Świat

IKEA namawia kobiety do... sikania na gazetę! [wideo]

Polish Express
Polish Express logo

IKEA namawia kobiety do... sikania na gazetę! [wideo]

Szwedzka sieć sklepów z wyposażeniem domu ponownie szokuje wypuszczając kontrowersyjną reklamę. To nie pierwszy raz, gdy Szwedzi budzą kontrowersje swoimi działaniami marketingowymi.

Tym razem szwedzka sieć próbuje zachęcić panie do... sikania na gazetę. Dlaczego? Ponieważ jeden ze szwedzkich magazynów zawiera coś więcej niż tylko artykuły, poradniki i zdjęcia. Reklama IKEA, która znalazła się w czasopiśmie, została stworzona z wykorzystaniem technologii podobnej do tej wykorzystywanej w testach ciążowych z jedną różnicą. Zamiast jasnej informacji o ciąży kobieta otrzymuje... specjalną zniżkę na łóżeczka dziecięce - oczywiście, jeśli jest w ciąży.

63-letnia Brytyjka poszła na policję i powiedziała, że zamordowała ojca, a ciało jego zakopała w ogródku

"Nasikanie w to miejsce może zmienić twoje życie" - głosi napis na kontrowersyjnej reklamie w gazetce sieci. Po nasikaniu w konkretne miejsce na gazecie ujawniony zostaje specjalny kod rabatowy na łóżeczka dziecięce. Za kontrowersyjną kampanię reklamową odpowiedzialna jest szwedzka agencja Åkestam Holst.

Przedstawiciele agencji powiedzieli: "Żeby wprowadzić w życie nasz pomysł, musieliśmy dokonać kilku znaczących uprawnień i poradzić sobie z kwestiami technicznymi. Zastosowaliśmy tutaj plaster, na którym znajdują się antyciała. One łączą się z hormonem ciążowym hCG, co skutkuje zmianą kolorów".

 

 

Niestety ciekawostka w postaci reklamy prasowej, która jest zarazem testem ciążowym, dostępna jest tylko w szwedzkim magazynie dla kobiet "Amelia" i nigdzie indziej nie jest obecnie dostępna. W mediach społeczościowych owa reklama została przyjęta w różny sposób. Niektórzy pytali z niedowierzaniem: "Dokąd ten świat zmierza... darmowy test ciążowy w gazecie, na którą trzeba nasikać?"

Kobiety przeważnie chwalą innowacyjny pomysł twierdząc, że jest "genialny i przezabawny". Nie jest to pierwszy raz, jak IKEA decyduje się na kontrowersyjną reklamę. W zeszłym roku firma użyła sloganu zapożyczonego od firmy Apple i umieściła na zdjęciu prawdziwe, nadgryzione jabłko, które nawiązywało do logo firmy. Slogan głosił "link different" podczas, gdy oryginalne hasło od Apple'a brzmiało "think different".

Klaps już za niedługo będzie w Anglii zakazany? Krytycy pomysłu mówią o robieniu z rodziców kryminalistów

Jeszcze wcześniej firma postanowiła zamienić nazwy produktów na swojej stronie na najczęściej wyszukiwane hasła w wyszukiwarce Google. Hasła kierowały do konkretnych produktów i w ten sposób pytanie "moja córka jest całą noc poza domem" kierowało do... lampy dyskotekowej.

 

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK