BREAKING NEWS

Pierwsze święta bez naszych bliskich

Polish Express
Polish Express logo

Pierwsze święta bez naszych bliskich

Trwają Święta Wielkiej Nocy. Tradycyjnie, Polacy ten wyjątkowy okres spędzają ze swoimi bliskimi. Wreszcie mają czas, aby porozmawiać, poświętować, po prostu być ze sobą i cieszyć się...

Niestety, nie dla wszystkich Wielkanoc kojarzy się z radością i śmiechem. Osoby, które niedawno straciły kogoś bliskiego w tym okresie wyjątkowo mocno odczuwają jego brak. Nieobecność kochanego członka rodziny przy tradycyjnym święceniu pokarmów, przy świątecznym śniadaniu czy malowaniu pisanek jeszcze mocniej uświadamia ogrom cierpienia. Życzenia "wesołych świąt" brzmią głucho w uszach człowieka, który w boleści przeżywa swoją żałobę...

Psychologowie zwracają uwagę, że zwyczaje i rytuały charakterystyczne dla okresu świątecznego mogą napawać lękiem tych, którzy muszą godzić się ze stratą członka bliskiej rodziny. Szczególne znaczenie ma to w polskiej kulturze, bo w naszym kraju silna jest tradycja wspólnego, rodzinnego świętowania. W takich chwilach wszystko przypomina tych, którzy odeszli. Budzą się dawno zatarte wspomnienia. Cała ta świąteczna gorączka wszechobecna w telewizji i na ulicy, przygotowania do świąt męczy i denerwuje, zamiast cieszyć i radować.

Myśli niejako bezwiednie kierują się w stronę przeszłości tego, co było, tych którzy przeminęli i... już nie wrócą. Boleśnie uświadamiamy sobie nasząśmiertelność i fakt, że w przyszłym roku przy stole również zabraknie naszego dziadka, kochanej żony czy ulubionego wujka. "Rok temu siedział tu, z nami wszystkimi" - myślą sobie pewnie niektórzy. "Co będzie w przyszłym roku? Jak ja sobie z tym poradzę?"

"Z własnego doświadczenia wiem, jak bardzo trudny jest to czas dla każdego" - komentuje Artura Galla, przedsiębiorca pogrzebowy z Londynu, niosący na co dzień pocieszenie tym, którzy chowają swoich bliskich. "Na emocje związane ze śmiercią nakłada się radość okresu świąteczena. Bardzo trudno przetrwać Wielkanoc w takiej sytuacji. Tęskonota, nierzadko łzy, smutek... Trzeba jednak żyć dalej. Ból nigdy nie zniknie, ale jednak czas leczy rany."

Spędzenia świąt w żałobie jest trudne, ale trzeba i warto je przeżyć. Właśnie - przeżyć, przecierpieć, nawet przepłakać. Specjaliści od zdrowia psychicznego radzą, aby przejść wszystkie etapy godzenia się ze stratą bliskiej osoby. Od zaprzeczenia, przez gniew, targowanie się, depresję, aż po pełne pogodzenie się ze swoim dalszym losem. W tej pracy duszy pomocą mogą służyć nasza rodzina i dobrzy przyjaciele.

"Bliscy mogą pocieszać, działać jak narkotyk, poprawiać humor. Poza tym ich obecność łagodzi nasz ból, czasem budzi iluzję, że utracona osoba wciąż między nami jest, tak jak zawsze, jak dotychczas, gdy się razem spotykaliśmy. To pozwala na chwilę uwierzyć , że nie jest się opuszczonym. Oddala bolesne zderzenie z realnością" - komentuje dr Ewa Kalecińska-Adamczyk w rozmowie z naTemat.

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK