Wielka Brytania

Gazety brytyjskie piszą o Polce, która ma niezwykłą więź ze swoim gigantycznym ślimakiem. Kobieta uratowała go ze sklepu zoologicznego [wideo]

Polish Express
Polish Express logo

Gazety brytyjskie piszą o Polce, która ma niezwykłą więź ze swoim gigantycznym ślimakiem. Kobieta uratowała go ze sklepu zoologicznego [wideo]

O Polce mieszkającej w Krakowie napisał "Daily Mirror" ze względu na jej niezwykłą relację ze ślimakiem afrykańskim (o imieniu Misiek), którego kobieta uratowała ze sklepu zoologicznego, gdzie był przetrzymywany w spartańskich warunkach.

Gest kobiety jest niezwykły nie tylko dlatego, że uratowała cierpiące zwierzę ze sklepu zoologicznego, ale także ze względu na to, jakie to było zwierzę. Sześć lat temu Polka zdecydowała się na wzięcie do domu ślimaka po tym, jak zauważyła go w sklepie zoologicznym. Tak naprawdę uratowała go, gdyż znajdował się w bardzo złym stanie.

 

Od kiedy była małą dziewczynką, wiedziała, że będzie miała raczej ślimaka zamiast kota albo psa, jak większość ludzi. Mimo sporej przestrzeni, którą zajmuje Misiek (tak bowiem nazywa się pupil Polki) w jej domu w 130-litrowym zbiorniku, kobieta mówi, że opiekowanie się nim jest bardzo proste.

- Od kiedy byłam w szkole podstawowej marzyłam o opiekowaniu się gigantycznym ślimakiem. Mieliśmy podobnego w naszej klasie biologicznej jako zwierzę szkolne i wtedy zakochałam się w tych niesamowitych zwierzętach – mówi Polka.

Przeczytaj też: Ryanair wypłaci 25 tysięcy euro odszkodowania czterolatkowi z Irlandii

Kobieta opisuje warunki, w jakich ślimak znajdował się w sklepie zoologicznym, w którym go znalazła:

- Trzymali go w bardzo małym pudełku, z małą wilgotnością, co jest śmiertelne dla ślimaków. Zaatakowały go pasożyty, które uszkodziły mu muszlę. Po raz pierwszy, jak go zobaczyłam, nie mogłam nawet rozpoznać gatunku. Nie wierzyłam, że przeżyje noc i nie chciałam kupować prawie martwego zwierzęcia. Po bezsennej nocy zdecydowałam, że muszę dać mu szansę i go uratować. Tamtego dnia wróciłam do sklepu i go kupiłam.

 

 

 

Ślimak afrykański Polki je głównie warzywa i owoce:

- Najbardziej lubi bataty i banany. Jest także fanem płatków dla ryb. Ślimaki nie mają zbyt złożonego systemu nerwowego, dlatego ich interakcje nie są podobne do tych, jakie znamy, np. u kota lub psa. Niemniej jednak nie powstrzymuje mnie to do mówienia do Miśka każdego dnia – dodaje kobieta.

Mimo faktu, że większość ludzi jest zachwyconych tym, że Polka opiekuje się afrykańskim ślimakiem, niektóre osoby są bardzo okrutne w ocenie.

- Czasami zdarzają się negatywne reakcje, gdy ludzie okazują obrzydzenie. Czasem próbują żartować i pytają mnie, czy zamierzam ugotować i zjeść mojego ślimaka, ale szczerze nie jest to w ogóle zabawne.

Polecane: Met Office potwierdza i ostrzega: Nowy rekord temperaturowy UK to 38,7°C, ale w tym tygodniu obowiązują ŻÓŁTE ALERTY POGODOWE

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK