BREAKING NEWS

Lot Ryanaira ze Stansted został opóźniony 2 godziny, bo załoga „nie mogła policzyć pasażerów na pokładzie”

Polish Express
Polish Express logo

Lot Ryanaira ze Stansted został opóźniony 2 godziny, bo załoga „nie mogła policzyć pasażerów na pokładzie”

Ryanair Stansted

Samolot linii Ryanair wyleciał z lotniska Stansted z dwugodzinnym opóźnieniem, gdyż załoga „nie mogła policzyć pasażerów na pokładzie”. Robiła to trzykrotnie sprawdzając tożsamość każdej z osób.

W niedzielę wieczorem na lotnisku Stansted doszło do zaskakującego incydentu, który doprowadził do dwugodzinnego opóźnienia startu samolotu, który miał lecieć do Belfastu. Okazało się, że załoga Ryanaira nie mogła doliczyć się właściwej liczby pasażerów na pokładzie.

 

Polecane: Ranking najlepszych linii lotniczych na świecie 2019 r. - Linie Ryanair, EasyJet i Thomas Cook zostały ocenione jako jedne z najgorszych

Załoga Ryanaira musiała sprawdzać trzykrotnie tożsamość każdego z pasażerów obecnych na pokładzie, aby ustalić, którzy z nich znaleźli się tam przez pomyłkę. Przedsięwzięcie okazało się jednak czasochłonne.

Jeden z pasażerów powiedział:

- Wyglądało na to, że na pokładzie znajdowały się dwie osoby, których nie powinno tam być. Załoga samolotu powiedziała nam, że legalnie nie mogą wystartować, jeśli na pokładzie nie będzie odpowiedniej liczby pasażerów. Sprawdzali tożsamość każdego z nas dokładnie trzy razy. W pewnym momencie na pokładzie było 10 pracowników obsługi lotniska, którzy pomagali w weryfikacji.

 

 

Ryanair wydał oświadczenie w sprawie zaistniałej sytuacji: „Lot z London Stansted do Belfastu (26 maja) został niestety opóźniony z powodu problemów technicznych, zanim wystartował do Belfastu w późnych godzinach wieczornych. Nasze linie przepraszają klientów za opóźnienie”.

Przeczytaj także: Dramat na pokładzie samolotu Ryanair. Tuż przed startem zmarła 58-letnia pasażerka

Paulina MarkowskaPaulina MarkowskaFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Uwielbia latać na paralotni, czuć wiatr we włosach i patrzeć na świat z dystansu. Fascynuje ją historia Wielkiej Brytanii sięgająca czasów Stonehenge i Ring of Brodgar. W każdej wolnej chwili eksploruje zakątki tego kraju, który nieustannie ją fascynuje. A fascynacją tą 'zaraża' też kolegów i koleżanki w redakcji:) Pochodzi z Wrocławia i często tam wraca, jednak prawdziwy dom znalazła na Wyspach i nie wyobraża sobie wyjazdu z tego kraju, dlatego szczególnie bliskie są jej historie imigrantów, Polaków, którzy także w tym kraju znaleźli swój azyl.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Samozatrudnienie w Anglii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK