ROZRYWKA

Kolejek tym razem nie było

Polish ExpressPolish Express logo

Kolejek tym razem nie było

Choć podczas pierwszomajowych wyborów burmistrza Londynu oczekiwano „polskiej mobilizacji” - takiej jak podczas październikowych wyborów parlamentarnych - zaangażowanie Polaków było znacznie mniejsze.

Głosować mogło nawet 85 tysięcy Polaków. Ile jednak faktycznie poszło do urn? Dowiemy się za kilkanaście dni, gdy takie dane spłyną do zbierającego je Zjednoczenia Polskiego w Wielkiej Brytanii. Na szacowane 85 tysięcy możliwych polskich głosów składa się: 65 tysięcy Polaków, którzy zarejestrowali się na listach wyborczych do końca marca, szacowane 3-4 tysiące Polaków, którzy mogli się zarejestrować w ostatnim miesiącu poprzedzającym wybory oraz około 16 tysięcy Polaków będących obywatelami Wielkiej Brytanii. Polscy londyńczycy oddawali swoje głosy w lokalach wyborczych w całym Londynie - wybierali burmistrza, a także 25 członków London Assembly. Wielu z nas jednak (w Londynie jest nas około pół miliona) nie tylko nie poszło do urn, ale nawet nie zarejestrowało się jako wyborcy.

Przyczyny? Dla części zamieszkałych tu Polaków, bardziej niż tutejsza polityka liczą się wydarzenia w naszym kraju. - Nie śledzę angielskiej sceny politycznej, nie znam nawet nazwisk kandydatów. Słyszałem o wyborach, nie wiedziałem jednak o co dokładnie chodzi. Proszę spytać mnie o sytuację w polskim rządzie, jestem na bieżąco - wyjaśnia 35-letni Leszek, który pracuje na budowie. - Przyjechałem tutaj, by podreperować mój budżet. Powrót do Polski to kwestia czasu. Nie widzę sensu angażowania się w sprawy, które mnie nie dotyczą. Czuję się zwolniony z tego obowiązku. Nie czuję się obywatelem tego miasta - dodaje. Leszek wynajmuje mieszkanie w południowym Londynie z pięcioma innymi Polakami - także pracownikami budowlanymi. Twierdzi, że jego współlokatorzy mają takie same nastawienie do brytyjskiej sceny politycznej.

Przyczyn apatii politycznej polskich emigrantów w UK należy szukać również w doświadczeniach wyniesionych z Polski. Zrażeni polityką w kraju chcą się trzymać jak najdalej od tej sfery życia publicznego także na obczyźnie. Podejrzliwie traktują kampanie kandydatów na burmistrza. Ot, kolejny raz ktoś chce ich nabrać i wykorzystać ich poparcie dla swoich interesów. Nie wierzą, że wybrany przez nich kandydat będzie się starał poprawić ich sytuację. Magda, matka dwójki dzieci, nie wzięła udziału w wyborach. - Polityka to brudna gra, niezależnie od kraju - uważa.

 

Przyczyny bierności wyborczej bywają też bardzo prozaiczne: życie poza nurtem głównych wydarzeń, dzielenie czasu między pracę a sen, zmęczenie. - Pierwszego maja pracowałem dwanaście godzin. Czy ktokolwiek oddałby mi pieniądze za stracony dzień, gdybym zamiast do pracy udał się na wybory? - pyta retorycznie 40-letni Marek, który odkłada każdy grosz, by sprowadzić tu żonę.

Krzysztof, choć mieszka w Londynie, udział w wyborach burmistrza tego miasta postrzega jako niepotrzebną ingerencję w brytyjskie spawy. - Dostałem od tego państwa bardzo dużo. Nie potrzebuję prosić o więcej - tłumaczy. Krzysztof zaczynał w Londynie w 2004 roku od zera. Dziś ma firmę remontową zatrudniającą dużą grupę fachowców. Może sobie pozwolić na życie na wysokim poziomie. Czuje żal, że Polska nie dała mu tych samych możliwości.

Z kolei ci Polacy, którzy pierwszego maja poszli głosować cieszyli się, że mogą decydować o tym co dzieje się w ich mieście. - To wspaniałe, że choć nie mam brytyjskiego obywatelstwa, w sprawach lokalnych mam takie samo prawo głosu jak Brytyjczycy - uważa Agnieszka, studentka socjologii, która planuje mieszkać tu przez najbliższych kilka lat. Inni głosujący Polacy z zazdrością wskazywali na Irlandię, która chce przyznać imigrantom z krajów Unii Europejskiej prawo udziału w wyborach parlamentarnych.

Pierwszego maja odbyły się także wybory lokalne w wielu gminach w Anglii i Walii. Ogromnie straciła w nich rządząca Partia Pracy na rzecz przede wszystkim Partii Konserwatywnej i w niewielkim stopniu na rzecz Partii Liberalnych Demokratów. Wyniki lokalnych wyborów odzwierciedlają nastroje wyborcze przed spodziwanymi na przyszły rok wyborami parlamentarnymi.

Magda Qandil, Ewa Budek
[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Nowa top modelka

Nowa top modelka

Młoda studentka wygrała czwartą edycję popularnego programu „Britain’s Next Top Model\".

Świecili laserem w oczy pilotów Ryanaira. Policja aresztowała nastolatków

Świecili laserem w oczy pilotów Ryanaira. Policja aresztowała nastolatków

Czterech nastolatków zostało aresztowanych za to, że świecili laserem w oczy pilotów, którzy siedzieli w kokpicie samolotu linii Ryanair i przygotowywali się do startu. Incydent miał miejsce na lotnisku...

Zabiła ją Coca-Cola?

Zabiła ją Coca-Cola?

Pewna 30-letnia Brytyjka wypijała od 4 do 10 litrów Coca-Coli dziennie i zmarła w wyniku hiperkaliemii, która wywołuje niedotlenienie tkanek i odwodnienie.

Tragiczny wypadek w Dorset – rowerzysta zderzył się z samochodem

Tragiczny wypadek w Dorset – rowerzysta zderzył się z samochodem

78-letni rowerzysta zginął w zderzeniu z samochodem, w pobliżu bazy wojskowej, w Dorset. Mężczyzna zginął na miejscu. W pobliżu Bovington Camp, Wareham, doszło do tragicznego wypadku. 78-letni mężczyzna...

Brytyjczycy przegrają na rynku pracy nie z imigrantami, a… robotami

Brytyjczycy przegrają na rynku pracy nie z imigrantami, a… robotami

W ciągu następnych 20 lat aż 35% pracowników w Wielkiej Brytanii może stracić zatrudnienie, nie z powodu nadmiernej liczby imigrantów na Wyspach, ale rozwoju technologicznego. Eksperci są zdania, że 10...

Serwis auta w Anglii czy w Polsce, gdzie się bardziej opłaca?

Serwis auta w Anglii czy w Polsce, gdzie się bardziej opłaca?

Jadąc samochodem do Polski przy okazji odwiedzania swoich najbliższych warto jest „załatwić kilka niezbędnych rzeczy”. Jedną z nich, niewątpliwie opłacalną, jest serwis samochodu oraz wymiana...

Papier toaletowy przyczyną pożaru

Papier toaletowy przyczyną pożaru

Londyńska straż pożarna wymieniła rolkę papieru toaletowego, spodnie oraz gołębia wśród najdziwniejszych przyczyn pożaru. Oddział londyńskiej brygady przeciwpożarowej opublikował listę najdziwniejszych...

Zapamiętaj tę datę – zarejestruj  się i głosuj!

Zapamiętaj tę datę – zarejestruj się i głosuj!

22 maja 2014 roku w Anglii odbędą się wybory samorządowe do rad miejskich Londynu oraz innych większych miast. Według ordynacji wyborczej, poza obywatelami Wielkiej Brytanii prawo głosu mają również mieszkający...

Bezdomni Polacy usunięci spod kościoła w Hounslow

Bezdomni Polacy usunięci spod kościoła w Hounslow

Policja usunęła 15 bezdomnych Polaków z „obozowiska”, które stworzyli pod jednym z londyńskich kościołów. Polacy żyli w spartańskich warunkach i zostali oskarżeni o dewastację przestrzeni publicznej....

Zabawy z bronią - wciąż dużo pracy

Zabawy z bronią - wciąż dużo pracy

Brytyjskie nastolatki boją się wyjść z domu bez noża - takie wnioski nasuwają się po opublikowaniu najnowszego raportu na temat przestępczości z użyciem noży.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK