Świat

Kto by zapłacił £103 za 3 hot dogi, kanapkę i 5 napojów bezalkoholowych? Czyli... UWAGA na cenowe pułapki na wakacjach w Europie

Polish Express
Polish Express logo

Kto by zapłacił £103 za 3 hot dogi, kanapkę i 5 napojów bezalkoholowych? Czyli... UWAGA na cenowe pułapki na wakacjach w Europie

Zapłacilibyście ponad 100 funtów za 3 hot dogi, kanapkę i 5 napojów? 

Wyjazdy za granicę to zawsze ryzyko - trzeba być czujnym, żeby nie dać się oszukać

 

Fot. Getty

Czy właściciel baru/restauracji może skasować £103 za 3 hot dogi, kanapkę i 5 napojów bezalkoholowych? Odpowiedź jest prosta – może, bo to jego prawo podyktować taką cenę, jaką uważa za stosowną. Sztuka polega na tym, żeby nie skasował za to NAS i żeby ta przebiegłość mu się nie opłaciła. 

Kwota £103 za 3 hot dogi, kanapkę i 5 napojów bezalkoholowych nie została przez nas wyjęta z przysłowiowego kapelusza. Właśnie tyle musiała rzeczywiście zapłacić kilkuosobowa rodzina, która 2 listopada trafiła do jednej z restauracji usytuowanej na Via della Conciliazione w Rzymie. Droga Pojednania, bo to w dosłownym tłumaczeniu oznacza nazwa ulicy, łączy Plac Świętego Piotra z Zamkiem Świętego Anioła. 

Czytaj też: Uwaga! Ostrzegamy o nowej próbie oszustwa w UK - nie dajcie się nabrać na list od Elżbiety II!

47-letni Leo Recchia, który wraz z żoną i dwójką dzieci padł ofiarą chytrego restauratora, przyznał na łamach „Il Messaggero”, że jego rodzina trafiła do lokalu chowając się przed deszczem i że on sam nie zwrócił uwagi na ceny, zakładając, że są one zupełnie normalne. - Usiedliśmy, mój syn wybrał w menu hot doga. Zamówiliśmy jeszcze dwa hot dogi i kanapkę. 22 € za każdego hot doga. Kiełbaskę z frytkami... Prawie 20 € za serwis. Pomyśleć, że poprzedniej nocy poszliśmy do restauracji za Panteonem: wydaliśmy podobną sumę, ale za to zjedliśmy pełny obiad – poskarżył się Włoch z Apulii, dodając, że rodzina zamówiła jeszcze 4 puszki Coca Coli za 6 € każda i butelkę wody za 5€. 

Zobacz także: Brytyjka wyłudziła 740 tys. funtów. Przekonała znajomą, by udawała jej zmarłego ojca

Właściciel restauracji przyznał, że to nie pierwszy raz, jak klienci skarżą się na ceny w jego lokalu, ale też dodał, że są one wyraźnie zaznaczone w menu. Właściciel zaznaczył także, że wysokie ceny w jego restauracji to wynik znakomitej lokalizacji zaraz w sąsiedztwie Watykanu. - Nie mogę powiedzieć, że są to popularne ceny, ale pytanie o to, czy to jest drogo, czy tanio, to już pytanie bardzo subiektywne – stwierdził na swoją obronę restaurator. 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK