BREAKING NEWS

Odchody znalezione w… deserze

Polish Express
Polish Express logo

Odchody znalezione w… deserze

W pewnym popularnym australijskim pubie znaleziono ludzki kał w lodach. Sprawa dotyczy dużej australijskiej sieci pubów, a konkretnie lokalu Coogee Bay Hotel.

Australia: Striptiz ministra >>

Australia: Burmistrz zaprasza brzydule >>

Poszkodowana jest pewna rodzina, która wybrała się do pubu. Przeszkadzał jej jednak hałas, jaki towarzyszył transmisji meczu piłki nożnej, więc poskarżyła się menedżerowi zarządzającemu pubem.

Pracownicy pubu postanowili się zemścić na marudnych klientach. Najprawdopodobniej to oni są odpowiedzialni za obecność kału w deserze. Tak przynajmniej twierdzą poszkodowani. Sprawa trafiła do stanowego ministra zdrowia Iana Macdonalda. Potwierdził on, że zamrożone fekalia zostały znalezione (i skonsumowane) w lodach czekoladowych przez stałych bywalców lokalu – Steva Whyta i jego żonę Jessicę.

Pracownicy zaprzeczają jakoby to oni - w geście okrutnej zemsty - umieścili kał w lodach. Zarówno szef kuchni jak i menedżer na ochotnika zgłosili się do pobrania próbek DNA, aby udowodnić swoją niewinność.

Strony oskarżają się wzajemnie o próbę wyłudzenia pieniędzy, przy czym Whytowie twierdzą, że główny manedżer pubu Tony Williams zaproponował im 5000 tysięcy dolarów australijskich (£1500) w zamian za milczenie. Tony Williams z kolei oskarża Whytow o próbę podbicia ceny do 1 miliona dolarów australijskich.

Dyrekcja sieci stanęła murem za pracownikami, na własną rękę przeprowadzając ponowne testy feralnych lodów, w których tym razem nie znaleziono śladów kału.

gp

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK