BREAKING NEWS

Kobieta wygrała £30 000 w loterii People's Postcode Lottery. Ze szczęścia dopadła ją nietypowa dolegliwość

Polish Express
Polish Express logo

Kobieta wygrała £30 000 w loterii People's Postcode Lottery. Ze szczęścia dopadła ją nietypowa dolegliwość

Loteria People's Postcode Lottery. Czy warto grać?

47-letnia Brytyjka udowodniła, że tak!

Fot. YouTube

47-letnia Carla Shaw zgarnęła £30 000 w loterii People's Postcode Lottery. Kobieta nie posiadała się z radości, do tego stopnia, że... dopadła ją bardzo specyficzna dolegliwość.

Mam dwójki dzieci, Carla Shaw, twierdzi, że jest osobą, która nigdy nie ma szczęścia. Dlatego gdy jej kod pocztowy IP28 7DQ, w Mildenhall, w Surrey, przyniósł jej w loterii  People's Postcode Lottery £30 000 dodatkowej gotówki, kobieta nie posiadała się z radości. 47-latka tak się cieszyła i tyle śmiała, że... z tego całego szczęścia rozbolały ją usta i mięśnie twarzy. - Tak! To niesamowite, całkowicie niesamowite. Dziękuję bardzo! Nigdy wcześniej niczego nie wygrałam i wiem, że wszyscy tak mówią, ale szczerze mówiąc, nie jestem szczęśliwym człowiekiem. Moje usta zaczynają już boleć od zbytniego uśmiechania się – w taki sposób kobieta okazała swoją spontaniczną radość. 

Pieniądze w UK zawsze się przydadzą

Carla Shaw wie już, co zrobi z dodatkowymi pieniędzmi. Kobieta poślubiła właśnie ukochanego chłopaka z dzieciństwa i teraz przeznaczy część pieniędzy na podróż poślubną. - Matt był moim pierwszym chłopakiem w wieku 15 lat, ale poszliśmy własnymi drogami, a potem spotkaliśmy się ponownie cztery lata temu. Na pewno będziemy mieć teraz miesiąc miodowy! Bardzo chciałabym pojechać na Malediwy, więc to zdecydowanie opcja na przyszłość. Chyba nie byłam taka szczęśliwa od dnia ślubu! - cieszy się Brytyjka. 

Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Jak podróżować po pandemii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK