Londyn

"Nauczcie się angielskiego!". Boris Johnson zakaże imigrantom oglądać telewizję?

Polish Express
Polish Express logo

"Nauczcie się angielskiego!". Boris Johnson zakaże imigrantom oglądać telewizję?

W swojej cotygodniowej kolumnie w „The Telegraph” Boris Johnson we właściwym dla siebie stylu zastanawia się, czy imigranci nieznający języka Shakespeare'a są w stanie aktywnie działać na rzecz lokalnej społeczności. Burmistrz twierdzi, że nie, a swoją odpowiedź argumentuje przytaczając anegdotę o problemach z instalacją anteny telewizyjnej.

„Mam znajomego, który chciał oglądać telewizję satelitarną – mecze krykieta i takie tam. Żeby tego dokonać, na zewnętrznej ścianie domu musi umieści talerz anteny satelitarnej. Laburzystowski council kategorycznie tego zabronił, argumentując górnolotnie, że taka antena jest estetycznie niekorzystna. Okazało się jednak, że sposób, aby uzyskać prawo do instalacji urządzenia istnieje. Urzędnicy wykażą się łaską, jeśli aplikant uwarunkuje posiadanie anteny 'potrzebami społecznymi'” - twierdzi Johnson.

„Potrzeby społeczne”, o których mowa, to zgodnie z definicją councilu, na przykład chęć oglądania programów w obcych językach. Samorząd dba bowiem, aby, jak określa to Johnson, obywatel nie doznał „społecznego wykluczenia” z powodu "braku dziennej dawki bengalskich oper mydlanych, tureckich programów kulinarnych czy serbsko-chorwackiej Randki w Ciemno”.

Burmistrza podejście samorządu wyraźnie zbulwersowało: „Chcesz mi powiedzieć, pytam mojego znajomego, że jeśli jesteś w stanie dowieść, że przejawiasz 'społeczną potrzebę' oglądania telewizji w jakimkolwiek języku innym niż angielski, to możesz spokojnie montować talerz, ale jeśli chcesz oglądać mecz krykieta komentowany po angielsku to masz zakaz? Słysząc z jego ust potwierdzenie, przyznaję, wpadłem w gniew” - pisze Johnson.

Burmistrz argumentuje, że bałkanizacja społeczeństwa i wzajemna segregacja poszczególnych grup ze względu na język, jakim się posługują, jest szkodliwa. „Musimy nalegać, aby angielski był językiem wspólnym dla wszystkich” - przekonuje i stwierdza, że polityka stosowana przez samorządy jest nieracjonalna: „Fakt, że rady dyskryminują osoby oglądające telewizję po angielsku na rzecz tych, które domagają się prawa do transmisji programów w swoich językach narodowych, jest całkowitym szaleństwem” - puentuje swój felieton burmistrz, nawołując jednocześnie do zmiany obowiązujących zasad.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK