BREAKING NEWS

Nie zainwestowałeś w porę w Bitcoina? Oto cztery inne kryptowaluty, na które warto zwrócić uwagę!

Polish Express
Polish Express logo

Nie zainwestowałeś w porę w Bitcoina? Oto cztery inne kryptowaluty, na które warto zwrócić uwagę!

Żałujesz, że nie wydałeś kilkuset funtów na Bitcoin pięć lat temu, aby dziś cieszyć się z rekordowego kursu waluty stworzonej przez Satoshiego Nakamoto? Jeszcze nic straconego, bo są jeszcze inne kryptowaluty!

Na rynku istnieje nie tylko Bitcoin, ale wręcz setki innych kryptowalut, które w przyszłości mogą powtórzyć sukces, który w ostatnim czasie stał się udziałem BTC. Dziennikarz "Guardiana" Alex Hern przedstawił kilka kryptowalut, które w jakiś sposób są interesujące i w przyszłości mogą (lub też nie!) przynieść krociowe zyski ich posiadaczom

Ethereum

Kryptowaluta stworzona w 2015 roku ma tę przewagę nad konkurencją, że niełatwo kupić ją bezpośrednio. Aby wejść jej w posiadanie potrzebne są bitcoiny, które można później przehandlować na ETH. Oznacza to, że ​​zainteresowanie tą pierwszą kryptowalutą pomogło ożywić tę drugą. Im mocniejszy Bitcoin, tym mocniejsze Ethereum.

"Ethereum może służyć kodyfikowaniu, decentralizacji oraz handlowi właściwie wszystkim, co można sobie wyobrazić" - czytamy na portalu Cyfrowa Ekonomia. Oznacza to, że może zastępować tradycyjne pieniądze przy handlu domenami, cyfrowym hazardzie, crowdfundingu i innych umowach opartych na protokołach "smart contracts". Sednem tych transakcji jest niezależność od tzw. osób trzecich, którymi w tym przypadku są banki czy bukmacherzy. Już dziś ETH jest niezwykle popularne, a im bardziej zyskiwać będzie rynek kryptowalut w ogóle, tym mocniejsze będzie Ethereum, ze względu na swoją powszechność i popularność.

Można powiedzieć, że to "pewniak" jeśli idzie o inwestowanie.

Kurs funta idzie w górę dzięki silnej brytyjskiej gospodarce

 

CryptoKitties

W zasadzie w tym przypadku ciężko mówić, że mamy do czynienia z kryptowalutą dosłownym tego słowa znaczeniu. CryptoKitties to bardziej gra (!!!), w której korzysta się ze wspomnianego wyżej Ethereum. Za określoną ilość ETH można kupić wirtualnego kota (tak, kota!) opisanego szeregiem konkretnych cech. Niektóre z nich są bardziej wartościowe i można je przekazać potomstwu poprzez sparowanie z innym zwierzakiem. Tak wyhodowane zwierzątko można wystawić na "market palce", gdzie sprzedaje się je innym graczom/inwestorom.

Brzmi banalnie? Najtańsze kotki wyceniane są na około 40 złotych, a te najbardziej wartościowe nawet na... 1.5 miliarda! Całkiem niedawno Founder Cat #18 został sprzedany za 110 tysięcy dolarów. Jak zarobić na CryptoKitties? Trzeba mieć głowę do cyferek, aby rozgryźć kod genetyczny kociego potomstwa. Ryzyko jest duże, ale można zarobić całkiem sporo.

Warto dodać, że handel kotami na CryptoKitties mocno podbija ruch ETH. W ostatnim czasie kupowanie wirtualnych kotków stanowiło aż 11% transakcji z udziałem Ethereum!

Monero

W swoich założeniach jest to kryptowalutą open-source o podwyższonej prywatności. Monero powstało 18 kwietnia 2014 roku pod nazwą Bitmonero. Jego twórca po dziś dzień pozostaje anonimowy i prawdopodobnie wycofał się z prac nad XMR. Projekt jednak kontynuowany jest przez grupę innych deweloperów. I ma się całkiem dobrze!

Cechą wyróżniającą Monero wśród innych kryptowalut jest jego, jak wspomnieliśmy wyżej, prywatność. Gdy transakcje bitcoinowe są trwale rejestrowane i widoczne dla wszystkich, Monero dokłada wszelkich starań, aby ukrywać te dane w maksymalnym stopniu. Nie jest możliwe jednoczesne określenie nadawcy, odbiorcy i wartości transakcji w tym samym czasie. Walutę tę również łatwiej się wykopuje - wystarczy jedynie komputer, nie potrzeba specjalistycznych "urządzeń górniczych". Dodajmy, że XMR jest niezwykle popularne wśród handlarzy narkotyków i hakerów...

Choćby z tych względów Monero w najbliższym czasie będzie rosło w siłę.

Nowość na "Polish Express" - bądź JESZCZE lepiej poinformowany!

 

PlexCoin

PlexCoin miał być innowacyjną próbą zbudowania "następnej zdecentralizowanej światowej kryptowaluty", na którą środki zebrane przez crowdfunding. Internauci zainwestowali w nią 15 milionów dolarów i wydawało się, że rośnie kolejny konkurent dla Bitocina. Szybko jednak pojawiły się kłopoty...

Założyciel projektu został właśnie skazany na dwa miesiące więzienia za między innymi sfałszowanie firmowych dokumentów i sprzeniewierzenie pieniędzy inwestorów na... remont własnego domu. Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) zadeklarowała, że PlexCoin spełnia wszystkie cechy pełnoprawnego oszustwa cybernetycznego. Dzięki temu cena PlexCoin spadła na łeb na szyje i wynosi zaledwie 2 centy za sztukę. Może to idealny moment, aby w nią zainwestować? Kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa...

UWAGA! POWYŻSZY TEKST MA WYŁĄCZNIE CHARAKTER INFORMACYJNY I W ŻADNYM WYPADKU NIE NALEŻY GO TRAKTOWAĆ JAKO PORADY PRAWNEJ, INWESTYCYJNEJ LUB PODATKOWEJ!

 
Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK