wiadomości

Koszmar na talerzu. Żywe robaki w kurczaku z Morrisons

Polish Express
Polish Express logo

Koszmar na talerzu. Żywe robaki w kurczaku z Morrisons

W porcji kurczaka zakupionej w jednym ze sklepów Morrisons 36-letnia Brytyjka znalazła… żywe robaki. „To było wstrętne. Nigdy w życiu nie tknę już kurczaka, ani nie zrobię tam zakupów. Uważajcie, co wkładacie do sklepowego koszyka” - apeluje kobieta, publikując zdjęcia niedoszłego obiadu.

Wyjątkowo niesmacznego odkrycia dokonała Lisa Rolfe, mieszkanka Peterborough. Jak wyjaśnia, porcję kurczaka kupiła w dziale z gotowaną żywnością. Wygląd mięsa zaniepokoił ją po dotarciu do domu, kiedy zaczęła przygotowywać obiad.

Czytaj również: Porównano ceny w sześciu największych hipermarketach. Jest zdecydowany zwycięzca

„Gdy rozkroiłam mięso, moim oczom ukazały się tony żywych robaków, które zjadały kurczaka od środka. Do tego zapach zgniłego, rozkładającego się mięsa. To było wstrętne” - opisuje.

Przerażona kobieta postanowiła zrobić zdjęcie niedoszłego posiłku i ostrzec innych klientów popularnej sieci. „Uważajcie, co wkładacie do koszyka” - napisała.

Zobacz także: Supermarkety wycofują gotowe posiłki z ziemniakami – mogą zawierać metal

36-latka złożyła skargę w Morrisons. Za poniesione szkody otrzymała… voucher do sklepów sieci o wartości 20 funtów.

„Do końca życia nie tknę kurczaka, nie chcę też nigdy więcej robić zakupów w Morrisons. Chcę odzyskać swoje pieniądze” - mówi niezadowolona klientka sieci.

 

pum

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK