BREAKING NEWS

Polacy utknęli na lotnisku w Luton - "jesteśmy traktowani jak śmiecie"

Polish Express
Polish Express logo

Polacy utknęli na lotnisku w Luton - "jesteśmy traktowani jak śmiecie"

Z powodu niespodziewanego ataku zimy kilkudziesięciu Polaków utknęło na londyńskim lotnisku w Luton. Z powodu odwołanych lotów do między innymi Poznania i Katowic, nasi rodacy czatują na lotnisku od wczoraj. I nic nie wskazuje na to, aby wkrótce mieli wrócić do kraju...

O tej bulwersującej sprawie pisze serwis internetowy  RMF FM. "Są tutaj ludzie z małymi dziećmi" - komentowała pani Katarzyna. "Tu jest płacz, tu jest pisk, ludzie okupują biura, ci nas wyrzucają. Jesteśmy jak śmiecie traktowani. Nikt nam nie jest w stanie pomóc". Polka narzeka na lotniskową obsługę, która pozostaje całkowicie niewrażliwa na obecną sytuację i nie jest w stanie nic zrobić w obecnej sytuacji.

Uzbrojeni policjanci eskortowali wściekłych pasażerów z lotniska Heathrow po tym, jak odwołano im loty!

Nasi rodacy rzecz jasna próbowali przebukować bilety, ale okazało się to niemożliwe, bo... padła strona internetowa linii lotniczych obłsugujących połączenia! Trudno się więc dziwić, że w social media na Wizz Air posypała się druzgocąca krytyka. "Mój lot z Luton do Katowic został wczoraj odwołany. Wizz Air nie przekazał nam ŻADNEJ informacji na ten temat. Dziś, wszystkie loty aż do piątku zostały wyprzedane. Jeśli kupię bilet w innej firmie, czy mogę być pewien, że otrzymam zwrot kosztów?" - czytamy w jednym we wpisów na Twitterze

Co na to Wizz Air? Tani przewoźnik z całej tej sytuacji wykpił się przeprosinami za odwołane loty z powodu "złej pogody panującej w całej Europie". "Zwracajcie się do naszych przedstawicieli na lotniskach lub kontaktujcie się z naszym call center w sprawie przebukowania biletów" - takie rady udzielono pasażerom w lakonicznym oświadczeniu udostępnionym między innymi na Twitterze.

Atak zimy w UK – Sprawdź, czy szkoła Twojego dziecka jest otwarta!

Dodajmy, że problemy na lotnisku Luton związane są zaśnieżeniem pasa startowego. Przez dwie godziny był on zamknięty, a gdy udało się usunąć biały puch, otwarto go jedynie dla samolotów wylatujących. Dopiero wieczorem mogły na nim lądować inne samoloty.

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK