BREAKING NEWS

Żydówka polskiego pochodzenia nakarmiła piersią palestyńskie niemowlę. Świat weźmie z niej przykład?

Polish Express
Polish Express logo

Żydówka polskiego pochodzenia nakarmiła piersią palestyńskie niemowlę. Świat weźmie z niej przykład?

Sytuacja w Palestynie od lat pozostaje napięta, a miejsce to jest jednym z największych zapalników na świecie. Codziennością są wybuchy, zamachy terrorystyczne i wszechogarniająca nienawiść zwykłych ludzi.

Palestyna, droga numer 60 przecinająca Zachodni Brzeg Jordanu. Podróżowało nią palestyńskie małżeństwo z Hebronu razem ze swoim jedenastomiesięcznym synem Jamanem. W czasie dłużącej się podróży doszło jednak do tragedii, samochód podróżnych zderzył się z opancerzonym pojazdem izraelskiej armii, które często przemierzają tą trasę.

Ten mężczyzna przez trzy dni ukrywał się w barze z kebabem po zamachu na Borough Market! Bał się wyjść...

W wypadku zginął ojciec dziecka, a jego mama została ciężko ranna. Chłopcu na szczęście nic się nie stało, ale i tak został przewieziony do izraelskiego szpitala na przedmieściach Jerozolimy. Tam zaczęły się problemy, ponieważ przez 7 godzin chłopiec nie przestawał płakać i odmawiał jedzenia. Ciotki chłopca, które znalazły się na miejscu pozostawały bezradne, ale w końcu domyśliły się, że malca potrzeba nakarmić piersią.

Wybawienie pojawiło się niespodziewanie ze strony żydówki polskiego pochodzenia Uli Ostrowskiej-Zack. Pielęgniarka wzięła chłopca i zaczęła karmić własną piersią.

"Krewne zapytały mnie, czy mogę znaleźć kogoś, kto mógłby nakarmić dziecko. Jako matka karmiąca powiedziałam, że mogę to zrobić osobiście".

 

 

 

Postawa żydowskiej pielęgniarki wywołała ogromne zdziwienie krewnych palestyńskiego chłopca. "Wyściskały mnie. Były bardzo zdziwione, że żydowska pielęgniarka zgodziła się w taki sposób zająć obcym palestyńskim dzieckiem” – powiedziała Izraelka.

Pomoc pielęgniarki nie skończyła się jednak na tym, ponieważ szybko okazało się, że gdy ta skończy swój dyżur, to chłopca znów nie będzie miał kto nakarmić. Umieściła więc na jednym z portali społecznościowych wpis z opisem sytuacji i prośbą o pomoc w karmieniu chłopca.

„W ciągu dwóch godzin zareagowało ponad tysiąc osób. Zgłosiły się kobiety gotowe przyjechać do pomocy nawet z oddalonej o setki kilometrów Hajfy. W międzyczasie próbowałam nauczyć chłopca jedzenia z butelki, ale bezskutecznie” - powiedziała pielęgniarka.

Szokujące nagranie z zamachu w Londynie! Grad kul i pogoń za zamachowcami [WIDEO]

Zaskoczeniem jest chęć udzielenia pomocy palestyńskiemu chłopcu przez izraelskie kobiety, które z racji toczącego się od wielu lat konfliktu powinny przejść obok tragedii chłopca obojętnie. Okazuje się jednak, że nawet do otoczonej przez wojnę Ziemi Świętej wróciło na chwilę zwykłe człowieczeństwo.

Mateusz TomanekMateusz TomanekFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK