BREAKING NEWS

Pasażerowie próbowali ukryć, że byli w jednym z krajów z tzw. czerwonej listy. Otrzymali grzywny w wysokości £10 000

Polish Express
Polish Express logo

Pasażerowie próbowali ukryć, że byli w jednym z krajów z tzw. czerwonej listy. Otrzymali grzywny w wysokości £10 000

Wysokie kary posypały się na lotnisku w Birmingham za próbę ukrycia faktu przebywania w jednym z krajów z czerwonej listy

Pamiętajmy - za chęć obejścia przepisów grozi w UK do 10 000 funtów i do 10 lat więzienia

Fot. Getty

W poniedziałek 15 lutego w Wielkiej Brytanii zaczęła obowiązywać tzw. kwarantanna hotelowa dla wszystkich pasażerów, którzy w ciągu 10 dni od przylotu do UK przebywali w jednym z krajów z tzw. czerwonej listy. I już pierwszy dzień pokazał, że lepiej jest nie ukrywać niewygodnych informacji przed brytyjskimi służbami, ponieważ za kłamstwo dotyczące miejsca wcześniejszego pobytu można słono zapłacić. 

Władze Wielkiej Brytanii niezwykle poważnie traktują obowiązek poddania się kwarantannie w hotelu przez osoby, które w ciągu 10 dni przed przyjazdem do UK przebywały w jednym z 33 krajów uznanych przez Downing Street za szczególnie niebezpieczne (na liście znajdują się takie państwa jak m.in. Portugalia, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Zimbabwe, Argentyna czy Brazylia). Obywatele państw „niebezpiecznych” w ogóle nie mogą obecnie podróżować do UK, natomiast obowiązkowi odbycia 10-dniowej kwarantanny (za cenę £1750, czyli ok. 9 tys. zł) poddani są obywatele brytyjscy oraz legalni rezydenci (np. obywatele krajów UE dysponujący statusem settled status lub pre-settled status). 

Kłamstwo nie popłaca – kary za niedochowanie kwarantanny w UK są drastyczne

Już pierwszy dzień obowiązywania kwarantanny hotelowej w UK pokazał, że nie warto jest okłamywać służb na lotnisku w sprawie miejsca swojego pobytu z ostatnich 10 dni przed przylotem na Wyspy. Boleśnie przekonało się o tym czworo pasażerów, którzy na lotnisku w Birmingham (West Midlands) nie podali wszystkich informacji i którzy zostali złapani na próbie oszustwa. Za chęć obejścia przepisów każdy z nich otrzymał grzywnę w wysokości £10 000. A i tak mieli szczęście, ponieważ zgodnie z nowymi przepisami za zatajenie informacji dotyczącej wcześniejszej podróży i niepoddanie się po przylocie do UK obowiązkowej kwarantannie grozi także kara do 10 lat więzienia. 

 

 

 

Sytuację dotyczącą pierwszego dnia obowiązywania kwarantanny hotelowej w UK skomentował Chris Todd z policji hrabstwa metropolitalnego West Midlands. - Do południa wczoraj (poniedziałek), w pierwszym dniu obowiązywania przepisów, było sześciu pasażerów, którzy zadeklarowali podróż z kraju z czerwonej listy i zostali zabrani do hotelu na kwarantannę. Mieliśmy również czterech pasażerów, którzy zostali zidentyfikowani jako podróżujący z kraju z czerwonej listy, ale tego nie zadeklarowali. Tak więc są osoby, które próbowały ukryć trasę podróży, ale to nie zadziałało. Zostali oni zidentyfikowani i w rezultacie otrzymali kary w wysokości po 10 tysięcy funtów – zaznaczył funkcjonariusz. 

Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Poradnik emigranta

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK