STYL ŻYCIA

Które miejsce w samolocie jest „najgorsze” i czemu mimo wszystko warto na nim usiąść?

Polish Express
Polish Express logo

Które miejsce w samolocie jest „najgorsze” i czemu mimo wszystko warto na nim usiąść?

Które miejsce w samolocie jest „najgorsze”?

Dlaczego „najgorsze” miejsce w samolocie może być najlepsze?

Fot. Getty

Dlaczego warto zająć „najgorsze” miejsce w samolocie i które to miejsce? Jeden z pasażerów opowiada o tym, jak odkrył najbardziej komfortowe siedzenie na pokładzie samolotu.

Co jest najbardziej irytujące w większości miejsc w samolocie? Dlaczego miejsce "najgorsze" może okazać się najlepszym? Oto, co odkrył jeden z pasażerów.

 

Które miejsce w samolocie jest „najgorsze”?

Portal „Escape” opublikował wypowiedź jednego z częstych pasażerów linii lotniczych, który ujawnił, które miejsce w samolocie uchodzi za „najgorsze” do siedzenia. Jak się okazało, za takie miejsce uchodzi miejsce w ostatnim rzędzie samolotu przy oknie, mając za plecami toaletę.

Siedzenie przy toalecie może być bardzo niekomfortowe. Oprócz hałasu zamykanych i otwieranych drzwi, pojawia się często obawia, że z toalety mogą dochodzić nieprzyjemne zapachy. Jednak paradoksalnie miejsce to może okazać się najlepsze pod pewnymi względami.

Dlaczego „najgorsze” miejsce w samolocie może być najlepsze?

Pasażer opisujący swoje doświadczenia z wybieraniem siedzenia w samolocie, stwierdził, że najczęstszym problemem jest… sąsiedztwo na siedzeniu za nami. Mężczyzna przyznał, że niejednokrotnie pasażerowie siedzący za nim nie chcący stukali w jego siedzenie, zdarzało się nawet, że ktoś kładł stopy tak, że wystawały z boku jego fotela. Szczególnie ten problem pojawia się, gdy za nami siedzą dzieci. Z kolei miejsca przy przejściu lub środkowe narażają pasażerów na konieczność przepuszczania innych czy bycia szturchanym przez osoby przechodzące przez środek samoloty - w tym przez wózek z przekąskami prowadzony przez stewardessę.

W związku z tym, miejsce na samym końcu samolotu przy toalecie można uniknąć wszelkich powyższych nieprzyjemności. Można więc uniknąć stukania w plecy, szturchania, a także konieczności przepuszczania pasażerów siedzących obok i chcących wyjść na przykład do toalety.

Jakub MrózJakub MrózFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: redak[email protected]

Przeprowadzka do Wielkiej Brytanii po Brexicie

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK