STYL ŻYCIA

Jak zdobyć dziewczynę? Radzą imigranci ze wszystkich stron świata

Polish Express
Polish Express logo

Jak zdobyć dziewczynę? Radzą imigranci ze wszystkich stron świata

logo_panorama_jpg

Co kraj to obyczaj! Poszukiwanie żony nie wszędzie i nie zawsze wyglądało tak samo. Są miejsca, w których zdobycie idealnej kandydatki na żonę bywa łatwe, inne - mrożą krew w żyłach. Jak mogłoby wyglądać staranie się o dziewczynę, gdybyśmy postanowili kierować się opowieściami i radami imigrantów ze wszystkich stron świata? Czasem... naprawdę zaskakująco!

1. Głowę wroga daj mi luby!

Ten brutalny zwyczaj panował na Tajwanie i to wcale nie tak dawno temu, bo aż do lat 30. XX wieku. Odważni kawalerowie z plemienia Atajal uważali, że najlepszym sposobem na udowodnienie swojego męstwa jest rzucenie do stóp wybranki odciętej głowy największego wroga. Później prezent ten dumnie wystawiano na widok publiczny, by sąsiedzi mogli patrzeć i zazdrościć, jaki odważny i oddany kawaler stara się o jedną z domowniczek. Prawdopodobnie bycie wrogiem plemienia Atajal nie było bardzo popularne.

2. Wkładać czy nie wkładać

Często problemem było odróżnienie, która dziewczyna jest zainteresowana zamążpójściem, a która jest już zajęta i podchody do niej mogą źle się skończyć. Świetnie z tym problemem poradziły sobie ludy skandynawskie. W XIX wieku, jeżeli panna nosiła przy sobie pustą pochwę na nóż- bardzo wymowny symbol- znaczyło to, że faktycznie szuka męża. Kiedy konkurent zdecydował się wsadzić nóż w pochwę panienki jego zadaniem było obserwować, czy kobieta wyrzuci nóż czy będzie go nosić. Jeśli miała go przy sobie, miał realne szansy na jej względy.

3. Idź na całość

W Kambodży to kobieta wybierała z kim się zwiąże. Niewątpliwie w historii ludzkości to rzadki przypadek, tym bardziej, że wybierała mężczyznę, którego wcześniej przetestowała. Nie poddawała go próbie życia i śmierci, ale spędzała z nim noc w swojej alkowie! Każdej dziewczynie, która skończy 13 lat, rodzice przygotowują specjalną izbę, w której mogła do woli przyjmować kandydatów. To od niej zależało, kogo tam zaprosi. Oczywiście wybierała zawsze najsprawniejszego.

4. Złap mnie, jeśli potrafisz

Tak właśnie żony zdobywało się w niektórych społecznościach romskich. Wystarczyło pocałować dziewczynę i już jej krewni szykowali wesele. Bez znaczenia było zdanie samej dziewczyny, na temat jej przyszłego męża. Pocałowana - sprzedana! Jak twierdzą niektórzy, w tym szaleństwie może być metoda...

5. Do serca przez... pachę?

W XIX wieku na takie smakołyki czyhali germańscy kawalerowie. Panienki częstowały podobającego się im chłopaka jabłkiem. Wszystko byłoby bardzo miłe, gdyby nie fakt, że jabłko to musiało wcześniej spędzić trochę czasu pod pachą dziewczyny podczas wieczornych tańców. Taki dar był oznaką ogromnej sympatii i mężczyźni z wdzięcznością musieli zjeść takie jabłko na oczach dziewczyny.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK