Uncategorized

Offsetowe iskrzenia

Polish Express
Polish Express logo

Offsetowe iskrzenia

Poluzowana śrubka doprowadziła do przegrzania przewodów w kolejnym z polskich F-16. Nie przegrzewają się natomiast stosunki polsko-amerykańskie. Żaden z rządów problemu zdaje się nie zauważać.

Wałęsa: To za duże na ich móżdżki >>

„Friendship” z Brytyjczykiem >>

Partnerstwo między oboma krajami wygląda w tym kontekście jak między starszym a młodszym bratem. Pierwszy to ignorant, któremu zależy na byciu autorytetem, ale wolałby nie wkładać zbyt dużo wysiłku, by ten cel osiągnąć. „Gówniarz” i tak jest w niego wpatrzony jak w obraz. Potrafi wybaczać wszystkie z pozoru niewinne kuksańce. Stany Zjednoczone i Polska. Wzorowi partnerzy w tekstach prasowych. W rzeczywistości? Wystarczy poszukać odpowiedzi na pytania: ilu Amerykanów wie, gdzie leży państwo środkowoeuropejskie, któremu USA sprzedaje samoloty bojowe F-16, w zamian deklarując jedynie realizację umów offsetowych oraz zniesienie wiz? Albo: czy Amerykanie wiedzą, że Polska, jako jedno z nielicznych państw, poparła inwazję na Irak?
Dla porównania można by zapytać przechodnia na ulicy jednego z polskich miast, czy wie gdzie leżą Stany i czy gdybyśmy dali mu do ręki zieloną kartę i bilet lotniczy, to czy poleciałby tam natychmiast?

Bojowe buble

Przyczynkiem do dyskusji nad polsko-amerykańską współpracą stała się z pozoru niewinna awaria. 29 lipca jeden z polskich myśliwców F-16 lądował awaryjnie na Okęciu. Powodem był… dym w kabinie pilota. W marcu na tym samym lotnisku awaryjnie lądował inny F-16, gdy pilot stwierdził nierówną pracę silnika. Dym w kabinie był także przyczyną lądowania „Jastrzębia” we wrześniu ubiegłego roku. Do awarii przyczyniła się poluzowana śrubka, która doprowadziła do przegrzania się przewodów.
Po ostatniej akcji na warszawskim lotnisku, 12 samolotów przeszło przegląd techniczny.
- Powinni go przeprowadzić Amerykanie, wszak „Jastrzębie” są na gwarancji, ale - jak mówił rzecznik Sił Powietrznych płk Wiesław Grzegorzewski - w Polsce było szybciej.

 

Nie ma się czemu dziwić. Maszyny, które miały bronić naszej przestrzeni powietrznej, nie mogły dolecieć do Polski, tuż po tym jak zostały zakupione w 2006 roku. Do tego umowa w sprawie ich nabycia nie jest do końca przez USA realizowana. Rząd nie postarał się o gwarancje, a F-16 wykonano w bardzo krótkim czasie, popełniając wiele błędów, które teraz Polacy muszą wyszukiwać i je likwidować. W 2008 roku gotowość bojową miała osiągnąć pierwsza eskadra składająca się z 16 samolotów. Tymczasem w ciągu zaledwie 2 lat naliczono 1700 usterek i związanych z nimi napraw - wszystkie wykonane w Polsce, mimo że dopiero na początku sierpnia tego roku otwarto Biuro Planowania Obsługi Technicznej F-16.

Dyplomatyczna kurtuazja

Inauguracja odbyła się w Bydgoszczy, gdzie istnieje już ośrodek NATO w Polsce, a teraz ma także funkcjonować centrum obsługi myśliwców. Jest to wspólne przedsięwzięcie bydgoskich Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 i Lockheed Martin Corporation - twórcy F-16.

Otwarcie można by zamknąć w dwóch słowach: dyplomatyczna kurtuazja. W uroczystości uczestniczyli minister gospodarki Waldemar Pawlak oraz minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, prezes WZL-2 Alfred Załużny oraz dyrektor programu offsetowego w LMC Stan Ramirez. - To jest pierwszy krok, który pozwoli określić, jakie wsparcie dla obsługi F-16 jest potrzebne - powiedział Ramirez.
Minister Sikorski podziękował byłemu wiceszefowi MON Januszowi Zemke z SLD, że za jego kadencji zakupiono F-16. - Dziś podjęlibyśmy taką samą decyzję - zaznaczył i dodał:
- Powstanie centrum jest też zasługą Jarosława Kaczyńskiego, który posłuchał we wrześniu 2006 roku bydgoskiego senatora i poparł starania o utworzenie serwisu w Bydgoszczy. Zapomniał przy tym dodać, że tym senatorem był on sam (wtedy z ramienia PiS, obecnie w PO - przyp. autorki).

Kamila Wójcik
[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK