BREAKING NEWS

Już 50 razy zmieniano przepisy i regulacje dotyczące podróżowania poza granice Anglii

Polish Express
Polish Express logo

Już 50 razy zmieniano przepisy i regulacje dotyczące podróżowania poza granice Anglii

Karuzela zmian i aktualizacji ruszyła w marcu 2020 roku

Przedstawiciele branży turystycznej ostro krytykują jeden z "najgorszych w historii" rządów UK

"Naszym najwyższym priorytetem jest ochrona zdrowia publicznego" - odpowiada rzecznik gabinetu Borisa Johnsona

Władze Wielkiej Brytanii aż 50 razy (!!!) zmieniały przepisy i regulacje dotyczące podróży zagranicznych, jak wyliczyła agencja prasowa PA. Napisać, że mamy do czynienia z chaosem w tej kwestii, to jak nic nie napisać.

Istna karuzela zmian i aktualizacji ruszyła w marcu 2020 roku, kiedy rząd UK zdecydował się na wprowadzenie pierwszego, jak się później okazało, lockdownu. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze wytyczne mające zapobiegać dalszemu rozprzestrzenianiu się pandemii koronawirusa w postaci obowiązkowej kwarantanny oraz wykonywania testów. Pojawiły się także regulacje związane z korytarzami powietrznymi. Funkcjonowały od lipca 2020 do stycznia 2021 roku i w zasadzie zmieniały się co tydzień. Z kolei w maju 2021 roku rząd podjął decyzję o wprowadzeniu zielonych, bursztynowych i czerwonych list, które są nadal aktualizowane co trzy tygodnie. W sumie, jak wynika z analiz przeprowadzonych przez agencję prasową PA, od marca 2020 roku przepisy związane z podróżowanie obowiązujące w Anglii zostały były zmieniane 50 razy. I to jeszcze nie koniec - najnowsza aktualizacja systemu sygnalizacji świetlnej jest spodziewana w tym tygodniu i prawdopodobnie będzie miała miejsce w najbliższy czwartek, 26 sierpnia 2021 roku. 

Karuzela zmian i aktualizacji ruszyła w marcu 2020 roku

Przedstawiciele branży turystycznej podtrzymują swoje negatywne zdanie na temat polityki uprawianej przez brytyjski rząd w tej kwestii. Ciągłe i nieustanne zmiany podważają zaufanie opinii publicznej i po prostu zniechęcają ludzi do podróżowania. I trudno im się dziwić, skoro nagłe zmiany zasad podróży mogą zmusić ich do natychmiastowego skrócenia urlopu i pospiesznego powrotu do kraju w celu uniknięcia przymusowej kwarantanny.

Dość powiedzieć, że sam minister transportu został w taki sposób "zaskoczony". Przebywając w zeszłym roku na wakacjach w Hiszpanii Grant Shapps po powrocie na Wyspy musiał poddać się izolacji, ponieważ podjęto decyzję o usunięciu tego kraju z listy korytarzy podróżnych po zaledwie... 16 dniach! 

Przedstawiciele branży turystycznej ostro krytykują jeden z "najgorszych w historii" rządów UK 

"Nic dziwnego, że konsumenci w Wielkiej Brytanii są zdezorientowani" - zauważa szef EasyJet, Johan Lundgren. "Nadszedł czas, aby rząd uprościł zasady dotyczące podróżowania. Usunął kosztowne i niepotrzebne wymagania dotyczące testowania dla w pełni zaszczepionych podróżujących z krajów bursztynowych i położył kres tej kawalkadzie nieustannych zmian" - komentował dla PA. 

Paul Charles, dyrektor generalny biura doradztwa turystycznego The PC Agency określił stan nieustannych zmian zasad podróży, jako rzecz "absolutnie oszałamiającą". "Za każdym razem, gdy następuje zmiana sygnalizacji świetlnej lub polityki dotyczącej podróżowania, ma to ogromny wpływ nie tylko na konsumentów, ale na całą branżę turystyczną, która przez okres 18 miesięcy musiała sobie z tym radzić". Charles mówi wręcz, że polityka w tym zakresie był "jedną z najgorszych w historii".

"Naszym najwyższym priorytetem jest ochrona zdrowia publicznego" - odpowiada rzecznik gabinetu Borisa Johnsona

Co na to brytyjskie władze? "Naszym najwyższym priorytetem jest ochrona zdrowia publicznego" - czytamy w oficjalnym komunikacie rzecznika rządu. "Decyzje dotyczące naszego systemu sygnalizacji świetlnej podlegają regularnym przeglądom i są opracowywane na podstawie najnowszej oceny ryzyka przygotowywanej przez Joint Biosecurity Centre (...). Wiemy, że jest to trudny czas dla branży turystycznej, dlatego zapewniamy bezprecedensowy pakiet wsparcia, aby chronić miejsca pracy i firmy".

 
Remigiusz WiśniewskiRemigiusz WiśniewskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Fanatyk futbolu na Wyspach, kibic West Ham United F.C., ciągle początkujący kucharz. Z wykształcenia polonista i nauczyciel, który spełnia się w dziennikarskim. Pochodzi z Wieliczki, w Wielkiej Brytanii mieszka od 2008 roku, gdzie znalazł swoje miejsce na ziemi w Londynie. Zorganizowany, ale neurotyczny. Kieruje się w życiu swoimi zasadami. Uwielbia biegać przed wschodem słońca i kocha literaturę francuską.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Powrót do Polski

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK