BREAKING NEWS

Keir Starmer został liderem Partii Pracy - opozycja pod nowym przywództwem

Polish Express
Polish Express logo

Keir Starmer został liderem Partii Pracy - opozycja pod nowym przywództwem

Brytyjska Partia Pracy ma nowego lidera - na czele największej partii opozycyjnej w UK stanął Keir Starmer. Jeremy Corbyn został zastąpiony przez polityka o bardziej umiarkowanych i centrowych poglądach. Czy uda się mu odmienić oblicze Labour?

W opozycyjnych "gabinecie cieni" Starmer pełnił funkcję  ministra ds. Brexitu, a w trakcie wyborów nowego lidera Labour uchodził on za zdecydowanego faworyta. Ostatecznie, wygrał już w pierwszej rundzie uzyskując 56,2 proc. głosów poparcia wśród wszystkich zarejestrowanych członków Partii Pracy. Rebecca Long-Bailey otrzymała 27,6 proc. głosów, a Lisa Nandy - 16,2 proc. W głosowaniu wzięło udział około 490 tysięcy osób.

"To zaszczyt i przywilej zostać wybranym na stanowisko przywódcy Partii Pracy. Z ufnością i nadzieją poprowadzę tę wielką partię w nową erę, abyśmy mogli, gdy nadejdzie czas, ponownie służyć naszemu krajowi - w rządzie" - oświadczył Starmer na Twitterze i zamieścił taki film:

Gorący temat: Wygrania na loterii w czasach zarazy - zwycięzca EuroMillions ma mniej, niż 48 godzin na odebranie 3.6 mln funtów!

Dodajmy, że zgodnie z przewidywaniami zastępczynią Starmera została Angela Rayner, która w gabinecie cieni Partii Pracy była odpowiednikiem ministra edukacji. 

57-letni Starmer zasiada w brytyjskim parlamencie od 2015 roku reprezentując okręg Holborn and St Pancras. Od samego początku pozostawał faworytem bukmacherów do objęcia przywództwa. Jest postrzegany jako kandydat o poglądach umiarkowanych, bliżej centrum, który zdecydowanie opowiada się przeciwko Brexitowi i należał do obozu Remain. 

Czytaj też: "Róbcie zakupy tylko RAZ W TYGODNIU!" - zaleca brytyjski minister

Jego wybór oznacza zdecydowany odwrót od polityki uprawianej przez jego poprzednika, czyli Jeremy`ego Corbyn, który w kwestii EU był dość niezdecydowany, a pod jego rządami laburzyści przesunęli się mocno na lewo. Brytyjczyków taka propozycja kompletnie nie przekonała. W ostatnich wyborach Partia Pracy osiągnęła najgorszy wynik od... 1935 roku! W grudniu 2019 roku stracili aż 59 mandatów, także w tych okręgach, które do tej pory uchodziły za prawdziwe bastiony brytyjskij lewicy. Tradycyjnie, rejon północnej i środkowej Anglii, obszar Midlands i Walia rokrocznie popierały Labour Party. Słynna "czerwona ściana", prawdziwy fundament poparcia dla partii, całkiem się rozpadła, kiedy wyborcy z tamtych okręgów zdecydowali się oddać głosy na Partię Konserwatywną. 

Nie przegap: Naukowcy ogłosili pozytywne wyniki testów szczepionki przeciwko koronawirusowi. Miałaby być podawana w nowatorski sposób

Wręcz symptomatyczna była przegrana w górniczym okręgu Blyth Valley w północno-wschodniej Anglii, w którym laburzyści wygrywali niezmiennie od momentu jego utworzenia w 1950 roku. Mandat stracił również Dennis Skinner. Polityk reprezentował okręg Bolsover nieprzerwanie od 49 lat - to absolutny rekord w skali brytyjskiej! 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK