wasze sprawy

Pierwsza polska autogiełda

Polish Express
Polish Express logo

Pierwsza polska autogiełda

To najprawdopodobniej pierwsze takie przedsięwzięcie - jeśli nie w Wielkiej Brytanii, to przynajmniej w Anglii: polska giełda samochodowa w Luton, otwarta w ubiegłym tygodniu.

 

 
 
Na pomysł jej zorganizowania wpadli właściciele firmy Car Super Market, którzy od dłuższego już czasu pośredniczą w sprzedaży używanych pojazdów. Biznes dopiero się rozkręca, ale już pojawiają się oznaki sporego zainteresowania ze strony właścicieli pojazdów, którzy z różnych powodów chcą swoje auta sprzedać, jak i tych, którzy myślą o zakupie własnych czterech kółek.
Giełda samochodowa - nie mylić z autokomisem - nie jest niby niczym niezwykłym. W Polsce niemal każde średniej wielkości miasto ma ich jedną lub dwie. W Wielkiej Brytanii taka forma obrotu pojazdami nie jest szczególnie popularna - handel używanymi samochodami odbywa się za pośrednictwem portali internetowych, ogłoszeń w periodykach mniej lub bardziej związanych z motoryzacją oraz w popularnych mediach niezwiązanych z tą dziedziną.
Wielu polskich imigrantów przebywających na Wyspach niezbyt dobrze radzi sobie z językiem angielskim, szczególnie jeśli chodzi o terminologię techniczną, a trudno rozmawiać o zaletach czy wadach pojazdu, który zamierza się zakupić nie znając języka. Inicjatorzy giełdy wychodzą właśnie takim osobom naprzeciw - tu kupujący ze sprzedającym mogą nie tylko dogadać się po polsku co do ceny i warunków transakcji, lecz również poznać dokładnie obiekt zakupu. Pozwala to uniknąć wielu przykrych niespodzianek, które niekoniecznie muszą być rezultatem złej woli sprzedającego, lecz - całkiem po prostu - niezrozumienia się. Inicjatywa ta jest również z radością witana przez importerów używanych samochodów w Polsce. Import używanych samochodów z Wysp cieszy się coraz większym powodzeniem, choć - jak wiadomo - pojazdy wyspiarzy różnią się od tych z kontynentu, co warunkuje konieczność dokonywania przeróbek - tzw. przekładek, na przykład konieczność „odwrócenia” układu kierowniczego, deski rozdzielczej i kilku pomniejszych, lecz istotnych detali. Fakt, że brytyjskie auta różnią się od „kontynentalnych” powoduje, że ceny używanych samochodów są niższe niż w pozostałych krajach UE, w związku z czym opłaca się je wywozić, bo nawet z doliczeniem ceny przeróbki (od 2 tys. do 5 tys.) samochodu, wyjdzie cena niższa niż w kraju.
Bartek Artym z Londynu od dawna marzył o terenówce. Najbardziej podoba mu się Land Rover Freelander, ale jeśli znalazłby inny w dobrym stanie, to też chętnie kupi. W Szczecinie, z którego pochodzi, ma kilku kolegów, którzy chcieliby kupić interesujące ich samochody, ale na zakup w Polsce, nawet używanych modeli, ich nie stać. Zrobi to za nich Bartek, który już monitoruje polską autogiełdę w Luton.
- Moi koledzy zaoszczędzą na pośrednikach, a ja będę miał satysfakcję, że się im do tego przysłużyłem - cieszy się.
Nie pozostaje więc nic innego, jak życzyć udanych transakcji klientom, a autorom pomysłu udanego biznesu.
 
Info
Polska autogiełda odbywa się w każdą niedzielę, od 7.00 do 13.00. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie: www. carsupermarket.pl
 
Janusz Młynarski

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK