biznes

Historia sukcesu na Wyspach. "Jeżeli się nie poddasz - nie przegrasz"

Polish Express
Polish Express logo

Historia sukcesu na Wyspach. "Jeżeli się nie poddasz - nie przegrasz"

Biznesmen, didżej, pasjonat ekonomii, właściciel firmy Magic Event ltd-agencji eventowej oraz firmy sprzątającej Crystal Cleaning ltd. W tym roku mija 11 lat odkąd postanowił zaryzykować wszystko i iść za głosem pasji.

O tym, jak zainteresowania zamienić w biznes, o perspektywie pracodawcy i poszukiwaniach pracownika z pasją - w wywiadzie dla Polish Express opowiedział Łukasz Łysak, właściciel firmy eventowej Magic Event w Londynie.

Czym dokładnie zajmuje się twoja firma?

Zajmujemy się takimi wydarzeniami jak konferencje, gale, imprezy masowe, akcje promocyjne, imprezy integracyjne, pikniki, imprezy rodzinne, okolicznościowe, imprezy firmowe, a przede wszystkim przyjęcia weselne, urodzinowe oraz prywatne imprezy okolicznościowe.

Na swoim koncie mam organizację takich imprez jak: Polskie Koncerty w Londynie, Pokaz Mody Uganda 2013 UK , Pokaz Mody Cameroon 2013 UK, Pokaz Mody Uganda 2014 UK, Miss Cameroon UK 2011, Miss Uganda 2012 I 2014,Miss Africa 2013 UK, Międzynarodowy Dzień Romów 2014 I 2015,

Festiwal Neera UK 2014 , Festiwal Cameroon 2011 UK, 10-lecie Polskiej Piekarni w UK 2014, 100-lecie Franke 2013, Roadshow dla Brother 2014, konferencja Kena Livingstona dziś byłego już burmistrza Londynu i wiele wesel oraz imprez okolicznościowych.

magic event laser show

Skąd pomysł, aby zaangażować się w tego typu biznes?

Moja przygoda z graniem zaczęła się bardzo wcześnie. Miałem 14 lat, kiedy zacząłem „miksować” i organizowałem dużo fajnych imprez ze znajomymi w Poznaniu. Hobby szybko przerodziło się w pasję, która zdominowała wszystko, co robiłem w życiu. Nie wiązałem z nią jednak przyszłości zawodowej. W 2003 r. wyjechałem za granicę – na Cypr. Tam zacząłem grać na plaży w Larnace jako didżej. Potem udało mi się wkręcić do jednego z dobrych klubów w Ayia Napie. Tam grałem regularnie.

Jednak to w Anglii osiągnąłeś sukces. Jak wyglądała twoja droga do założenia własnej firmy?

W 2006 r. pojechałem do Anglii, a dokładnie do Newcastle. Tam dostałem się do klubu Tup Tup Palace. Cały czas inwestowałem w sprzęt, budowałem portfolio, zdobywałem doświadczenie, tworzyłem wizerunek własnej marki. To wszystko trwa do dziś. W końcu postanowiłem otworzyć własną działalność gospodarczą. Na początku nie było łatwo. Przez co najmniej rok byłem cały czas stratny. Potem zacząłem współpracować z Hiszpanem Alexem, z którym organizowałem imprezy internationals dla Polaków, Hiszpanów i Anglików w klubie Madame Koo w centrum Newcastle.

Organizowanie imprez nie ograniczało się zapewne tylko do grania...

Rzeczywiście, to ja sam byłem odpowiedzialny za marketing, plakaty, ulotki, oświetlenie, nagłośnienie, efekty specjalne. Do dzisiaj gram jako didżej, ale do tego organizuję profesjonalne eventy, od nagłośnienia sceny aż do oświetlenia.

Można powiedzieć człowiek orkiestra.

Dokładnie. Robiłem wszystko „od A do Z”,

Wygląda na to, że firma w szybkim czasie się rozrosła.

Tak, Wtedy dopiero przyszła refleksja, że osiągnąłem sukces, do którego dążyłem cały czas. Dziś mam wielu klientów z różnych branż, a z wieloma z nich współpracuję od dawna.

Jak wygląda organizacja imprezy? Od czego zaczynasz, a na czym kończysz przykładowy event?

Zajmuje się projektem od początku do końca. Dostajemy od klienta briefa, na którym opieram swoje działania. Jeśli mam dodatkowe pytania dotyczące organizacji imprezy, zwracam się z listą pytań do klienta. Następnie robię prezentację w której zawieram: koncepcję imprezy, datę, lokalizację, harmonogram, atrakcje, techniki jakie chce zastosować na daną imprezę, nagłośnienie, oświetlenie, jaką scenę zbudujemy, artystów, prowadzących i kosztorys. Klient dostaje prezentację i wyraża opinię, następnie umawiamy się z nim na spotkanie i nanosimy poprawki do projektu, jeśli są wymagane. Najczęściej są to poprawki dotyczące obniżenia kosztorysu (śmiech). Klient akceptuje projekt i zaczyna się proces produkcji: wykonuję wiele zamówień i rezerwacji, a potem w dniu realizacji imprezy nadzoruję montaż, następnie samą realizacje i demontaż. Po przeprowadzonej imprezie rozliczam się z klientem.

LED_Dance_Floor_magic event

Co wyróżnia twoją firmę na rynku? Czy masz dużą konkurencję?

Konkurencja na tym rynku jest spora. W szczególności dotyczy ona firm angielskich. Jeśli chodzi o polskie firmy, to nie ma takiej w Anglii. Mogę nieskromnie powiedzieć, że moja firma jest jedyną, która oferuje takie usługi od 11 lat. Jest jednak coś, co mnie wyróżnia na tle angielskich firm. Mam zdobytą przez kilkanaście lat wiedzę, doświadczenie oraz zaufanie, jakim darzą mnie klienci. Do tego cały czas inwestuję w nowoczesny sprzęt, nagłośnienie, systemy oświetleniowe, sceny, czy podesty. Dzięki temu oferuję profesjonalną usługę.

Czy wśród twoich klientów wielu jest Polaków?

Tak, jest ich coraz więcej. Wielu Polaków woli robić wesele tutaj, w Londynie. Polskie agencje zapraszają artystów z Polski i organizują dla Polonii rożnego typu koncerty. Wówczas Magic Event ltd zapewnia nagłośnienie, zbudowanie sceny, montaż i oświetlenie.

Mimo wszystko jednak dominują klienci angielscy.

W jaki sposób osoby, które planują organizację imprezy, mogą nawiązać z tobą kontakt?

Wystarczy, że wejdą na moją stronę www.magic-event.co.uk i wypełnią tam formularz albo skontaktują się ze mną telefonicznie.

Czy mógłbyś podać kilka wskazówek dla osób, które planują założyć własną firmę?

Człowiek chcący osiągnąć sukces musi ciągle się uczyć, szkolić, a przede wszystkim być cierpliwym w rozwijaniu firmy, dążyć do swojego celu i nie poddawać się, myśleć pozytywnie. Poza tym w dążeniu do sukcesu z pewnością przyda się wytrwałość i determinacja. Jeżeli nie poddasz się w czymś, co usiłujesz osiągnąć, nie przegrasz. Jeżeli coś się nie udaje i nie idzie zgodnie z planem, spróbuj znaleźć inny sposób, inną metodę prowadzącą do osiągnięcia rezultatu.

Jakie masz plany na przyszłość?

Przede wszystkim są one sprecyzowane – chcę ciągle rozwijać siebie i moją firmę. Kolejne zlecenia wciąż dają mi dużo satysfakcji. Moim marzeniem jest współpracować więcej z polskimi firmami z branży kulturo-rozrywkowej jak i z agencjami organizującymi polskie koncerty w UK szukających firm z NAGŁOŚNIENIEM, OŚWIETLENIEM I KOMPLEKSOWĄ OBSŁUGA IMPREZ.

Z Łukaszem Łysakiem rozmawiał Marcin Batko.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK