STYL ŻYCIA

Podium było blisko

Polish Express
Polish Express logo

Podium było blisko

Na Pawła Zagrodnika przed rozpoczęciem igrzysk nikt nie stawiał. W kadrze zastąpił Tomasza Kowala, rannego w wypadku samochodowym, a występ na Olimpiadzie miał być dla niego startem do wielkiej kariery.

Do tej pory 24-letni judoka występujący w kategorii do 66 kg nie osiągnął znaczącego sukcesu. Z Londynu wróci bez medalu, ale na lotnisku będzie witany, jako jeden z naszych herosów. W walce o najniższy stopień podium od zwycięstwa dzieliła Zagrodnika tylko decyzja sędziów i niewielki łut szczęścia. Z mistrzem świata, Japończykiem Masashim Ebinumą walczył jak równy z równym. Kiedy udało mu się wykonać akcję ocenioną na ippon, wydawało się, że mamy już drugi medal na tych igrzyskach. Niestety, arbitrzy zmienili swoją decyzję i pojedynek toczył się dalej. Mimo, że Polak w dogrywce dawał z siebie wszystko, ale widać było, że brakowało mu nieco sił. Ebinuma ostatecznie przechylił szalę na swoją korzyść i mógł cieszyć się z medalu. Pogodzony z sędziowskim werdyktem Polak ostatecznie zajął piąte miejsce.

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK