STYL ŻYCIA

Milan zrównany z trawą

Polish Express
Polish Express logo

Milan zrównany z trawą

Kibice kupili niespełna 24 tys. całosezonowych karnetów, najmniej w erze Silvio Berlusconiego. Wiedzieli, co czynią. W ostatnim meczu byli świadkami piłkarskiej karastrofy.





Piłkarze Milanu rozpoczęli od 0:1 z Sampdorią, która właśnie wróciła z drugoligowego zesłania, a potem dołożyli 0:1 z pozbawioną choćby gwiazdek Atalantą, która żyje z sześciokrotnie skromniejszego budżetu, a w Serie A ani razu nie zwyciężyła. Piłkarze Milanu nawet nie udawali, że przemieszczają się w rytm jakiegoś planu. Złączył ich przypadek. Milan nie ściągał graczy, których sobie upatrzył, by wprząc ich w precyzyjnie rozrysowany projekt, lecz graczy, którzy akurat się napatoczyli. Milanowi już kiedyś zdarzyło się rozpocząć sezon od dwóch porażek na własnym stadionie – 82 lata temu. Odkąd ćwierć wieku temu przybył Berlusconi, kibice przywykli jednak do spektakularnych triumfów. Ich piłkarze pięciokrotnie zdobyli Puchar Europy, wynosząc klub na drugie miejsce w klasyfikacji wszech czasów za Realem Madryt. Jednak teraz przywracanie potęgi nawet w optymistycznym scenariuszu potrwa. / SPORT.PL, źródło: PANORAMA

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK