kultura

Odkrywanie Londynu

Polish Express
Polish Express logo

Odkrywanie Londynu

Większość z Polaków na Wyspach mieszka w Londynie. Inni wpadają tu na weekendy. Jedni Londyn kochają, inni nienawidzą. W nowym cyklu artykułów przybliżymy to miasto. Pokażemy miejsca, do których warto pójść w wolny weekend, zjawiska, na które warto zwrócić uwagę.

Proces za graffiti >>

Kim właściwie jest Banksy i jak naprawdę wygląda – nie wie nikt. Artysta dokłada starań, by pozostać całkowicie anonimowym – z dala od mediów, kamer, fleszy. Banksy porozumiewa się ze światem poprzez swoje kontrowersyjne dzieła i artystyczne happeningi, które przyprawiają o ból głowy władze brytyjskich miast. Artysta jest bowiem zawsze „anty”. Anty wobec obecnego rządu, jak i każdego innego, anty wobec kapitalistycznego porządku świata, anty wszelkim wojnom. Nikogo nie oszczędza, na nikim nie zostawia suchej nitki.

Nad Tamizą w miejscu, z którego niemal każdy przybywający do Londynu turysta chce pstryknąć fotkę brytyjskiego parlamentu, Banksy umieścił napis „This is not a photo opportunity” (To nie jest okazja, żeby zrobić zdjęcie) manifestując swój sprzeciw wobec wszelkich form władzy. Z kolei przy stacji metra Marble Arch na szarej, brzydkiej ścianie w miejscu, na które skierowana jest kamera CCTV, Banksy napisem „What are you looking at?” (Na co tak patrzysz?), protestuje przeciwko środkom kontroli nakładanym przez państwo na obywateli. Większość jego prac to jednak obrazki, które Banksy nakłada przez przygotowane wcześniej szablony. Ta technika (tzw. stencilling, co na język polski można przetłumaczyć jako „szablonowanie”) pozwala zaoszczędzić na czasie. Wcześniej bowiem, gdy Banksy posługiwał się bardziej czasochłonną techniką graffiti, nieraz z trudem udawało mu się uciec policji.

Dla ludzi i przeciwko Hollywood

W zeszłym roku w Bristolu, z którego Banksy ponoć pochodzi, artysta narysował okno i zwisającego z niego nagiego mężczyznę. Wywołało to kontrowersje, bo rysunek znajdował się nie tylko w centrum miasta, ale na dodatek na ścianie kliniki zdrowia seksualnego. Rada miasta chciała go zamalować, jednak zapytała najpierw mieszkańców Bristolu, co sądzą o malowidle. 97% ludzi z setki przepytanych chciało, aby rysunek zostawiono, więc nagi mężczyzna nadal zwisa z okna w centrum Bristolu.

 

Banksy’ego wielbią także w Hollywood. Jego dzieła kupują Brad Pitt, Angelina Jolie, Keanu Reeves czy Christina Aguilera. Gdy na jednej z aukcji za jego pracę zapłacono blisko pół miliona dolarów, Banksy w odpowiedzi na swojej stronie internetowej (www.banksy.co.uk) napisał: „I can’t believe you, morons actually buy this sheet” (Nie mogę uwierzyć, że wy debile kupujecie to gówno). Na tej samej stronie Banksy oferuje swoje prace do ściągnięcia za darmo i zachęca, by drukować je „na błyszczącym papierze na drukarce w pracy, gdy wszyscy inni wyszli na lunch”.
Banksy potrafi dokopać każdej „wielkiej gwieździe” bez wyjątku. Gdy ponad rok temu w Wielkiej Brytanii ukazała się płyta Paris Hilton, Banksy podmienił jej 500 egzemplarzy. Ci, którzy kupili „jego” krążki, mogli zobaczyć na okładce Paris z głową ratlerka oraz posłuchać takich remixów jak: „Dlaczego jestem sławna?”, „Czego ja właściwie dokonałam?” czy „Do czego ja się nadaje?”. Kawałki musiały się spodobać nabywcom, bo ponoć żaden z podrobionych albumów nie został zareklamowany.

W ratuszu go raczej nie lubią

Artysta najwidoczniej nie boi się nikogo, bo podrobił także dziesięciofuntowe banknoty umieszczając na nich napis „Banksy of England”. Banknoty szybko usunięto z obiegu. Z kolei jego rysunki nie raz były zamalowywane przez władze Londynu, zwłaszcza gdy przedstawiały kontrowersyjne sceny, np. wciągający ścieżkę kokainy policjant. Innym razem zarząd londyńskiej komunikacji usunął jego malowidło przedstawiające scenę z filmu „Pulp Fiction”, na którym Samuel L. Jackson i John Travolta zamiast broni trzymali banany. Rysunek ponoć zachęcał do przestępczości.

Magda Qandil
[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK