POLACY W UK

Felieton: Polscy specjaliści na Wyspach

Polish Express
Polish Express logo

Felieton: Polscy specjaliści na Wyspach

Opinią publiczną wstrząsnęło tajemnicze zasztyletowanie Polki oraz dwójki jej dzieci, mną zaś wstrząs­nęła wstrząsająca mądrość narodu pols­kiego. Przy okazji dokonałem też nie mniej wstrząsającego odkrycia co do nas samych: już wiem, na czym opiera się nasza narodowa tożsamość!

W chwili, gdy piszę niniejszy tekst, wyniki sekcji zwłok tragicz­nie zmarłej Marty G. są nadal nieznane – ale nie dla polskich specjalistów kryminologii! Oni już wiedzą, że to druga Katarzyna W. Co prawda, nasi specjaliści mają poważną opozycję w postaci polskich specjalistek, które to nieomylnie wydedukowały, iż mordercą jest małżonek denatki.

Co prawda ma alibi, że ponoć w tym czasie był w robocie, ale specjalistki wiedzą, że polski chłop kręci zawsze, więc w pracy widziano zapewne nie jego, a jego atrapę, ewentualnie sobowtóra.

A na specach od kryminologii się nie kończy – oto od tych kilku dni jesteśmy na Wyspach świadkami istnego wysypu zdolnych polskich biegłych sądowych, którzy na podstawie sprzecznych doniesień praso­wych potrafili już wskazać sprawcę, którym oczywiście okaże się jeden z całej armii tępych Brytyjczyków, uległych nachalnej propagandzie nienawiści wymierzonej w Bogu ducha winny (i oczywiście święty) naród polski, a która to nagonka, funcjonująca pod hasłem „Wielka Brytania dla Brytyjczyków”, niechybnie sterowana jest odgórnie z Downing Street, siedziby UKIP oraz kwatery głównej MI5 naraz.

W świetle tego nieomylnego osądu genezy antypolskich nastrojów na Wyspach, można chyba śmiało mówić o cudownym przebudzeniu i rozkwicie nie tylko kwiatu polskich prokuratorów, ale wręcz całego pokolenia polskich psychologów, socjologów, czy nawet jasnowidzów.

Co polska ekipa fachowców robi dodatkowo (choć zapewne nieświadomie) to potwierdza historyczne prawidło, że kiedy nie ma się czym pochwalić, zawsze można oprzeć się na swym pochodzeniu społecznym. Nie miałeś głowy do nauki?

Nie odkryłeś w sobie żadnych talentów? Może nawet jakieś miałeś, lecz byłeś za leniwy, by je rozwijać? Nie szkodzi – wystarczy, że urodziłeś się np. w bogatej rodzince …lub w Polsce, co automatycznie Cię uświęca.

W Indiach nazwaliby to przywilejem (lub przekleństwem) pochodzenia z konkretnej kasty. I gdy tak obserwuję niektórych z moich szanownych rodaków‑tułaczy i widzę tę ich bezwarunkową więź krwi z rodakiem (choćby był największą świnią), widzę tak naprawdę wielką frustrację.

I już nie dziwię się, że owi „profesjonaliści” wszelkiej maści wyemigrowali z kraju: w Polsce, swoje żale wylewać mogliby co najwyżej na „głupi rząd”.

Jednak na emigracji cokolwiek więcej pola do popisu: oto winę zwalić można nie tylko na rząd, nie tylko na naród gospo­darzy, ale i na wszelkie inne nacje (Ciapaki, Czarnuchy i inne milusie epitety) – a to tworzy istny raj dla partaczy wszelakich profesji, jako że do usprawiedliwienia własnych fobii, lęków i kompleksów można posłużyć się jakże popularnym na Wyspach słowem‑wytrychem: rasizm.
Lecz do góry głowa! Nadzieją napawa wyjątkowa zgodność większości specjalistów w kwestii wyboru swego stałego miejsca zamieszkania.

Najwyższa chyba więc pora, kochani Polscy Eksperci, zaprzestać marnowania swej wielodyscyplinarnej ekspertyzy i wspomagać nią nie znienawi­dzone Wyspy, a własną ojczyznę. Wszak Polska dla Polaków…

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK