POLACY W UK

Pedofilia zatacza coraz szersze kręgi

Polish Express
Polish Express logo

Pedofilia zatacza coraz szersze kręgi

Gdybym zapytał was drodzy czytelnicy o takie gwiazdy TV jak Stuart Hall, Rolf Harris, Jimmy Savile, zapewne niewielu kojarzyłoby tych panów. Nic dziwnego, gdyż świecili oni największe triumfy w latach 70. Co ich łączy? Wszyscy zasłynęli z niezdrowych skłonności do małych dziewczynek i chłopców.

W 2012 roku reporterzy „The Sun” przeprowadzili dochodzenie w sprawie skali „złego dotyku” w Wielkiej Brytanii. Z ich ustaleń wynikało, że tylko we wspomnianym roku wykryto 42,000 przypadków pedofilii. Średnio w Zjednoczonym Królestwie na 100 tys. obywateli przypadają 64 osoby o skłonnościach pedofilskich.

OFIARY ZABIERAJĄ GŁOS

Skandal pedofilski w świecie brytyjskiego showbiznesu zaczął się od megagwiazdy Jimmy’ego Savile’a. Ten popularny prezenter muzyki pop, często ubierający się w kolorowe dresy, jeżdżący białym mercedesem, wspierający organizacje charytatywne, miał też i drugie oblicze, o którym wiedzieli tylko nieliczni.

3 paŹdziernika 2012 roku telewizja ITV wyemitowała materiał zatytułowany „The other side of Jimmy Savile” w którym kilka kobiet opowiedziało o tym, jak były w dzieciństwie molestowane przez gwiazdĘ TV.

Ruszyła lawina i na światło dzienne wychodziły coraz to nowe fakty, a liczba ofiar  pedofila wzrosła do 300. Savile nie oszczędzał nawet własnej rodziny, gdyż napastował również swoją 12-letnią krewną Caroline Robinson.

Prezenter uniknął kary za swoje czyny, gdyż zmarł 29 października 2011. Gdy w 2012 roku Stewart Hall został odznaczony szacownym OBE, jedna z jego ofiar nie wytrzymała i napisała anonimowy  list do dziennikarki „The Independent”. Ta przekazała list policji, która ustaliła adres i nazwisko nadawczyni listu.

W tej sprawie również było wiele szokujacych faktów. Hall, jako celebryta, zaproszony był przez jedną ze szkół do wręczenia nagrody pilnej uczennicy. Zarówno rodzice jak i szkoła  uważali za zaszczyt, że gwiazda chce porozmawiać z dziewczyną, tymczasem Hall od razu zaciągnął ją do łóżka. Kolejnym celebrytą o skłonnościach pedofilskich okazał sie Rolf Harris. 

Przez 40 lat, a prowadził on programy dla dzieci – „Szpital zwierząt” i „Klub rysunkowy Rolfa” – choć ma 83 lata, znalazł się  na liście policyjnej operacji Yewtree. Od momentu wybuchu afery policja zatrzymała 12 osób znanych w całym kraju z mediów, dotąd nietykalnych.

NIE TYLKO SHOWBIZNES

Drugim środowiskiem, w którym afery pedofilskie zataczają coraz większe kręgi jest duchowieństwo. Opinia publiczna dowiaduje się o coraz to nowszych wysoko postawionych hierarchach kościelnych, którzy mają problemy ze swoją seksualnością.

Ostatni przypadek nuncjusza apostolskiego na Dominikanie arcybiskupa Wesołowskiego, który po zarzutach o pedofilię został odwołany przez papieża Franciszka z tej funkcji, najdobitniej pokazuje, że problem wykorzystywania dzieci jest poważny.

Sprawa wyszła na jaw po tym, jak w dominikańskiej telewizji pokazano reportaż, na którym dostojnik watykański odwiedza w stolicy kraju Santo Domingo, dzielnice slynące z prostytucji nieletnich.

W sprawę zamieszani są też dwaj inni księża. Księdzu Wojciechowi G. prokuratura na Dominikanie przedstawiła zarzuty. Gdy ksiądz się o tym dowiedział, zostawił na lotnisku w Rzymie bedące pod jego opieką nastolatki, a sam uciekł.

Do sprawy afer pedofilskich odniósł się kardynał z RPA Wilfrid Fox Napier, który określił pedofilię jako „zaburzenie, kondycję psychiczną", która powinna być leczona, nie karana. W wywiadzie, którego kardynał udzielił radiu BBC, ujawnił, że zna przynajmniej dwóch księży, którzy stali się pedofiliami, gdyż byli w dzieciństwie wykorzystywani.

Jego zdaniem takich osób nie można porównywać z pedofilami, którzy świadomie wybrali takie zachowanie.- Jeżeli świadomie łamię prawo, wtedy powinienem być ukarany. Nie sądzę jednak, żeby ktokolwiek mógł powiedzieć, że takie osoby zasługują na karę. Oni sami zostali tragicznie doświadczeni - tłumaczył.

KARAĆ CZY LECZYĆ?

- Ja jestem zwolenniczką leczenia - mówi seksuolog Grażyna Czubińska, dyrektor Polskiego Centrum Zdrowia Seksualnego w Londynie. To nic nie da, że wsadzimy pedofila do więzienia, bo jeśli nie przejdzie leczenia, terapii, to samo odbycie kary nie nauczy go kierowania swoimi potrzebami, swoim popędem.

Tylko wówczas, gdy są stosowane metody terapii sprawców przemocy seksualnej, można spodziewać się, że nie powtórzą krzywdzenia dzieci. Jeśli chodzi o showbiznes czy duchowieństwo, to są to społeczności  poddane specjalnej ocenie społecznej.

Stawiamy określone wymagania etyczne osobom publicznym, nie wyobrażamy sobie, by szanowana osoba miała problemy z zaspokojeniem swoich potrzeb w sposób zdrowy.  Jeśli takie niezdrowe zachowania pojawiają się w tych grupach , to jest to bardzo medialne, ale tak naprawdę ten problem dotyka całości społeczeństwa, nie tylko tych grup.

Przyczyn tych zachowań jest wiele, czasem osoba będąca w przeszłości ofiarą, sama staje się sprawcą, czasem wynika to z braku miłości w dzieciństwie, braku opieki i mnóstwo innych czynników, ale według mnie jako seksuologa  takie zachowania bezwzględnie powinny podlegać leczeniu - podkreśla dyrektor Czubińska.

To, że nie tylko elity mają problem z wyrażaniem swojej seksualności niech świadczy fakt, że jak wynika z raportu pod nazwą Whose Child Now organizacji Bernardos, w samym tylko Londynie około 1000 dzieci było wykorzystywanych seksualnie przez zorganizowane grupy pedofilów.

CO NA TO PRAWO?

Problemem pedofilii zajął się również Parlament Europejski, który  przyjął  w Strasburgu dyrektywę w tej sprawie. Państwa członkowskie będą miały dwa lata na włączenie nowych przepisów do prawa krajowego.

Nowe przepisy nałożą też na kraje Unii Europejskiej (UE) obowiązek usuwania stron internetowych z pornografią dziecięcą lub, jeśli okaże się to niemożliwie, nakaz blokowania dostępu do takich stron na terytorium danego kraju. Specjaliści alarmują, że na naszym kontynencie 10 do 20 proc. dzieci stało się ofiarami nadużyć seksualnych.

Wytyczne w sprawie zwalczania wykorzystywania seksualnego dzieci i pornografii dziecięcej wprowadzają w krajach UE nowe wymogi w zakresie zapobiegania tego rodzaju przestępstwom, ścigania sprawców i ochrony ofiar.

Europejski ustawodawca daje  osobom odpowiedzialnym za prowadzenie śledztw skuteczne narzędzia dochodzeniowe. Mogą one obejmować operacje ukryte, kontrolę komunikacji, niejawną inwigilację, w tym elektroniczną, monitorowanie rachunków bankowych lub inne metody dochodzenia.

W 2011 roku brytyjski rząd zlecił dwuletnie dochodzenie w sprawie skali pedofilii i prostytucji nieletnich. Według obecnych ocen, ofiarą wykorzystywania seksualnego pada w Anglii 10 tysięcy dzieci rocznie, ale prawdziwa liczba może być znacznie wyższa.

Cezary Niewadzisz

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Poradnik emigranta

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK