BREAKING NEWS

Orgie z koprofilią za 15 tysięcy. Jak Polki sprzedają się arabskim szejkom.

Polish Express
Polish Express logo

Orgie z koprofilią za 15 tysięcy. Jak Polki sprzedają się arabskim szejkom.

Orie z koprofilią z polskimi modelkami? Owszem, to tylko kwestia ceny. Grupa blogerów za pomocą prowokacji ujawniła szokujące praktyki. Polskie modelki za ogromne pieniądze sprzedają swoje usługi arabskim milionerom.

Sęk w tym, że charakter owych usług nie ma nic wspólnego z pozowaniem do zdjęć - Polki zgadzają się bowiem nie tylko na towarzyszenie bogaczom w egzotycznych eskapadach i drogich imprezach, ale także spełniają ich najdziksze i najbardziej niesmaczne fantazje seksualne.

Blog "TagTheSponsor" to strona, której autorzy postanowili sprawdzić, jak młodziutkie dziewczyny, tzw. "modelki z Instagrama" pozyskują fundusze na swój wystawny tryb życia. Ich zdaniem w znakomitej większości przypadków jest to bowiem kwestia skrywanej i nienazywanej wprost prostytucji.

"To zwykła prostytucja w ich wykonaniu. Równie dobrze mogłyby pod zdjęciami zamieszczać oceny, które wystawili im klienci. Jesteśmy za prostytucją, ale nie akceptujemy kobiet, które sprzedają swoje ciało i patrzą z góry na tych, którzy żyją 'zwykłym życiem'. Nie mamy też nic przeciwko normalnym związkom z bogatymi mężczyznami.

Niestety te 'modelki' żądają pieniędzy i uwagi, ale nigdy nie pokażą, skąd to wszystko mają. Ludzie ciągle pytają nas, dlaczego to robimy: dla zabawy, żeby otworzyć ludziom oczy. Młode dziewczyny patrzą na te zdjęcia pełne blichtru i luksusu, ale nie wiedzą, że wszystko, co widzą na profilach 'Instagram models', ma swoją cenę" - piszą autorzy bloga.

Ich "śledztwo" prawdopodobnie nie wywołałoby tak burzliwej reakcji w Polsce, gdyby nie fakt, że ofiarą ich ostatniej prowokacji padły... Polki! I to w kontekście płatnych orgii z koprofilią.

Ekipa "TagTheSponsor", która wielokrotnie obserwowała podobny schemat działania, podszyła się pod arabskiego milionera. Szukała grupy modelek, która zgodziłaby się towarzyszyć grupie szejków podczas kilkudniowego rejsu jachtem do Saint Tropez.

Przeprowadzona przez nich szokująca rozmowa, opublikowana później w internecie, przebiega szybko i sprawnie - padają konkretne kwoty i imiona, prowokatorzy otrzymują zdjęcia. Pada propozycja: 15-25 tysięcy dolarów za rejs dla każdej z dziewczyn. Ustalane są liczne szczegóły tego, co ma dziać się na łodzi i czasu wolnego dla modelek, noclegu i transportu, a także... pakietu usług, jakie dziewczyny są gotowe świadczyć.

I tu pada najgorsza część oferty: pośrednik wypytuje m.in. o to, czy Polki zgodzą się na koprofilię, czyli kontakt z kałem partnera! Mimo wysokich wymagań, błyskawicznie udaje się skompletować grupę 11 zainteresowanych orgiami z koprofilią- w większości Polek, których oficjalne profile można znaleźć na Instagramie i Facebooku.

Na tym jednak nie koniec: kiedy dochodzi do wpłaty zaliczki na poczet transakcji, okazuje się, że pośrednikiem sprzedających się dziewcząt również jest Polka, znana m.in. z sesji w Playboyu. Ona sama zapewnia jednak, że jedynie towarzyszy modelkom i "nie bierze udziału w imprezach".

W polskich mediach publikacja wywołała prawdziwą burzę. Internauci szybko zidentyfikowali konkretne osoby i nazwiska modelek - część z nich zareagowała natychmiast, zamykając swoje konta w serwisach społecznościowych.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK