STYL ŻYCIA

Nie gra, bo odpoczywa

Polish Express
Polish Express logo

Nie gra, bo odpoczywa

Grająca na własnym obiekcie Borussia Dortmund rozstrzelała swoją imienniczkę z Monchengladbach aż 5:0. Żadnego jednak ze strzelonych goli na swoje konto nie może zapisać Robert Lewandowski, ale nie dlatego, że miał rozregulowany celownik...

Po prostu - najlepszy napastnik zespołu mistrza Niemiec przesiedział cały mecz na ławce rezerwowych. Lewandowski musiał zadowolić się oglądaniem popisów swoich kolegów, w tym Jakuba Błaszczykowskiego. Kapitan biało-czerwonych zaliczył znakomite zawody, notując dwie asysty i strzelając ostatnią bramkę. Ale co było przyczyną absencji „Lewego"? Trener Juergen Klopp ucina wszelkie prasowe spekulacje o domniemanym konflikcie z piłkarzem przebąkującym albo o podwyżce, albo o transferze do Bayernu. Powód jest (podobno!) całkiem prozaiczny - Robert nie jest maszyną. To, człowiek, któremu należy się odpoczynek. Po tym, jak polski napastnik wygryzł Lucasa Barriosa z wyjściowej jedenastki grał niemal bez przerwy. Na pełnych obrotach. Złapanie oddechu na pewno się przyda. Szczególnie przed kluczowym wyjazdem na Etihad Stadium, który może przybliżyć BVB do wymarzonego awansu z grupy w Lidze Mistrzów.

 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK