temat numeru

Nocne Polek (o sponsoringu) rozmowy

Polish ExpressPolish Express logo

Nocne Polek (o sponsoringu) rozmowy

Internet jest jak dom z wieloma drzwiami - wchodzisz tam gdzie chcesz, jednak czasem jest tak, że to, co tam zastajesz dalekie jest od tego, czego się spodziewałeś. W dzień ten dom jest niczym biblioteka z książkami pełnymi informacji o tym, co dzieje się w świecie, nocą przed tym budynkiem zapala się czerwona latarnia i króluje jeden temat. Seks.

Długo zastanawiałem się przed napisaniem tego artykułu. Czy mam prawo oceniać ludzi nie znając ich historii? Jedyne co o nich wiem, to to, co napiszą o sobie na internetowym czacie. Może więc nie warto, może to wszystko kłamstwo wyssane z palca?

Jednak już pierwsza rozmówczyni rozwiała moje wątpliwości, bo na moje pytanie czemu mnie prosi o radę, czemu mówi mi o najintymniejszych szczegółach, o których wstydzi się porozmawiać z bliskimi, stwierdziła: bo tu jestem anonimowa, tu mogę powiedzieć co czuję.
Właśnie anonimowość jest tarczą, za którą się chowamy rozmawiając na internetowym czacie i właśnie ta anonimowość pozwala nam być sobą, mówić co myślimy i czujemy. Dlatego nie twierdzę, że wszyscy, ale większość, gdy pisze o swoich kłopotach, pisze prawdę.

Niespodzianka na religii

Przygotowując materiał o wierze na emigracji, postanowiłem zasięgnąć języka i zobaczyć, co rodacy sądzą na ten temat, jak postrzegają Kościół i księży w dzisiejszych czasach. Wszedłem na czat „religia” na jednym z popularnych polskich portali.

- 15 osób. Szału nie ma - pomyślałem, ale może i od nich czegoś się dowiem. W nicku napisałem swój wiek, żeby nie było wątpliwości, że stateczny i że przygód nie szuka.  Jednak to nie ja zadawałem pytania.
- Czy mogę z panem porozmawiać?  Mam na imię Karolina i mam 18 lat.

- Czemu akurat ze mną?
- Bo ma pan 45 lat, a ja potrzebuję rady.
- To zapytaj taty.
- Nie mam taty. Odszedł od nas, kiedy byłam mała.

- To przykre, postaram się pomóc jeśli zdołam. O co chodzi?
- Mam chłopaka, i niech mi pan powie, czy dla chłopaka to ważne, żeby być pierwszym partnerem seksualnym dla dziewczyny, bo ja przed nim miałam kogoś i boję się, że jak się dowie, to mnie rzuci, a ja go kocham.
- Spokojnie. Czasy dziś takie, że większość dziewczyn jest w takiej sytuacji, trudno dziś o dziewicę przed ślubem, więc jak kocha to pewno zrozumie.

- Pan nic nie rozumie. Ta osoba, o której mówię, ma 42 lata i jest znajomym mojej mamy. Nadal się z nim spotykam, ale chcę to skończyć...
- Czy mama wie o tym?
- Tak, sama mnie do tego namówiła. Najpierw był miły, zachowywał się jak dżentelmen, ale potem się zmienił i zaczęłam się go bać. Gdy byliśmy razem stawał się agresywny, szarpał mnie i poniżał.

- Dziewczyno skończ tą znajomość, zanim nie będzie za późno!
- Nie mogę, bo on sponsoruje mnie i mamę. Rok temu zafundował nam wczasy w Egipcie, a dla mnie założył konto, na którym są pieniądze na moje studia. Mówiłam mamie, że już nie chce, ale ona powiedziała, że muszę wytrzymać do końca studiów, potem mogę ze swoim życiem zrobić, co mi się spodoba.
- Czy mama wie, że z nim współżyjesz?

- Tak, sama mi daje tabletki antykoncepcyjne.
- Czy mama jest w domu? Chciałbym z nią porozmawiać.
- Jest, ale rozmowa z nią to zły pomysł. Boje się, że będzie awantura, że się komuś zwierzam, a ja już nie daję rady. Pa.

Czy naprawdę jest tak źle?

Ta rozmowa długo nie dawała mi spokoju. Może dziewczyna zmyśla? Może przerysowuje swoją  historię? Jedyna rada, by się o tym przekonać, to sprawdzić samemu. Na czacie religijnym raczej takich propozycji więcej nie uświadczę, trzeba więc wejść tam, gdzie jest to bardzo prawdopodobne, czyli na czat o seksie. Tu też podaję swój wiek, by było wiadomo z kim ewentualna rozmówczyni ma do czynienia.

Dziś mamy na czacie 1123 osoby - popularności temu miejscu odmówić nie można. Przesuwam listę nicków, omijając wszystkich, którzy mnie nie interesują. Żadne nicki typu : ~dupiasta 40-stka, ~piękna lolita, ~lodziara, czy ~szalona kicia, nie powodują, że zatrzymuje na nich swój wzrok. Po pięciu minutach znajduję te nicki, o które mi chodziło. Mama z córka, tak się zaczynają. Jest ich kilka, więc następny to ~mama_z_córką, ~mama z corka1.

- Cześć - zagaduję.
- Cześć – dostaję odpowiedź i nie czekając na to co napisze, moja rozmówczyni pisze dalej. - Lubisz młode dziewczynki? – pada pytanie.

- A ile córka ma lat?
- 14, ale jest bardzo rozwinięta jak na swój wiek.
- Co proponujesz?
- Sponsoring za seks z nami.

Zemdliło mnie. Przecież to pedofilia. Zatem Karolina z religijnego czata nie zmyślała. Takie rzeczy się zdarzają. No dobra, pierwsze koty za płoty z mamusią od 14 - latki rozmowę skończyłem szybko, ale żeby się czegoś więcej dowiedzieć, muszę dotrwać do szczegółów transakcji. Moja następna rozmówczyni to dojrzała mamusia z córką.

- Ile lat ma córka? – pytam już na początku, by uniknąć poprzedniej niespodzianki.
- 18. A co lubisz takie? - otrzymuję odpowiedź.
- Co proponujesz? - pyta prosto z mostu.

- Spotkanie, a potem się okaże - zaczyna dyplomatycznie.
- Ale ja nie lubię kupować kota w worku, masz może zdjęcia? – pytam, by potwierdzić, że jestem zainteresowany.
- Podaj e-mail – otrzymuję szybko odpowiedź.

Po chwili na moją pocztę przychodzą zdjęcia mamy i córki. „Rozmowy handlowe” trwają chwilę i ustalamy, że za seks z obiema kobietami będzie 200 PLN, a miesięczny sponsoring 1000.

Nabywcy „towaru”

W życiu tak już jest, że jeśli ktoś sprzedaje, to ktoś musi kupować. Kto jest zainteresowany takimi „transakcjami” ? Przekonuję się o tym zmieniając nick. Kilka minut trwało, by ekran mojego komputera zasypały otwierające się okienka.

~Zaopiekuję się dyskretnie, ~1,5 tys za spotkanie, ~ 500 PLN dyskretnie ~2 sponsorów - to tylko niektóre nicki, które pokazały mi się na „na dzień dobry”. Wszyscy są zainteresowani spotkaniem, każdemu zależy na dyskrecji. Zapewne w „realu” to wzorowi mężowie i ojcowie rodzin, a tylko tu wychodzi ich druga natura.

Po kilku minutach nie nadążam z odpisywaniem jednym, ignorowaniem innych i zamykaniem kolejnych pojawiających się okienek. Nie sądziłem, że „nabywców” jest aż tylu.  Po 30 minutach mówię „dość” i  wyłączam komputer. Idę  odreagować przy piwie i papierosie.

Dobijająca rzeczywistość

Podsumujmy - mówię do siebie zaciągając się papierosem: masz 45 lat i chyba już jesteś stary, bo to czego się dowiedziałeś nie mieści ci się w łysej głowie. Żeby matka córkę sprzedawała jak dziwkę w burdelu? No nie!  No po prostu k...a nie!

A z drugiej strony, może sytuacja je do tego zmusza? Może bieda? Może lubią, to co robią ? Może to jest właśnie ich prawdziwe ja?
Za dużo tych może... - myślę. Jestem przecież dziennikarzem od opisywania rzeczywistości, a nie od oceniania ludzi. Fakt. Nie jestem psychologiem, ale warto zapytać specjalisty, żeby sobie i czytelnikowi odpowiedzieć na podstawowe pytanie: czemu one to robią?
Zadzwoniłem więc do znajomej pani psycholog i pytam: „Powiedz mi Aniu czemu matki robią to swoim dzieciom?”.

- Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Powodów może być tak wiele, jak wiele jest przypadków. Czasem są to przeżycia z młodości, niechciana ciąża, czy molestowanie przez ojca w dzieciństwie.

To powoduje, że czasem kobiety przerzucają winę na dziecko, obwiniają je za swoje niepowodzenia, lub wręcz nienawidzą czegoś, co wyszło z ich „brudnego” od molestowania ciała. Tak jak powiedziałam, nie można generalizować, a na pewno nie trzeba potępiać, jeśli nie zna się całej historii, bo czasem za takimi przypadkami kryją się dwie tragedie. Matki i córki.
 

Cezary Niewadzisz

 

 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

„Polski imbecyl z łamanym angielskim”

„Polski imbecyl z łamanym angielskim”

Niedawno znany felietonista Rod Liddle nabijał się w dzienniku „The Sun” z Polaków pracujących w firmie ochroniarskiej G4S, nazywając ich „imbecylami mamroczącymi w łamanej angielszczyźnie”....

Dzieci pod specjalną kontrolą

Dzieci pod specjalną kontrolą

W najbliższym czasie na terenie północno-zachodniej Anglii zostanie uruchomiona specjalna baza, która będzie zawierać dane wszystkich brytyjskich dzieci.

Felieton: Nie ma nic przyjemniejszego, niż dokopać Polakowi

Felieton: Nie ma nic przyjemniejszego, niż dokopać Polakowi

Podczas gdy brytyjscy politycy wyciszają stopniowo swoją antyimigracyjną retorykę, nienawiść wobec Polaków mieszkających na Wyspach rośnie z powodzeniem na – tak popularnym wśród naszych rodaków – Facebooku. Niedawno...

Telewizja TVN poszukuje uczestników do programu kulinarno-rozrywkowego "Ugotowani" w Londynie.

Telewizja TVN poszukuje uczestników do programu kulinarno-rozrywkowego "Ugotowani" w Londynie.

Lubisz gotować? Jesteś osobą otwartą i towarzyską? Chcesz wziąć udział w czwartej edycji programu \"Ugotowani\", wygrać 5 tysięcy złotych i przeżyć kulinarną przygodę swojego życia?

One Direction najbogatsi w UK?

One Direction najbogatsi w UK?

Członkowie zespołu One Direction zostali uznani za najbogatszych Brytyjczyków w kategorii wiekowej poniżej 30 lat. Zespół zarabia ogromne sumy na swoich nastoletnich fankach).

Nowa top modelka

Nowa top modelka

Młoda studentka wygrała czwartą edycję popularnego programu „Britain’s Next Top Model\".

Single cwaniaki

Single cwaniaki

Rośnie liczba osób w średnim wieku mieszkających na Wyspach samotnie i wychowujących dzieci. Dlaczego tak się dzieje?

Udawał gwiazdę, by zabić

Udawał gwiazdę, by zabić

David Russell, pracownik McDonald’s w Wielkiej Brytanii, udawał popularną gwiazdę rocka na Facebooku, by zabić 19-letnią Amerykankę.

Nowe, surowsze przepisy

Nowe, surowsze przepisy

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało, że od przyszłego tygodnia wchodzą w życie nowe przepisy karne dla kierowców, którzy rozmawiając przez telefon podczas jazdy spowodują śmiertelny wypadek.

Co my wiemy o Brytyjczykach?

Co my wiemy o Brytyjczykach?

Uważani za chłodnych i powierzchownych, największego przyjaciela zdobędą w pubie w ciągu trzech kolejek. Słyną z „proszę”, „przepraszam” i „dziękuję”, ale również ze...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK