BREAKING NEWS

Grałeś ostatnio na loterii EuroMillions? Sprawdź swój kupon – po £54,9 mln nadal nie zgłosił się zwycięzca!

Polish Express
Polish Express logo

Grałeś ostatnio na loterii EuroMillions? Sprawdź swój kupon – po £54,9 mln nadal nie zgłosił się zwycięzca!

Wysoka wygrana na loterii EuroMillions

Nikt w UK nie zgłosił się jeszcze po wygraną w wysokości blisko 55 mln funtów

Jest na to... 180 dni, ale po co czekać?

Fot. Getty

Operator National Lottery informuje, że nadal nie zgłosił się zwycięzca po wygraną w wysokości £54,9 mln! I choć na odebranie pieniędzy jest aż 180 dni, to warto to zrobić jak najszybciej, żeby przypadkiem nie zgubić zwycięskiego kuponu. 

Wygrana na loterii EuroMillions w wysokości £54.957.242 padła w zeszły piątek. Wiadomo tylko, jak podał operator National Lottery, Camelot, że zwycięski kupon został nabyty w stacjonarnej kolekturze, a nie online. Nie wiadomo natomiast, czy zwycięzcą jest osoba fizyczna, czy syndykat. Tak czy tak po wygraną nikt jeszcze się nie zgłosił i choć przysługuje na to aż 180 dni, to warto to zrobić jak najszybciej, żeby nie zgubić kuponu. 

Miliony z wygranej to wielkie możliwości

Z apelem o zgłoszenie się po odbiór wygranej zwrócił się do anonimowego zwycięzcy Andy Carter z National Lottery  - Od losowania minął niecały tydzień, ale zachęcamy wszystkich graczy EuroMillions do sprawdzenia swoich kuponów, aby zwiększyli swoje szanse na zdobycie tej ogromnej nagrody głównej w EuroMillions, w wysokości 54,9 mln funtów. Dla pewnego szczęśliwego posiadacza kuponu jest to naprawdę wygrana w EuroMillions zmieniająca życie i mamy nadzieję, że on teraz się po nią zgłosi i ją odbierze. Wyobraźcie sobie możliwości, mając miliony na swoim koncie bankowym. Na niezapomniane wakacje lub więcej wyjazdów, wymarzony pad, wymarzony zestaw kół i obdarowanie najbliższych i najukochańszych osób w swoim życiu – zaznacza.

 

 

 

Marek PiotrowskiMarek PiotrowskiFacebookTwitterYoutube

Redaktor serwisu

Zapalony wędkarz, miłośnik dobrych kryminałów i filmów science fiction. Chociaż nikt go o to nie podejrzewa – chodzi na lekcje tanga argentyńskiego. Jeśli zapytacie go o jego trzy największe pasje – odpowie: córka Magda, żona Edyta i… dziennikarstwo śledcze. Marek pochodzi ze Śląska, tam studiował historię. Dla czytelników „Polish Express” śledzi historie Polaków na Wyspach, które nierzadko kończą się w… więzieniu.

[email protected]

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Samozatrudnienie w Anglii

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK