top stories

Koledzy ze szkoły dręczyli go, bo był rudy. Nastolatek popełnił samobójstwo

Polish Express
Polish Express logo

Koledzy ze szkoły dręczyli go, bo był rudy. Nastolatek popełnił samobójstwo

W Wolverhampton doszło do tragedii. 14-letni uczeń Heath Park School został znaleziony martwy. Chłopiec powiesił się najprawdopodobniej dlatego, że był dręczony przez rówieśników, którzy wytykali mu m.in. rudy kolor włosów.

Dramatycznego odkrycia dokonał ojciec chłopca. Kiedy ok. 4 nad ranem wrócił do domu z pracy po nocnej zmianie, poszedł wprost do pokoju syna, bo usłyszał dobiegającą stamtąd głośną muzykę. „Chciałem powiedzieć mu, że jest już późno, żeby poszedł spać. Kiedy wszedłem do środka, zobaczyłem go wiszącego. Zacząłem krzyczeć i zbiegłem po schodach na dół, wzywając pomocy Byłem w szoku” – opowiada 42-letni mężczyzna, który sam wychowywał chłopca.
 
W toku śledztwa na jaw wyszło, że 14-latek wielokrotnie skarżył się na to, że dokuczają mu dzieci ze szkoły. „Kiedy przyjechałem, żeby odebrać go z zajęć, słyszałem, jak przeklinają w jego stronę i go obrażają. Widziałem wtedy, jak się zachowywał, cały się trząsł” – relacjonuje ojciec chłopca. Wyjaśnia także, że jego syn, którego naturalnym kolorem włosów był rudy, na krótko przed śmiercią zafarbował się na ciemny brąz. „Jemu samemu ten kolor nie przeszkadzał. Po prostu chciał, żeby dali mu spokój” – wyjaśnia 42-latek.
 
„Pewnego razu Simon wrócił do domu z rozbitą głową. Poszedłem do szkoły, zażądałem wyjaśnień i interwencji. Zapewniono mnie, że zajmą się sprawą. Tyle tylko, że po powrocie z zajęć następnego dnia mój syn błagał mnie, żebym poszedł z nim do szkoły. Nie zrobiłem tego. Kiedy zapytałem go wieczorem o samopoczucie, powiedział, że wszystko już w porządku i że sprawa została rozwiązana. Potem z dnia na dzień przestał się odzywać. Wracał do domu i zamykał się w swoim pokoju… Mój radosny, gadatliwy syn! Wiedziałem, co się stało: dalej mu dokuczali, ale zabronili mu czegokolwiek mówić” – opowiada ojciec chłopca. Jego domysły – już po śmierci 14-latka – potwierdzili jego najbliżsi znajomi, w którymi rodzina Simona nawiązała kontakt przez internet. „Znęcali się nad nim, bo nie chciał podporządkować się temu, do czego go zmuszali. I cały czas dokuczali mu z powodu włosów” – wyjaśnia babcia chłopca, która kontaktuje się z przyjaciółmi tragicznie zmarłego wnuka przez portal Facebook.
Policyjne śledztwo wykazało, że chłopiec szukał w internecie informacji o sposobach popełnienia samobójstwa. „Część jego kolegów dokuczała mu, bo był rudy. Ale część dzieci powiedziała, że prawdziwy koszmar zaczął się dla niego po tym, jak przefarbował włosy” – głosi policyjny raport.
 
Władze szkoły twierdzą, że nie odnotowano żadnych incydentów związanych ze znęcaniem się. „Nikt nie zauważył niczego takiego. Simon był popularnym dzieckiem, żartownisiem. Miał szerokie grono przyjaciół” – mówi dyrektorka szkoły, Georgetta Holloway.
 
Dochodzenie w tej sprawie trwa.
 
Smethwick Council House/DailyMail

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK