BREAKING NEWS

Internet: Sieć z powietrza

Polish Express
Polish Express logo

Internet: Sieć z powietrza

Bezprzewodowy Internet to rewolucja w dostępie do sieci. Mało kto wie jednak, że nie zawsze korzystanie z niego jest legalne i bezpieczne.

Internet: Sto pytań do… >>

Internet: Pięć złotych zasad >>

Wireless Fidelity (Wi-Fi) to dziś najpopularniejsza metoda podłączenia komputera do Internetu.

Wszystko przez stale spadające ceny komputerów przenośnych i pojawienie się na rynku urządzeń elektronicznych, które potrafią komunikować się za pomocą protokołu bezprzewodowego przesyłania danych. Wbrew pozorom takich gadżetów jest już bardzo wiele. Do sieci Wi-Fi potrafią podłączyć się przenośne odtwarzacze muzyki, zaawansowane konsole do gier i urządzenia magazynujące dane, na przykład przenośne dyski twarde. Wszystko to sprawiło, że żyje nam się wygodniej. Internet jest wszędzie, w całym domu, nawet w ogrodzie, a nie tylko tam, gdzie dochodzi końcówka kabla. Powoli kończy się era przewodów i chociaż ciężko je zastąpić przy przesyłaniu dużych ilości informacji, to w domu lub firmie technologie bezprzewodowe zwiększają komfort i poprawiają estetykę.

War-driverzy w akcji

Niestety, technologia Wi-Fi ma też słabe strony. Po pierwsze - niewielki zasięg. Najtańsze urządzenia zapewnią nam Internet w promieniu kilkudziesięciu metrów w domu lub ok. 100 metrów poza nim. Transmitowany sygnał jest też bardzo wrażliwy na wszelkie przeszkody, na przykład grube ściany lub drzewa. Dodatkowo częstotliwość, na której nadaje modem (2,4 GHz), wykorzystywana jest przez telefony bezprzewodowe, kuchenki mikrofalowe, telewizję przemysłową i wiele innych urządzeń - to wszystko utrudnia lub uniemożliwia pracę Wi-Fi. Niepoprawnie skonfigurowana sieć może stać się też łatwym łupem dla cyber-przestępców lub kogokolwiek, kto zechce skorzystać z naszej sieci, jeśli znajdzie się w jej zasięgu. Chodzi o to, że połączenie do routera (urządzenia dostępowego) może odbywać się w sposób szyfrowany i zabezpieczony hasłem, lub nie. Większość osób uruchamia modem po wyciągnięciu z pudełka i nie myśli o dodatkowej konfiguracji. Jeśli urządzenie oferuje standard szyfrowania WEP (Wired Equivalent Privacy), to warto go włączyć. Nie jest to idealne rozwiązanie, ponieważ złamanie zabezpieczeń WEP to zazwyczaj kwestia kilku godzin. Najlepiej, jeśli tylko jest to możliwe, użyć WPA (Wi-Fi Protected Access). Włamanie do niezabezpieczonej sieci Wi-Fi jest tak banalne, że szybko powstała cała subkultura zwana war-driving lub war-chalking, której zainteresowaniem jest wyszukiwanie punktów dostępowych i darmowe korzystanie z Internetu na czyjś koszt. War-driverzy zaznaczają nawet niezabezpieczone access pointy rysując w pobliżu kredą specjalne symbole. Otwarte połączenia wykorzystywane są również przez osoby, które niekoniecznie mają zamiar zdobyć prywatne informacje, ale po prostu chcą skorzystać z Internetu.

Uważaj z czym się łączysz

Zgodnie z przepisami praktycznie każdy, kto używa bezprzewodowego Internetu sąsiadów bez ich zgody, łamie prawo. W 2005 roku brytyjska policja zatrzymała Grzegorza Straszkiewicza, który został oskarżony o nieuprawnione korzystanie z bezprzewodowego Internetu. Oskarżony łączył się z siecią siedząc w samochodzie przed domem sąsiadów. W Wielkiej Brytanii podstawą prawną do zatrzymania i postawienia w stan oskarżenia jest ustawa The Computer Misuse Act z 1990 roku. Czytamy w niej: „Osoba winna jest przestępstwa, jeśli używa połączenia, do którego nie jest upoważniona”. Mężczyzna został ukarany grzywną wysokości 500 funtów. Rok później kolejne dwie osoby zostały zatrzymane i oskarżone na podstawie tego samego przepisu. Sprawa jest jednak kontrowersyjna. Systemy operacyjne komputerów skonfigurowane są często tak, że łączą się automatycznie z najsilniejszą siecią, w której zasięgu się znajdą. Ciężko więc oskarżyć użytkownika takiego komputera o złamanie prawa, skoro jego wiedza informatyczna może być zupełnie niewystarczająca do stwierdzenia, że łamie przepis.

 W popularnym serwisie informacyjnym slashdot.com pewien internauta pisze:

„Otwarte sieci bezprzewodowe są wszędzie. Mógłbym tak skonfigurować swój komputer, by mieć dostęp do Internetu przez całą godzinną podróż pociągiem do pracy”.

Dla wszystkich i za darmo

Z drugiej strony, wiele osób świadomie zostawia otwarte połączenie z siecią, właśnie po to, by się nim dzielić z przypadkowymi osobami, które zechcą z niej skorzystać.

"Mamy w domu trzy modemy bezprzewodowe. Każdy z nich rozsyła swoją nazwę „Freedom”, więc każdy potencjalny użytkownik wie, że może z niej skorzystać. W statystykach połączeń widzę, że przynajmniej pięć osób z sąsiedztwa używa naszego Internetu i to mnie cieszy. Uważam, że dostęp do informacji powinien być darmowy i powszechny - wyjaśnia Krzysztof Panek, informatyk.

Do takiego wniosku doszły na przykład władze Singapuru, który realizuje program darmowego dostępu do sieci dla wszystkich mieszkańców. Również władze Londynu zapowiadały w zeszłym roku, że cała metropolia zostanie połączona bezprzewodową siecią. Infrastruktura ma być rozwieszona na latarniach i znakach drogowych. W Polsce takich access pointów jest stosunkowo niewiele, ale na szczęście cały czas ich przybywa. We Wrocławiu Urząd Miasta zapewnia bezprzewodowy Internet na terenie całego rynku. Hot-spoty, czyli modemy oferujące darmowy Internet, montowane są też w kawiarniach, restauracjach, na lotniskach lub w hotelach. Warto jednak pamiętać o tym, że w otwartej sieci bezprzewodowej wszystkie dane, np. informacje przesyłane przez popularne komunikatory, zazwyczaj nie są zaszyfrowane. Teoretycznie więc każdy, kto podłączony jest do tej samej sieci, może podsłuchać naszą korespondencję. Dlatego używając takich połączeń lepiej uważać, co się robi.

Internet: Sto pytań do... >>

Internet: Pięć złotych zasad >>

Błażej Zimnak

[email protected] 

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK