Praca i finanse

Monety z XI w. sprzedane za 325 000 funtów. Kto je znalazł?

Wielu ludzi powątpiewa w działania podejmowane przez poszukiwaczy skarbów. Ale znalezisko w Essex z pewnością zaskoczy wszystkich niedowiarków. Otóż w pobliżu Braintree dwóch mężczyzn wydobyło z ziemi za pomocą wykrywaczy metali całą masę drogocennych monet. Ponad 100 z nich zostało właśnie sprzedanych na aukcji za kwotę 325 000 funtów.

Cenne monety z XI w. znajdowały się tuż pod ziemią

Monety z XI w. sprzedane za 325 000 funtów. Kto je znalazł?

Fot. PixaBay/Aukcja

Na drogocenne znalezisko z XI w. natrafiło w pobliżu Braintree w Essex dwóch zapalonych poszukiwaczy skarbów. Szukali oni razem drogocennych przedmiotów przez 20 lat, ale nigdy wcześniej nie wydobyli z ziemi niczego szczególnego. Jednak los się do nich uśmiechnął w 2019 r., gdy Minelab CTX 3030 pokazał, że na niewielkiej głębokości znajduje się coś początkowo „nie do rozpoznania”. Szybko okazało się, że 144 monety, które poszukiwacze znaleźli pod ziemią, pochodziły z XI. Monety zostały prawdopodobnie zakopane w ziemi w 1066 r., tuż przed słynną bitwą pod Hastings, gdzie starły się wojska Normanów pod dowództwem Wilhelma Zdobywcy i pospolite ruszenie Anglo-Sasów dowodzone przez króla Harolda II. Monety nigdy nie zostały podjęte z ziemi prawdopodobnie na skutek śmierci ich właściciela.

Setki tysięcy funtów za monety z XI w.

16 ze 144 cennych monet kupiły dwie placówki muzealne – Colchester Museum i Cambridge’s Fitzwilliam Museum. Zgodnie z zapisami ustawy Treasure Act z 1996 r. Reszta trafiła z powrotem do poszukiwaczy. A ci wystawili 122 monety na aukcję. Monety sprzedano na Noonans Mayfair w Londynie za łączą kwotę 325 560. Pieniądze trafiły zarówno do poszukiwaczy skarbów, jak i do właściciela gruntu, w obrębie którego zostały znalezione.

author-avatar

Marek Piotrowski

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

Przeczytaj również

Ostrzeżenie dotyczące podróży do Egiptu, Maroka i TunezjiOstrzeżenie dotyczące podróży do Egiptu, Maroka i TunezjiNa co musisz zwrócić uwagę podpisując umowę o pracę w Holandii?Na co musisz zwrócić uwagę podpisując umowę o pracę w Holandii?Pasażer złamał nogę w samolocie przez silne turbulencjePasażer złamał nogę w samolocie przez silne turbulencjeJeden ze sklepów Tesco sprawdza klientów przed wpuszczeniem ich do środkaJeden ze sklepów Tesco sprawdza klientów przed wpuszczeniem ich do środkaPolicja w kryzysie – nikt nie chce pracować w Met PolicePolicja w kryzysie – nikt nie chce pracować w Met PolicePopularny kurort nadmorski chce wprowadzić podatek turystycznyPopularny kurort nadmorski chce wprowadzić podatek turystyczny
Obserwuj PolishExpress.co.uk na Google News, aby śledzić wiadomości z UK.Obserwuj