BREXIT

PILNE! Niespodziewana wizyta Theresy May w Brukseli - premier UK chce przełamać opór eurokratów

Polish Express
Polish Express logo

PILNE! Niespodziewana wizyta Theresy May w Brukseli - premier UK chce przełamać opór eurokratów

Theresa May planuje niespodziewaną wizytę w Brukseli. Jeszcze dziś szefowa brytyjskiego rządu ma polecieć na spotkanie z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jean-Claudem Junckerem i głównym unijnym negocjatorem do spraw Brexitu, Michelem Barnierem. Cel - przełamanie oporu unijnych biurokratów w brexitowych negocjacjach.

Premier May nie ukrywa, że planuje przełamać impas w negocjacjach odnośnie Brexitu między Londynem, a Brukselą. Jej wizyta ma być częścią nowej brytyjskiej ofensywy przed czwartkowym szczytem Rady Europejskiej, podczas którego zostanie podjęta decyzja o przejściu do drugiego etapu rozmów. Towarzyszyć jej będą minister do spraw wyjścia z Unii Europejskiej, David Davis, i najwyższy rangą urzędnik odpowiedzialny za negocjacje - Olly Robbins.

Boris Johnson zapewnia, że Polacy będą nadal "mile widziani" w UK po Brexicie

Trzeba dodać, że "urabianie" przedstawicieli strony unijnej zaczęło się już dzień wcześniej. Jeszcze w niedzielę, wczesnym porankiem, May kontaktowała się telefonicznie z niemiecką kanclerz Angelą Merkel. Jak mówi się w kuluarach na Downing Street 10 obie panie miały dojść do "konstruktywnego porozumienia" w kwestii dalszych negocjacji. Z kolei Boris Johnson z wysokości swojej rezydencji w Chevening prowadził rozmowy aż z ośmioma ministrami spraw zagranicznych krajów Wspólnoty z Europy Środkowej i Wschodniej, w tym z reprezentującym rząd RP Witoldem Waszczykowskim.

Według źródeł na które powołuje się "The Independent" ta dyplomatyczna ofensywa znajdowała się w planach rządzącej partii od kilku tygodni, choć nie afiszowano się z nią w mediach. Z wiadomych przyczyn... Widać wyraźnie, że Theresa May jest mocno zdeterminowana, aby "przepchnąć" brytyjską propozycję bez wprowadzania zmian i korekt proponowanych przez Unię. Na jej przeszkodzi stoją jednak Barnier z Junckerem.

 

 

400 miliardów funtów - tyle będzie kosztował NAS "twardy" Brexit"

Główny negocjator z ramienia Unii twardo obstaje przy stanowisku, iż w kwestii "divorce bill" nie poczyniono odpowiednich postępów i z tego powodu nie sposób kontynuować dialogu. Według niego Wielka Brytania musi pójść na ustępstwa w tej materii, inaczej dalsze rozmowy będą po prostu niemożliwe. Z kolei przewodniczący KE nie ma wątpliwości, że prace nad Brexitem będą trwały "dłużej, niż pierwotnie zakładaliśmy" z winy samego UK. Brytyjski rząd chce za wszelką cenę uniknąć dalszego łożenia na UE, choć się do tego wcześniej zobowiązywał.

Czy Theresie May uda się przekonać tę dwójkę do zmiany zdania?

Brexit Alert! - Najważniejsze informacje na maila

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK