Londyn

Piekło w Grenfell Tower zaczęło się od jego lodówki! Taksówkarz z Etiopii jako pierwszy podniósł alarm

Polish Express
Polish Express logo

Piekło w Grenfell Tower zaczęło się od jego lodówki! Taksówkarz z Etiopii jako pierwszy podniósł alarm

Behailu Kebede, taksówkarz z Etiopii jako pierwszy podniósł alarm w budynku Grenfell Tower – to on jest właścicielem lodówki, z powodu której zaczął się pożar wieżowca w Londynie.

Taksówkarz, który ma jedno dziecko, mieszkał na czwartym piętrze w londyńskim wieżowcu Grenfell Tower. To właśnie u niego w kuchni buchnęły pierwsze płomienie koło godziny 2 w nocy. Mężczyzna jako pierwszy podniósł alarm w budynku – opowiadają jego sąsiedzi.

 

„Znalezienie żywej osoby graniczyłoby z cudem”! Ofiar śmiertelnych w pożarze wieżowca w Londynie będą setki

41-letnia Maryann Adam, która jest sąsiadką Behailu Kebede, powiedziała, że mężczyzna zaczął pukać do jej drzwi, gdy nie mógł sobie poradzić z pożarem, który wybuchł w jego kuchni. „Zaczął pukać do moich drzwi i powiedział, że w jego mieszkaniu jest pożar. Było to dokładnie o 00:50. Ogień w kuchni nie był duży, mogłam go zobaczyć, bo drzwi do mieszkania były otwarte. Alarm się nie włączył” – relacjonuje sąsiadka mężczyzny.

 

 

 

Przyjaciel Behailu Kebede powiedział, że 44-letni taksówkarz, który pochodzi z Etiopii, ewakuował się z budynku, jednak nadal jest w szoku po tym, co się stało. „Behailu podniósł alarm, to słyszałem. Nic mu się nie stało, jednak jest w takim stanie, że nie może o tym opowiadać. Znajduje się w tymczasowym schronieniu, razem z przyjaciółmi” – powiedział znajomy mężczyzny. Wiadomo również, że Behailu Kebede rozmawiał już z policją prowadzącą śledztwo w sprawie pożaru londyńskiego wieżowca.

 

 

Przerażające nagranie jednej z ofiar z wnętrza płonącego wieżowca! [wideo]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK