wiadomości

Odpowie za zabójstwo

Polish Express
Polish Express logo

Odpowie za zabójstwo

Leeds. Przełom w śledztwie w sprawie morderstwa Polki z Leeds. Zarzut zabójstwa usłyszał 28-letni Kurd z Iraku, bliski przyjaciel chłopaka zamordowanej Lidii. W piątek stanął przed lokalnym sądem, grozi mu dożywocie.

Nożownicy: Rząd nadal bezradny >>

Londyn: Plaga nożowników >>

Policja zatrzymała mężczyznę jeszcze w zeszły poniedziałek, jednak dopiero po tygodniu wniosła formalne oskarżenie. 28-letni Abobakir Mustafa J. dzielił mieszkanie ze swoim przyjacielem, 22-letnim Ajeenem Jabarem, który był chłopakiem Polki. Obaj mężczyźni mieszkali w Wielkiej Brytanii od pięciu lat. 19-letnia Lidia Motylska została brutalnie zamordowana 23 października w pobliżu centrum Leeds. Jej ciało znaleziono wieczorem przy mało uczęszczanej ścieżce, było zmasakrowane. Policyjni eksperci przez kilka dni zabezpieczali ślady na miejscu przestępstwa, ale do sprawcy dotarli dopiero po tygodniu.

Przełom w śledztwie nastąpił po analizie bilingów telefonicznych ofiary. Policjanci ustalili, że to właśnie Abobakir zadzwonił do ofiary i pod nieznanym pretekstem wywabił ją z mieszkania. Od samego początku był on kręgu zainteresowań policjantów, lecz nie mieli wystarczających dowodów jego winy. Postanowili go zatrzymać, gdy dostali sygnał, że mężczyzna szykuje się do opuszczenia Wielkiej Brytanii. Okazało się, że na kilkanaście minut przed morderstwem Lidii zarejestrowały ich razem kamery w miejskim autobusie, przejeżdżającym w okolicach miejsca zbrodni.

 

Mylne tropy

Policjanci wykluczyli, by za zbrodnią stał któryś z pacjentów pobliskiego szpitala psychiatrycznego. Początkowo zakładali taką właśnie hipotezę – zatrzymali nawet 38-letniego pensjonariusza, lecz nie przedstawiono mu żadnych zarzutów.

W ubiegły wtorek policja zorganizowała w pobliżu miejsca zbrodni zmasowaną akcję przesłuchiwania potencjalnych świadków. Zatrzymywali po kolei wszystkich przechodniów i wypytywali, czy posiadają jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia. Okazało się, że w pobliżu miejsca tragedii przechodziły dwie osoby, które widziały krzątającego się sprawcę. Jak zeznali, początkowo byli przekonani, że w pobliskich zaroślach „baraszkuje” jakaś para. Dopiero po chwili zorientowali się, że mogło się tam wydarzyć coś złego i wezwali policję. Policja nie ujawniła motywu, jakim kierował się sprawca. Nam udało się ustalić, że za jego czynami stała chorobliwa zazdrość. Jak twierdzi rodzina ofiary, oskarżony nigdy nie miał powodzenia u kobiet, a jego małżeństwo rozpadło się. Podobno nie mógł znieść faktu, że jego przyjaciel i współlokator żyje w szczęśliwym związku z ładną dziewczyną. Wszyscy na co dzień pracowali w tej samej firmie – była to restauracja orientalna w Leeds.

Lidia Motylska pochodziła z Warszawy, do Anglii przyleciała w styczniu. Mieszkała razem ze swoją mamą Renatą, w Polsce zostawiła mieszkanie na Żoliborzu. Wynajmujący je studenci byli wstrząśnięci, że dziewczyna nie żyje. Sąsiedzi wspominali ją jako otwartą i sympatyczną osobę, nigdy nie widzieli, by zadawała się z podejrzanym towarzystwem.
 

Czarna seria

Tragedia z Leeds wstrząsnęła lokalną Polonią. Trzy tygodnie wcześniej została tam zamordowana inna Polka, 14-letnia Zuzanna Zommer. Dziewczynka zginęła we własnym domu, sprawcą okazał się jej sąsiad – pedofil. Po zgwałceniu zadał jej kilkanaście ciosów nożem.

Policja w specjalnym komunikacie apelowała do mieszkańców o zachowanie spokoju i zapewniała, że oba morderstwa nie miały podłoża rasistowskiego. Nadinspektor Getry Broadbent z lokalnej policji przesłał do mediów oświadczenie w języku polskim. - Chciałbym zapewnić, że takie incydenty są niezwykle rzadkie. Leeds jest miastem wielu kultur, otwartym i przyjaznym. Nasi mieszkańcy pochodzą z wielu części świata. Polacy i ich kultura są ważną częścią miasta – podkreślał. I zapewnił, że jego ludzie dołożą wszelkich starań, by osoby odpowiedzialne za zbrodnie zostały schwytane i ukarane. Dlaczego policja dopiero w ostatni piątek ujawniła zatrzymania w związku z zabójstwem Polki? Według naszych informacji trwały w tym czasie przesłuchania, podejrzany przeszedł też konfrontację z narzeczonym ofiary, Ajeenem. Dopiero po wynikach badań laboratoryjnych śledczy zdecydowali się wnieść do sądu oskarżenie.

Tomasz Ziemba

Współpraca:
Aleksander Skoczek, Leeds.pl

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK