wiadomości

Nakupili, a teraz zwracają

Polish ExpressPolish Express logo

Nakupili, a teraz zwracają

W okresie przedświątecznym można było odnieść wrażenie, że Brytyjczycy nie cierpią pieniędzy - tak szybkoi w nadmiarze ich się pozbywali. Teraz zwracają nietrafione prezenty do sklepów.

Czytaj też: Dołujący funt

W tym roku na Wyspach padł rekord - 11,5 miliarda funtów wydano na zakupy mniej lub bardziej bezpośrednio związane ze świętami Bożego Narodzenia. Ponad 60 procent pochłonęły prezenty - był sezon ich wręczania, obecnie rozpoczął się sezon oddawania.
W ubiegłym roku Brytyjczycy autentycznie zwariowali na punkcie zakupów świątecznych. Wydawali na nie każdego dnia 183 miliony funtów. Było to o 40 procent więcej niż w 2006 roku, który również uznano za rekordowy.
To, że tylko 60 procent owych jedenastu miliardów pochłonęły prezenty, niekoniecznie musi być prawdą. Bo co jest prezentem, a co nie?

Zwroty i wymiany

Andrzej Wawrzek, elektryk, dostał w prezencie od żony zestaw narzędzi oraz mierników i czujników, dzięki którym pracować mu się będzie krócej i wydajniej. Marzył o tym zestawie od dawna, ale szkoda mu było 700 funtów. Jego żona Martyna, w tajemnicy przed nim, oszczędzała pieniądze i Andrzej jest teraz elektrykiem pełną gębą. Prawdę mówiąc Andrzej zastanawiał się, czy nie pogadać z Martyną i nie zwrócić do sklepu tej walizy z ekwipunkiem, a kupić np. laptopa za 400 funtów, który wcześniej kosztował 800, ale zrezygnował, bo nie chciał drażnić żony.
Takich oporów nie miała Agnieszka, której chłopak kupił perfumy za 42 funty. Na początku nowego już roku poszła do drogerii i zwróciła „Opium” o intensywnym zapachu, który kompletnie nie pasował do drobnej blondynki. W zamian wzięła delikatne „Kenzo”, których zapach uwielbia i które do niej pasują. Na dodatek zaoszczędziła 20 funtów.

 

Laptop na ciuchy

Zygmunt kupił córce laptopa, który nie przypadł jej do gustu. Za te pieniądze, czyli za 450 funtów, wolałaby ciuchy i kosmetyki, więc zaraz po świętach Zygmunt popędził do sklepu, zwrócił komputer i wręczył córce pieniądze.
Nie tylko ci, obdarowani przez kogoś nietrafionymi prezentami, pojawiają się w sklepach i domagają zwrotu pieniędzy lub wymiany. Są również i tacy, którzy sami sobie sprawili prezenty i też chcą je oddać. Tych drugich jest zdecydowanie więcej i są w o tyle lepszej sytuacji od tych pierwszych, że omija ich niezręczność w postaci proszenia darczyńcy o paragon.

Oddają co się da

- Przed świętami nakupiłam sobie prezentów za tysiąc funtów - opowiada Emily, pracownica firmy ubezpieczeniowej. - Kosmetyki, eleganckie buty, płaszcz, kilka par dżinsów, czapka znanej firmy za prawie 100 funtów.
Pooddawała wszystko z wyjątkiem kosmetyków. Sklep przyjął nawet buty, choć widać było, że używane.
- Byłam szczęśliwa, kiedy to wszystko przyniosłam do domu i mogłam nacieszyć wzrok, ale jeszcze szczęśliwsza czułam się wówczas, gdy odniosłam to do sklepu i mogłam schować do torebki 800 funtów.
Steven, który pracuje z Emily, kupił rower za kilkaset funtów, o którym marzył od dawna, ale kiedy przywiózł go do domu, radość mu przeszła.
- Po co mi taki drogi rower - pomyślałem - przecież ten mój stary jest jeszcze całkiem dobry. I odwiozłem go.
Lilian Spark, menedżer w sklepie sieci „Peacock”, sprzedającej odzież, obuwie i damską galanterię mówi, że po świętach około 20 procent towaru wraca do sklepów. W tym roku jednak może być więcej, bo według wyliczeń, w ciągu tych kilku dni zwroty przekroczyły już poziom 18 procent. Klienci mają 28 dni od daty zakupy na ewentualne zwroty.

Syndrom spełnionej bajki

Właściciel sklepu „Electrosonic & Computerworld” Rajiv Chankar, jak do tej pory musiał przyjąć trzy telewizory plazmowe i dwa laptopy.
- Byłoby tego trzy razy więcej, ale udało mi się przekonać klientów, by je zatrzymali - mówi zadowolony Rajiv. - Jednak musiałem podokładać jakieś gadżety - dodaje.
Pytani o powody takiego zachowania zgodnie odpowiadają, że jest to „syndrom spełnionej bajki”.
- Coś, co jest za szybą wystawową, wydaje się niedostępne, pobudza wyobraźnię, zaostrza pragnienie. Kiedy już tę upragnioną rzecz mamy, to widzimy, że to nic nadzwyczajnego - próbuje tłumaczyć Rajiv.
Inny powód, to wyprzedaże, które rozpoczynają się w drugi dzień świąt oraz to, że te same towary, które przed świętami były drogie, teraz zjechały nawet o 70 procent.

- Ale ludzie ogarnięci świątecznym amokiem nawet słyszeć o tym nie chcą - twierdzi Rajiv.

Janusz Młynarski
[email protected]

Czytaj też: Dołujący funt

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Akcja „Powroty” nie dla wszystkich

Akcja „Powroty” nie dla wszystkich

Na masowe powroty nie tylko trzeba będzie poczekać, ale wręcz nastawić się na kolejną falę emigracji. Budowa obiektów olimpijskich w Londynie i towarzyszące im inwestycje wymagają coraz większej liczby...

W Brytanii spada inflacja

W Brytanii spada inflacja

Według opublikowanych w tym miesiącu sondaży powstałych w oparciu o indeks CPI inflacja w Wielkiej Brytanii spadła z 2,8% w lipcu do 2,7% w sierpniu.

Amazon oferuje jedzenie z dostawą w 60 minut

Amazon oferuje jedzenie z dostawą w 60 minut

Gigant internetowy Amazon przygotował specjalną ofertę dla swoich klientów z Londynu i Birmingham. Mieszkańcy tych dwóch miast będą mogli kupować na Amazonie schłodzone i mrożone jedzenie, które zostanie...

Branża alkoholowa zagrożona w przypadku Brexitu?

Branża alkoholowa zagrożona w przypadku Brexitu?

Dynamicznie rozwijający się na Wyspach przemysł alkoholowy może napotkać problemy w przypadku Brexitu. Konieczność renegocjacji umów międzynarodowych będzie skutkować poważnymi kłopotami dla całej branży,...

Brytyjskie markety masowo wprowadzają konsumentów W BŁĄD  - sprawdź wyniki raportu Which?

Brytyjskie markety masowo wprowadzają konsumentów W BŁĄD  - sprawdź wyniki raportu Which?

Ja wynika z raportu przygotowanego przez grupę konsumencką Which? giganci handlu detalicznego celowo wprowadzają swoich klientów w błąd. W dodatku robią to na masową skalę!

Jak Wielka Brytania poradzi sobie z Brexitem? Wykorzysta... inteligentne roboty!

Jak Wielka Brytania poradzi sobie z Brexitem? Wykorzysta... inteligentne roboty!

Wielka Brytania zainwestuje miliardy funtów w sztuczną inteligencję, która ma sprawić, że kraj będzie bardziej konkurencyjny po Brexicie. Może mieć to wpływ na całą Unię Europejską.

Zakupy na raty w UK: Zobacz, na co uważać i jakie dodatkowe koszty możesz ponieść

Zakupy na raty w UK: Zobacz, na co uważać i jakie dodatkowe koszty możesz ponieść

Zakupy na raty są niezwykle popularne w Wielkiej Brytanii, możliwość tę oferuje niemal każdy większy sklep, szczególnie z elektroniką, ale nie tylko. Warto jednak zastanowić się, czy jest to dla nas opłacalne....

Ponury prorok

Ponury prorok

Prezes banku centralnego Anglii Mervyn King jest krytykowany przez innych bankierów i biznesmenów za swoje „czarnowidztwo”, które ma wpływ na zaufanie ludzi do gospodarki.

Szalony poniedziałek. Dzień, w którym wydamy w Internecie więcej, niż kiedykolwiek?

Szalony poniedziałek. Dzień, w którym wydamy w Internecie więcej, niż kiedykolwiek?

Analitycy spodziewają się, że miniony poniedziałek przejdzie do historii jako dzień, w którym użytkownicy Internetu wydali więcej pieniędzy, niż kiedykolwiek wcześniej.

London Mayor, Boris Johnson addresses the delegates at the annual Confederation of British Industry (CBI) conference in central London on November 4, 2013. British Prime Minister David Cameron on Monday welcomed a call from the nation's business leaders for Britain to remain in the European Union, ahead of a referendum in 2017. AFP PHOTO / LEON NEAL        (Photo credit should read LEON NEAL/AFP/Getty Images)

Bez Londynu Anglia upadnie?

Sekretarz do spraw biznesu, Vince Cable, zainicjował debatę nad dominującą pozycją Londynu w kreowaniu brytyjskiej gospodarki, twierdząc, że stolica Anglii przeobraziła się w wielką maszynę wysysającą...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK