wywiady i felietony

Jako mąż i nie mąż, czyli podwójne życie emigranta

Polish Express
Polish Express logo

Jako mąż i nie mąż, czyli podwójne życie emigranta

Nowa, świeżo poznana znajoma Cysia zapowiadała się bardzo obiecująco. Dziś miał odwiedzić Agatę po raz pierwszy, więc choć pod adres na Greenfordzie trafił nie bez trudności, to „impreza to impreza” - tłumaczył sobie. „Przecież jestem do wzięcia”.

Zabudowa rzędowa, z frontu miejsca max na dwa kubły do śmieci lub pół roweru. Zakręciwszy wąsa i zasłoniwszy zakola pożyczoną z tyłu głowy resztką włosów, z kołatającym sercem, Cysio zakołatał do drzwi. „Cześć, witaj, świetnie wyglądasz, ładnie mieszkasz” – wymienili wstępne grzeczności.

Cysio od samego początku leciał na Agatę, lecz nie zdążył jeszcze dobrze zapoznać obiektu swych westchnień, gdy u drzwi rozległ się dzwonek. To była Lola, najlepsza psiapsiółka Agaty. Okazało się, że Lola też niczego sobie, toteż Cysio ze zdwojoną atencją zajął się obiema paniami. Zaraz potem przyszli kolejni goście: Jowita z Trutniem.

Jowita była atrakcyjną kobitką, a raczej dziewczyną, bo w wieku niewiele ponad pół tego co Cysio. Jednak on zawsze wyznawał zasadę „zamienię jedną czterdziestkę na dwie dwudziestki”. A zaraz potem doszli  Krysek z Twardym.

Na ich widok, Truteń wyciągnął flaszkę, a Krysek z Twardym napoje oraz chipsy. Oraz flaszkę. Cysio był w swoim żywiole. Mniej więcej między trzecim tańcem-wygibańcem z Lolą a czwartym kielonkiem z Trutniem, Cysio uderzył z Agatą w ślinę. I  gdyby Jowicie nie zachciało się do toalety, to kto wie, gdzie by się to uderzenie skończyło.

Po orzeźwiającym przerywniku Cysio potoczył się z powrotem do pokoju głównego, gdzie akurat przebywała Lola, z którą z okazji pustego parkietu Cysio odstawił kolejny taniec; tym razem taniec-przytulaniec. A ponieważ sofa też była wolna, z tej okazji Cysio i Lola również skorzystali.

To, że impreza dogorywa, Cysio zauważył, gdy ocknął się na sofie, przyparty do jej rogu Lolą. Albo Agatą. Dobrze nie widział. Przy stoliku w kącie dogorywali Truteń z Kryskiem. Niestety, nastał nowy dzień, a ciężkogłowa rzeczywistość nie jawiła się już tak barwnie. Wszyscy goście oraz gospodyni jeszcze spali i nie zanosiło się na ich szybkie się podniesienie, toteż Cysio postanowił się ulotnić.

Opuściwszy dom schadzek, udając się smętnym krokiem w kierunku stacji, zaczął zbierać myśli do kupy, lecz nie przychodziło mu to łatwo. Wreszcie nadjechało metro. W półpustym wagoniku bezwiednie pochwycił bezpłatną gazetę: u Camerona słychać to, u Murraya słychać tamto, u Jordan słychać to samo co zawsze.

I nagle Cysia tknęło: a co słychać TAM? Sprawdził komórkę – trzy nieodebrane połączenia z dobrze mu znanego polskiego numeru oraz SMS. To Anna. Anna, znana Cysiowi również pod hasłem „żona”, ewentualnie matka trójki darmozjadów. Przez nich to właśnie musi tu siedzieć i łożyć na ich utrzymanie.

I wnet Cysiowy, jeszcze chwilę temu dobry nastrój, rozmazał się na mokrej szybie okna, a w miejsce myśli o Greenfordzie stopniowo wciskały się myśli o Kętrzynie: „Jak oni sobie radzą? Czy Michaś zaczął już chodzić? Czy Piotrek i Alinka dobrze się uczą? Czy Anka ma co im włożyć do garnka? Kiedy dostanę wypłatę, żeby mieć co im wysłać? Hm, pewnie Anka nie byłaby zadowolona z wczorajszego, ale ja tu ciężko pracuję, to mogę się od czasu do czasu rozerwać, co nie?

Zresztą, ona pewnie też tam sobie kogoś przygruchała, suka!”... I z tą podnoszącą na duchu myślą, Cysio doszedł do wniosku, że nie jest aż taki najgorszy. Przecież nie bije, a pije za swoje! I pewnie dlatego, za tydzień Cysio znów pojedzie na Greenford.

 

Jacek Wąsowicz

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Jak traktuje się Polki za granicą? „Ciągle pytali mnie, ile biorę za noc”

Jak traktuje się Polki za granicą? „Ciągle pytali mnie, ile biorę za noc”

Wiele mówi się o tym, co skłania Polki do wyjazdu z kraju. Niewiele natomiast słyszymy o losach kobiet, które już osiedliły się na obczyźnie. Co one same mówią o swoim „nowym” życiu? Jak czytamy na łamach...

Kup Brytyjczyku ciepłe walonki

Kup Brytyjczyku ciepłe walonki

To, że idzie zima, wiemy m.in. po zwijającej się do snu przyrodzie. Jednak równie dobrze wiemy, że ocenianie temperatury po ubiorze brytyjskich przechodniów może być nie tylko złudne, ale i zgubne.

Władza lepsza niż alkohol?

Władza lepsza niż alkohol?

Gwiazdy sportowych aren za metą miewają sportowe problemy z zaaklimatyzowaniem się na sportowej emeryturze. Z każdym dniem słabnie zainteresowanie ze strony mediów. Doskwiera brak tysięcy par oczu śledzących...

fot. Getty Images

I kto mówi, że Polacy to smutny naród? Brytyjczycy mogą nam pozazdrościć takiej zabawy!

„Przez te oczy, te oczy zielone oszalaaaałem” - śpiewali lublinianie, tańcząc i rozbierając się przed jednym z klubów nocnych. Jeśli ktoś jeszcze sądzi, że Polacy są smutnym narodem, to niech czym prędzej...

Najchętniej emigrujemy do Wielkiej Brytanii, Niemiec i Irlandii

Najchętniej emigrujemy do Wielkiej Brytanii, Niemiec i Irlandii

Główny Urząd Statystyczny podał najnowszą informację o rozmiarach i kierunkach emigracji z Polski. Wynika z niej, że w 2007 roku na czasowej emigracji - czyli ponad trzy miesiące - przebywało 2,27 mln...

Kandydatka na premiera kpi z Polaków? „Nie wyjeżdżajcie, zaufajcie nam”

Kandydatka na premiera kpi z Polaków? „Nie wyjeżdżajcie, zaufajcie nam”

„Młodym ludziom, którzy zastanawiają się, czy nie wyjechać za granicę, proponuję pakt: zaufajcie nam, chodźcie z nami” - mówiła podczas jednego z wyborczych spotkań kandydatka PiS na premiera, Beata Szydło....

Polska ambasada kontra BBC

Polska ambasada kontra BBC

Ambasada Rzeczpospolitej Polskiej odniosła się do kontrowersyjnego programu BBC, w którym w wyjątkowo niekorzystnym świetle przedstawiono Polaków.

Poukładane życie Polaka

Poukładane życie Polaka

Jesteśmy młodzi, wykształceni, zarabiamy przeciętnie 1100 funtów na rękę, nie mamy skłonności do oszczędzania, za to lubimy podróże. Tak przynajmniej widzą nas socjolodzy, którzy przeprowadzili pierwsze...

Atak na polską rodzinę w Belfaście

Atak na polską rodzinę w Belfaście

Polska rodzina mieszkająca w posiadłości na rubieżach Belfastu została zmuszona pospiesznie opuścić swój dom z powodu ataku na tle rasistowskim. Kilku mężczyzn jest podejrzanych o uczestnictwo w jak nazywają...

Polskie święta tylko dla bogatych

Polskie święta tylko dla bogatych

Każdy emigrant wie, jak odmienne od naszego jest podejście naszych gospodarzy do pierwszolistopadowego święta. Ta odmienność ma jednak wspólny mianownik - koszty: podczas gdy Halloween jest dla biedoty,...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK