temat numeru

Koncerny odzieżowe kradną twoje zdjęcia

Polish ExpressPolish Express logo

Koncerny odzieżowe kradną twoje zdjęcia

Fotografowie-amatorzy, blogerzy i inni użytkownicy internetu – trzymajcie się na baczności. Wasze prywatne zdjęcia mogą wylądować na seryjnie sprzedawanych T-shirtach. I nie dostaniecie za to ani pensa.

21-letnia Ola Wydrych z Charzyków na północy Polski jest fotografką-amatorką. Pasjonuje się modą, robi zdjęcia portretowe i artystyczne sesje z modelkami. Tak jak wielu pasjonatów fotografii, swoje zdjęcia umieszcza później w internecie, m.in na blogu oraz na stronie deviantart, która promuje młodych fotografów. Każdy może sobie ściągnąć jej fotkę zupełnie za darmo i zrobić z niej tło na komórkę albo komputer. Do tej pory Oli to nie przeszkadzało. Do dnia, kiedy zorientowała się, że New Look, popularna na Wyspach sieć sklepów odzieżowych, przywłaszczyła sobie jej zdjęcie i wydrukowała na koszulkach. Co gorsza, projektanci brytyjskiego giganta postanowili trochę „zamaskować” kradzież i domalowali Oli przepaskę na oczach. Taką koszulkę z najnowszej kolekcji można kupić w brytyjskiej sieci za jedyne 10 funtów. – Nie mogłam uwierzyć, kiedy się o tym dowiedziałam. New Look po prostu ukradł moje zdjęcie, wykorzystał i jeszcze na tym zarabia – mówi oburzona Polka.
Chińskie MP4 z twarzą Polki
Ola ma zresztą pełne podstawy do gniewu. To nie pierwszy raz, kiedy jej zdjęcia zostały bezprawnie wykorzystane do komercyjnych celów. To samo zdjęcie – autoportret Oli w dużych słuchawkach – przetworzyła już wcześniej chińska firma w reklamie sprzętu MP4 oraz jeden z łódzkich klubów nocnych, który wydrukował je na zaproszeniu do udziału w imprezie muzycznej. Dziewczyna odpuściła sobie walkę z chińskimi wiatrakami (jak mówi, prawa autorskie w Chinach to żart), ale postanowiła nie dać się wykorzystać Brytyjczykom. Nie musiała zresztą długo szukać pomocy. Po tym, jak jej historia ukazała się w kilku lokalnych mediach, do Oli zgłosiła się znana kancelaria z Gdańska. – Doszło tu co najmniej do kilku naruszeń praw autorskich, zwłaszcza tych majątkowych, czyli wykorzystania, rozpowszechniania i korzystania z jej utworu – tłumaczy adwokat Maciej Adamczyk.
Na burzę w polskich mediach rzecznik firmy New Look, Peter Robinson, zareagował lakonicznie: „Sprawa została nam przekazana i wyjaśniamy całą sytuację”. Polska strona twierdzi, że autorce należy się przede wszystkim roszczenie zaniechania naruszeń, czyli prawo do wycofania całej kolekcji ze sklepów. A także i odszkodowanie, być może wysokie, choć w tej materii nie ma jeszcze wielu precedensów.
150 dolarów
Bohaterem podobnej kradzieży stała się niedawno polska firma odzieżowa, Reserved. W czerwcu na blogu Rockie Nolan, 19-letniej amerykańskiej fotograf i popularnej modowej blogerki pojawił się dramatyczny apel z prośbą o pomoc. „Słuchajcie, dostałam informację, że jakaś firma z Polski o nazwie Reserved ściągnęła z sieci moje zdjęcie i teraz widnieje ono na serii T-shirtów, do tego z głupim napisem. Pomożcie mi sprawdzić, czy to prawda!” – pisała blogerka. Odzew fanów przeszedł najśmielsze oczekiwania. Rockie dostała setki listów z potwierdzeniem, że koszulki są w Polsce wciąż w sprzedaży. Napisała więc do firmy sążnistego maila. Jednak Reserved postanowił zbagatelizować jej skargę. Prawnicy firmy zaproponowali Amerykance kwotę... 150 dolarów za odkupienie praw do zdjęcia. Zasugerowali też, że są otwarci na dalszą współpracę. – To nawet mi schlebia. Ale nie zostawię tak tej sprawy – śmiała się Nolan i zapowiedziała dalszą walkę z Reserved w sądzie.
Bojkot Zary
Zdaje się, że duże firmy produkujące ciuchy dla młodzieży wychodzą z założenia, że nastolatki najlepiej znają gusta swojego pokolenia. Sztaby projektantów popularnych marek przeczesują więc internet w poszukiwaniu inspiracji. I najczęściej je znajdują – na coraz powszechniejszych i obleganych przez młodzież blogach z modą. Ostatnie rewelacje z udziałem New Look i Reserved to wcale nie jedyne takie przykłady bezwstydnej kradzieży prywatnych zdjęć. W maju francuska blogerka Betty ogłosiła na swojej stronie Le Blog de Betty: „Zara, mamy problem”. Okazało się, że znana hiszpańska marka wygrzebała z sieci prywatne zdjęcie Betty, na którym ta pozuje w śmiesznych okularach z ogromnym kubkiem kawy i wydrukowała je w kolekcji T-shirtów. Co z tego, że na kubku domalowano serduszka, kiedy podobieństwo do oryginału było uderzające. – Zara to modowy złodziej i imitator, bojkotujmy jej ciuchy! Nie mają pomysłu na nowe kolekcje, to koniec. Idź z tym do sądu! – rozpisywali się na blogu Betty przyjaciele i fani młodej Francuzki. A koszulki sprzedały się jak gorące bułeczki.
Internauci są zgodni, w dobie dowolnego dostępu do zawartości w sieci, bezpieczeństwo ich tekstów i zdjęć jest zagrożone. – Duże firmy myślą sobie, że jak coś jest na stronie www i to w innym kraju, to można sobie ściągnąć za darmo i używać. A za prawa do komercyjnego wykorzystania zdjęć płaci się spore pieniądze. Przestępców należy łapać i piętnować! – twierdzi Danny, brytyjski fotograf i bloger.
Aleksandra Kaniewska / Fot. Getty Images

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Internet zapewni nam setki tysięcy miejsc pracy

Internet zapewni nam setki tysięcy miejsc pracy

Według Philippa Schindlera, jednego z szefów serwisu Google, setki tysięcy nowych miejsc pracy zostanie utworzonych w ciągu następnych pięciu lat w UK. A wszystko to dzięki rozwojowi firm internetowych.

Startowali z niczym, zarobili miliony na eBayu

Startowali z niczym, zarobili miliony na eBayu

David Brackin i jego partner biznesowy Fraser Pearce rozpoczęli swoją „karierę” na eBayu 11 lat temu z aparatem cyfrowym i foliami bąbelkowymi. Teraz ich roczny dochód wynosi ponad 660 tysięcy funtów.  W...

Kradzież tablicy zlecił Brytyjczyk

Kradzież tablicy zlecił Brytyjczyk

Afera kradzieży historycznego napisu z obozu zagłady w Auschwitz zatacza coraz większe kręgi. Według ostatnich ustaleń policji, zleceniodawcą okazał się jeden z bogatych brytyjskich kolekcjonerów sztuki.

Temat numeru: „Polska”* księgowa ukradła, wydała, ale nie poszła za kraty

Temat numeru: „Polska”* księgowa ukradła, wydała, ale nie poszła za kraty

Historia  księgowej, Nazwanej przez brytyjskie media Polką*, która mieszka na Wyspach, wydaje się niewiarygodna, a jednak jest prawdziwa. 41-letnia kobieta o nazwisku Diana Vysniauskiene zafundowała sobie...

Znowu zaatakowali Google

Znowu zaatakowali Google

Przedstawiciele amerykańskiej firmy Google poinformowali, że hakerzy pochodzący najprawdopodobniej z centralnych Chin włamali się do kont mailowych wysokich urzędników Stanów Zjednoczonych.

123 miliony za usterkę

123 miliony za usterkę

Royal Bank of Scotland (RBS) będzie musiał zapłacić swoim klientom 123 miliony funtów odszkodowania do poważne problemy, na jakie ich naraził w wyniku czerwcowej usterki systemu.

Niemcy nie oddali łupów wojennych

Niemcy nie oddali łupów wojennych

Liczbę ukradzionych przez nazistów w czasie II wojny światowej dzieł sztuki i kosztowności trudno bagatelizować. Jednak do tej pory Niemcy nie „rozliczyły” się z grabieży – donosi „Der...

Londyn: Policjant okradł zmarłego mężczyznę. Zabrał jego czeki i wypłacił prawie 10 tys. funtów

Londyn: Policjant okradł zmarłego mężczyznę. Zabrał jego czeki i wypłacił prawie 10 tys. funtów

Policjant z Met Police ukradł puste czeki z mieszkania zmarłego mężczyzny i wypłacił sobie dzięki nim prawie 10 tys. funtów.

10 najbardziej denerwujących rzeczy w internecie

10 najbardziej denerwujących rzeczy w internecie

Powszechny dostęp do internetu sprawił, że spędzamy w nim coraz więcej czasu. Poznaj dziesięć najbardziej denerwujących rzeczy, które skutecznie wpływają na radość korzystania z możliwości technologii. 1....

Najpierw pomogli, później okradli

Najpierw pomogli, później okradli

Sąd postawił w stan oskarżenia dwóch mężczyzn, którzy zostali zarejestrowani na filmie, nagranym telefonem, kiedy pod pozorem pomocy okradli młodego mieszkańca Malezji.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK