Gallery

Nie przegapcie: „Bardzo polska sprawa“

Polish ExpressPolish Express logo

Nie przegapcie: „Bardzo polska sprawa“

91

Historia powojennej Polski widziana oczyma malarza, nie Polaka? Taką ciekawą retrospektywę prac, które ponad 50 lat przeleżały w szufladzie, możemy obejrzeć teraz w Londynie.

Mowa o wystawie fotografii Geralda Howsona „Bardzo polska sprawa“, która miała premierę w warszawskim Domu Spotkań z Historią we wrześniu ubiegłego roku, teraz eksponowana w 12 Star Gallery, instytucji promującej sztukę z ramienia Komisji Europejskiej.

Wystawa prezentuje blisko 60 znakomitych, czarno-białych fotografii wykonanych przez brytyjskiego malarza, fotografa i historyka Geralda Howsona w 1959 roku w Warszawie, Krakowie, Nowej Hucie i Lublinie.

Idealnym wstępem do tej wystawy są słowa jej kuratora, „ojca” powstania cyklu wystaw i przyjaciela autora prac – Bogdana Frymorgena. Jest rok 1959.

Brytyjczyk Gerald Howson dostaje zlecenie od elitarnego czasopisma „Queen”: ma pojechać do Polski i przywieźć materiał do artykułu, w tym zdjęcia. Redakcja nie precyzuje, jakie mają one być. Howson jest z zawodu malarzem. Zabiera ze sobą wysłużoną Leicę i plecak.

Po długiej podróży pociągiem, Howson odwiedza Lublin, następnie Kraków i Nową Hutę. Później Warszawę. Nie mówi ani słowa po polsku, ale podchodzi blisko. Na wyciągnięcie ręki. Malarskość z jego obrazów przenosi się na każdą kliszę.

Brytyjczyk dokumentuje miejsca i ludzi, ale patrzy inaczej niż fotografujący wówczas Polacy. Zauważa egzotykę powojennej Polski, z tragiczną historią wyrytą zmarszczkami na twarzach jej mieszkańców.
Zdjęcia Howsona są bardzo spójne i przesycone emocjami, widać w nich uczucia i tragizm, którym byli napiętnowani ludzie żyjący w powojennej PRL-owskiej rzeczywistości. To, co przywiózł ze sobą fotograf, nie spodobało się zleceniodawcy Howsona, który liczył na kadry uśmiechniętych ludzi.

Jak wspomina sam autor Polska ambasada kipiała ze złości, bo zamiast PRL-owskiej utopii sfotografował wyłącznie udrękę pogrążonego w biedzie kraju.

Zdjęcia z Krakowskiej części podróży to przede wszystkim Kazimierz i żyjący w nim ludzie – budynki są tu zaledwie scenografią. Lublin – to przede wszystkim zakonnice w swoich monumentalnych habitach i żebrzące na schodach kościoła staruszki.

Warszawa zaś to raczkujące, budzące się do życia miasto i mnóstwo sklepowych szyldów i napisów na murach tak bardzo zdaniem Howsona nieangielskich.

Uwidaczniał wszystko to, co jego zdaniem było niebrytyjskie; szary tłum w kolejkach, nowe budynki i domy towarowe wyrastające niczym grzyby po deszczu tuż  obok powojennych zgliszcz, smutek, nieobecność i przygnębienie na twarzach dorosłych obok całkowitej beztroski u dzieci. Urodzony w 1925  r. Howson za pierwsze zaoszczędzone pieniądze kupił aparat fotograficzny.

Zmobilizowany pod koniec II wojny światowej służył w Palestynie. Po wojnie mieszkał długie lata we frankistowskiej Hiszpanii. Do przejścia na emeryturę w 1992 r. wykładał fotografię w WimbledonCollege of Art na wydziale, który sam stworzył.
Będąc już na emeryturze, prowadził rozległe badania historyczne. Jest uznanym autorytetem od hiszpańskiej wojny domowej. Mieszka w Londynie z żoną Verą.

Agnieszka Wachel

kiedy: do 13.06
godz.: Pon - Pt. 10.00 - 18.00
gdzie: 12 Star Gallery, Europe House, 32 Smith Square
SW1P 3EU London
bilety: bezpłatnie
info: www.europe.org.uk/culture

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]


Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Czego Wyspiarz dowie się o Polsce

Czego Wyspiarz dowie się o Polsce

Rozmowa z Rosalind Green, dyrektorką Hungry Arts Limited, organizacji non profit promującej kulturę i współorganizatorką Polish Art Festival.

Podróż po piękny uśmiech do Polski

Podróż po piękny uśmiech do Polski

Piękny i zdrowy uśmiech sprawia, że czujemy się atrakcyjniejsi i bardziej pewni siebie, dlatego tak istotne jest dbanie o niego każdego dnia, ale także korzystanie z usług profesjonalnego gabinetu dentystycznego....

Syryjski uchodźca twierdzi, że w Polsce głoduje

Syryjski uchodźca twierdzi, że w Polsce głoduje

Antoine Char, syryjski uchodźca, który przybył do Polski w lipcu, twierdzi, że został oszukany, gdyż nie dostał obiecanej przez fundację "Estera" pomocy finansowej. Jak mówi, on i jego rodzina głodują,...

Koniec z pobłażliwością za używanie określenia "polskie obozy śmierci"

Koniec z pobłażliwością za używanie określenia "polskie obozy śmierci"

Rząd na poważnie bierze się za walkę z krzywdzącym określeniem „polskie obozy śmierci”. Według nowego prawa śledztwo w takiej sprawie wszczynałby z urzędu Instytut Pamięci Narodowej, a osobom używającym...

Polacy będą jeździć „anglikami”

Polacy będą jeździć „anglikami”

Rząd pod wpływem nacisków ze stony Unii zgodził się na rejestrację w Polsce samochodów pochodzących z Wysp Brytyjskich. Bardziej przewrażliwieni ostrzegają jednak przed wypadkami drogowymi, ktore zaleją...

Odkrywanie się po polsku

Odkrywanie się po polsku

W Polsce od kilku dni funkcjonuje strona internetowa, na której ujawniają się osoby o orientacji seksualnej innej niż hetero. Jak na dotychczasowe polskie standardy w tej kwestii to krok milowy.

Coraz więcej Polaków wraca do kraju z Wielkiej Brytanii

Coraz więcej Polaków wraca do kraju z Wielkiej Brytanii

Czy wśród Polaków nastąpiło już nasycenie wyjazdami na Wyspy? Różnica w liczbie osób udających się do Wielkiej Brytanii, a tymi, którzy z niej wracają, jest teraz wyjątkowo niewielka, wynika z danych opublikowanych...

Pawlak podał się do dymisji

Pawlak podał się do dymisji

Od wielu lat reprezentujący PSL Waldemar Pawlak postanowił podać się do dymisji. Zrezygnował ze stanowiska wicepremiera i ministra gospodarki po „odrzuceniu” go przez partię.

Kantor w Norwich

Kantor w Norwich

W Norwich otwarto multimedialną wystawę twórczości Tadeusza Kantora.

„Euro spoko” o narkotykach?

„Euro spoko” o narkotykach?

Brytyjskie media przechodzą same siebie w robieniu wielkiej afery wokół Polski i Euro 2012, a gdy brak im materiałów, wspomagają się… absurdem. Ostatnim hitem brytyjskich dziennikarzy było „wydedukowanie”,...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK