BREAKING NEWS

Inflacja w UK zbliża się do 11 proc. – tyle może już wynieść jesienią

Polish Express
Polish Express logo

Inflacja w UK zbliża się do 11 proc. – tyle może już wynieść jesienią

Ekonomiści przestrzegają przed dalszym wzrostem inflacji

Jesienią inflacja może wzrosnąć do rekordowego poziomu 11 proc.

Prezes Banku Anglii twierdzi, że oprócz czynników globalnych, może być ona napędzana także przez sytuację w kraju. 

Jesienią tego roku inflacja w Wielkiej Brytanii może osiągnąć poziom 11 proc., a eksperci ostrzegają, że kraj może już znajdować się w recesji. Oprócz globalnych problemów związanych z pandemią i wojną w Ukrainie kryzys może być napędzany dodatkowo przez sytuację w kraju - ostrzega prezes Banku Anglii.

Po tym, jak Bank Anglii podniósł stopy procentowe po raz piąty z rzędu w ciągu siedmiu miesięcy do najwyższego od 13 lat poziomu 1,25 proc., i mimo że podwyżka stóp ma w założeniu obniżyć stopę inflacji, gdyż zmniejsza popyt i zniechęca do zaciągania pożyczek, mówi się o dalszym wzroście inflacji.

Inflacja osiągnie 11 proc.?

Niestety inflacja w Wielkiej Brytanii mimo podwyżek stóp procentowych nie wyhamowuje, a mieszkańcy Wysp ostrzegani są przed tym, że jesienią może ona osiągnąć poziom 11 proc. Jak powiedział Michael Gove:

- Nadchodzą nieuchronnie trudne czasy dla Wielkiej Brytanii i światowej gospodarki.

Ponadto Gove zwrócił uwagę na fakt, że stopy procentowe są niskie od czasu krachu finansowego w 2008 roku i zostały obniżone, aby zachęcić do wydatków i ponownie „rozpalić gospodarkę”.

- To oznacza, że musi nadejść korekta, a to jest bolesne – dodał minister.

 

Powodem kryzysu nie tylko pandemia i wojna w Ukrainie

Eksperci zwracają uwagę na fakt, że podczas gdy podnoszenie stóp procentowych jest postrzegane jako standardowe narzędzie kontroli inflacji, tym razem sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana.

Gospodarka jest już jakiś czas w stagnacji, a kryzys związany z kosztami życia potęguje szereg wstrząsów zewnętrznych, w tym pandemia i wojna w Ukrainie. Z tego powodu „ciągnięcie dźwigni” w celu wpłynięcia na to, jak mieszkańcy Wysp wydają swoje pieniądze, będzie miało ograniczony wpływ na koszty życia w kryzysie.

Jednak prezes Banku Anglii, Andrew Bailey zwraca uwagę w swoim liście do kanclerza skarbu, że „nie w pełni nadmierną inflację można przypisać globalnym wydarzeniom”. Ekonomiści obawiają się, że inflacja zaczyna być napędzana również przez sytuację w kraju, ponieważ firmy podnoszą ceny, a pracownicy domagają się podwyżek płac, aby to zrekompensować.

Paulina MarkowskaPaulina MarkowskaFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Uwielbia latać na paralotni, czuć wiatr we włosach i patrzeć na świat z dystansu. Fascynuje ją historia Wielkiej Brytanii sięgająca czasów Stonehenge i Ring of Brodgar. W każdej wolnej chwili eksploruje zakątki tego kraju, który nieustannie ją fascynuje. A fascynacją tą 'zaraża' też kolegów i koleżanki w redakcji:) Pochodzi z Wrocławia i często tam wraca, jednak prawdziwy dom znalazła na Wyspach i nie wyobraża sobie wyjazdu z tego kraju, dlatego szczególnie bliskie są jej historie imigrantów, Polaków, którzy także w tym kraju znaleźli swój azyl.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Samozatrudnienie w Anglii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK