POLACY W UK

Ocaleni przed wojną. Syryjska rodzina bezpieczna w Bradford

Polish Express
Polish Express logo

Ocaleni przed wojną. Syryjska rodzina bezpieczna w Bradford

Ocalała przed wojną syryjska rodzina opowiada swoją historię dziennikarce Sabbiah Pervez, która wróciła do rodzinnego Little Horton, żeby poznać jego nowych mieszkańców

Niemal połowa syryjskich uchodźców, którzy osiedlili się w Wielkiej Brytanii, mieszka w okolicach Bradford. Jak dotąd, z ramienia programu rządowego Vulnerable Persons Relocation Scheme schronienie otrzymało 216 uchodźców, 106 osób zostało osiedlonych przez Horton Housing Association, niedaleko Little Horton.

Pervez odwiedziła rodzinę Al Ahmed: Walida, Esafę i ich trzy córki – Halę (3 lata), Rashalę (8 lat) i Rashę (14 lat).  Syryjska rodzina pochodzi z Idlib położonego w zachodniej Syrii. Kiedy zaczęła się wojna, całą rodziną przenieśli się do Libanu.W tym czasie u mężczyzny zdiagnozowano raka, w Libanie leczenie było zbyt kosztowne. Mężczyzna musiał wracać do Syrii.  „Jeśli nie zabiłby mnie rak, to zginąłbym podczas powrotu do Syrii. Za każdym razem, kiedy przekraczałem granicę, kraj był bardziej zniszczony wojną. Mój rak to nic przy tym, co musieli znieść ludzie, którzy tam byli” – powiedział Walid

Mimo operacji, mężczyzna miał przerzuty i musiał kolejny raz pojechać do Syrii, kiedy tam dotarł, okazało się, szpital został zrównany z ziemią. Wtedy postanowił napisać do United Nations i po sześciu miesiącach pojechał wraz z rodziną do Wielkiej Brytanii w ramach projektu Vulnerable Persons Relocation Scheme. Otrzymał możliwość leczenia w UK i jest za to bardzo wdzięczny. Nie tylko za leczenie, ale też za życie bez strachu. Jego córki będą wolne od  życia w potrzasku wojny. Ale Walid czuje się też winny. Z powodu tych, których zostawił w Syrii.

„Wiele dzieci w Syrii zostało sierotami. Co się z nimi teraz stanie? Chciałbym im pomóc" - powiedział Walid. Esafa  opowiedziała dziennikarce historię swoich krewnych. Rodzice zostali zabici przez „beczkę śmierci”- żelazną beczkę z zapalnikiem zrzuconą z samolotu. Dzieci przeżyły. „Starsza dziewczynka nadal się z tego nie otrząsnęła. Patrzy pustymi oczami w przestrzeń, gdzieś daleko. Ciągle pyta „gdzie jest mama”, a po policzkach płyną jej łzy.”

Z tego co powiedzieli wynika, że nikt nie jest tam bezpieczny. Nawet ci, którzy nie angażują się w działalność polityczną. Wszystko zależy od nastroju strażników w punktach kontrolnych. Możliwe, że po prostu ich miniesz, ale równie prawdopodobne jest to, że zostaniesz aresztowany i będziesz torturowany.

Dziennikarka zapytała, czy mają jakieś dobre wspomnienia z Syrii. "Tak. Ogród oliwny i winnica mojego ojca. Zrównali z ziemią dom, podwórze. Nic nie zostało z drzew  i winorośli. Nawet wspomnienia nie zostały" - opowiada Esaf.

Kiedy Pervez zapytała córki o to, jak się czują w Bradford, najstarsza odpowiedziała, że jest szczęśliwa. Ale zapytana o wspomnienia z Syrii, zaczęła płakać. Nie mogła mówić przez łzy. Ośmioletnia Rashal jest szczęśliwa. Lubi swoją szkołę i przyjaciół. Al Ahmed mówi, że nigdy nie ogląda wiadomości z Syrii przy córkach. Z ich życia w Libanie Rasha pamięta tylko czołgi i strzały.

Przed wyjściem, dziennikarka zadaje ostatnie pytanie: co, chcielibyście, żeby ludzie o was, Syryjczykach widzieli?

„Syryjczycy to bardzo przedsiębiorczy ludzie. Jesteśmy przyzwyczajeni do budowania z niczego. Umiemy ciężko pracować. Kiedy Syryjczycy tutaj przyjadą, nie będą tylko żyć z benefitów. Będą chcieli pracować i wpierać społeczeństwo, które dało im domy” – powiedział Walid. Mówi też o doniesieniach w mediach, że wśród uchodźców mogą być terroryści.

„Jesteśmy ludźmi, którzy uciekają przed wojną. Widzieliśmy zniszczenie i śmierć. Chcemy tylko pokoju. Syryjczycy nie po to uciekali przed wojną, żeby ją wywoływać. Jeśli mieszkańcy innych krajów nie chcą uchodźców, musimy skończyć wojnę. Jeśli będzie pokój, nikt nie będzie musiał uciekać przed wojną” – dodaje Al Ahmed

(m)

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK