BREAKING NEWS

Home Office chciało deportować imigranta do kraju, w którym nigdy nie był. Doradzono mu, aby zabrał ze sobą swoją brytyjską partnerkę

Polish Express
Polish Express logo

Home Office chciało deportować imigranta do kraju, w którym nigdy nie był. Doradzono mu, aby zabrał ze sobą swoją brytyjską partnerkę

Imigrantowi, który mieszka w Wielkiej Brytanii od 17 lat, odmówiono przyznania prawa pobytu. 

Home Office stwierdziło, że nie przedstawił on dowodów na to, że grozi mu niebezpieczeństwo w Iraku, mimo że mężczyzna nigdy w tym kraju nie był i pochodzi z Jamajki.

Ministerstwo zasugerowało także mężczyźnie, aby zabrał do kraju swojego pochodzenia także swoją ciężko chorą partnerkę posiadającą brytyjskie obywatelstwo.

Home Office chciało deportować 49-letniego imigranta pochodzącego z Jamajki za to, że „nie potrafił udowodnić, iż będzie groziło mu niebezpieczeństwo w Iraku”. Mężczyzna nigdy w Iraku nie był, a w Wielkiej Brytanii opiekuje się swoją ciężko chorą partnerką posiadającą brytyjskie obywatelstwo.

Imigrantowi z Jamajki odmówiono prawa pobytu na Wyspach, gdyż nie udowodnił, że grozi mu niebezpieczeństwo po deportacji do kraju, w którym nigdy nie był... 49-letni O’Neil Wallfall otrzymał z Home Office pismo odmowne na jego aplikację o prawo pobytu w Wielkiej Brytanii.

Zobacz koniecznie: Dominic Raab zapytał tłum, czy chce, aby przeprowadzono Brexit („Get Brexit Done”). Odpowiedź była dla niego zaskakująca [wideo]

Ministerstwo stwierdziło, że zostanie on deportowany ze względu na niedostarczenie przez Jamajczyka dowodów na to, iż grozi mu niebezpieczeństwo w Iraku. Po przeczytaniu pisma mężczyzna miał wrażenie, że trafiło ono do niewłaściwego adresata, gdyż sam nigdy w Iraku nie był, nie mówiąc już o tym, że nie jest to jego kraj pochodzenia, do którego mógłby zostać deportowany.

W tym samym liście Home Office napisało, że „nie byłoby nierozsądne” lub „zbyt brutalne”, gdyby udał się do kraju swojego pochodzenia wraz ze swoją brytyjską partnerką Karen. Mężczyzna obecnie opiekuje się nią, gdyż jest ciężko chora i czeka na przeszczep nerki.

Prawnik imigranta powiedział, iż odmowne pismo Home Office jest dowodem na to, że rząd odpisuje na aplikacje metodą „kopiuj i wklej” i zupełnie nie bierze pod uwagę indywidualnych przypadków przy rozpatrywaniu podań.

 

 

 

Home Office napisało do 49-letniego imigranta: „Twierdzi Pan, że zostanie bezprawnie zabity po powrocie do Iraku… nie wykazał Pan… że ta śmierć jest praktycznie pewna”. Po tym jednak, jak ministerstwu wytknięto błąd, wycofało się ono ze swojej decyzji i poinformowało „The Guardian”, że ponownie rozpatrzyło sprawę „w świetle nowych informacji”.

Następnie prawnik mężczyzny otrzymał pismo z Home Office o treści: „Po ponownym rozpatrzeniu sprawy, zdecydowano dać Panu Wallfall pozwolenie na 30 miesięcy pobytu w UK w oparciu o kontekst rodzinny”.

Wallfall mieszka w Wielkiej Brytanii od 2002 roku i czeka już 17 lat na uregulowanie swojego statusu. W związku z obecną partnerką jest od trzech lat i stanowi dla niej ogromne wsparcie w czasie jej ciężkiej choroby.

Przeczytaj też: Imigranci z UE, zatrudnieni w szpitalu w okręgu wyborczym Borisa Johnsona, boją się o swoją przyszłość po Brexicie

Paulina MarkowskaPaulina MarkowskaFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK