wywiady i felietony

Felieton: Racja stanu wymaga, żeby się obrazić

Polish Express
Polish Express logo

Felieton: Racja stanu wymaga, żeby się obrazić

Raz na spacerze, gdzieś w śląskiem lub suwalskiem
Obrażalska zapoznała się z Nietykalskim
I choć trzeźwi oboje, nie byli po wódce
Miłością wzajemną zapałali wkrótce.
Bo jak Polska szeroka i jak jest długa
Polak zawsze rodaka za cosik ruga.
Swych inwektyw worek wyczerpać mu trudno
Inaczej, rodakowi bez tego nudno.
Lecz dla naszej pary obraza to sprawy sedno
I do powództwa w sądzie natchnienie niejedno.
Wszak przy ołtarzu przysięgli sobie wylewać żale obficie
Słuszność czego zdrowy rozsądek potwierdza niezbicie.
Jako że z obojga patryjoci pierwszej wody,
Nie było wśród Nietykalskich żadnej niezgody.
I nie mieli nawet co zgłębiać i rozważać,
Że polska racja stanu wymaga, by o wszystko się obrażać.

***
Oto Obrażalska rzecze: przeczytałam ostatnio w gazecie
Że Polak taki i owaki. Wy, pismaki, nie pojmujecie
Że do własnego gniazda robicie wrednie
Pisząc antypolskie artykuły, wypociny, brednie.
Po co o naszych sprawkach ma wiedzieć państwo sąsiednie?
Gdy więc o rodakach napisze ktoś prawdy kapkę,
Obrażalska wnet na obrazę dostaje chrapkę,
Nietykalski zaś, dotknięty nie do wiary
Pismaka-nieboraka odżegna od czci i wiary.
Świętemu narodowi polskiemu nie wolno robić siary!

***
W mediach wszyscy wiedzą, wiedzą też w rodzinie
Że do polityki ciągną same lisy, sępy lub świnie
Polak więc, idąc zwierzęcym tropem, uwielbia drzeć koty
O Tuski, Kaczyńskie, Millery i Palikoty.
Syn z ojcem sobie wilkiem, wizję państwa wyznają odmienną,
Uparcie łechcą swe różnice niczym strefę erogenną.
Mądrością sowy Nietykalski się nie skazi.
On jak ryba w wodzie w lepkiej polityki mazi,
Toż polska racja stanu mówi: trzeba się obrazić!

***
Dowcipniś Kowalskiemu domalował wąsy oraz brodę.
Śmiechu beczkę wszyscy mają, komedię i swobodę.
Drugi jednak, nieroztropny, dostawił zarost papieżowi.
Juści dał do obrazy powód religijnych uczuć stróżowi.
Zawiadomienie do prokuratury Obrażalska rychło pisze
Nie będą z polskiej wiary robić se pastisze!
A Nietykalski oko przymknie duszy swej pustynią
Na sentencję człowieka, co pewnym zdaniem zasłynął,
By wybaczyć im wszystkim, bo nie wiedzą, co czynią.
Pobożny pieniacz, co Chrześcijaninem się mieni
Chrystusa z obrażalstwem szybciej by ożenił.
U adwersarza najgorsze intencje gotów wyobrazić,
Bo racja stanu mówi, żeby się obrazić.

***
I tak oto wiemy, co powyżej dowiedzione
Iż nasza para to małżeństwo wysoce trafione,
Lecz, o dziwo, choć spółkują namiętnie tyle razy
Im, kiłą autodystansu nie sposób się zarazić.
Sekretem ich czystość i miłości harmonia,
Obrazy i nietykalstwa cudowna polifonia.
Błoga sielanka życia z przekonaniem od lat wpojonym
Że polska racja stanu wymaga, by być urażonym.
Kroczą więc krajem jak długi i jak szeroki
Tu się poobrażać, tam poszafować wyroki.
„Róbta co chceta” to w Niemczech, Stanach czy Suazi,
Lecz polska racja stanu każe, żeby się obrazić!

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK