wywiady i felietony

Felieton: O polskim doganianiu Europy słów kilka

Polish Express
Polish Express logo

Felieton: O polskim doganianiu Europy słów kilka

Z Zachodem Polacy mają niejaki kłopot: jedni by gonili go na siłę, drudzy by bronili się przed nim rękami i nogami. Gdy nie chcesz integracji, zostajesz w ekonomicznym cieniu, często w zaścianku; gdy wchodzisz między wrony, musisz krakać jak i one. I tak źle, i tak niedobrze, a złotego środka nie widać.
Z racji geograficznego położenia Wielkiej Brytanii, nie bez racji o jej mieszkańcach mówi się, że mieszkają „na Zachodzie”.

Dla odmiany, o krainie między Odrą a Bugiem mówi się, że to Wschód – czasami uzupełniany przymiotnikami: daleki, głęboki, ewentualnie zacofany.

Wielu z nas, tych różnic między Wschodem a Zachodem doświadczyło na własnej skórze; stąd zapewne nasza na Wyspach tak liczna obecność. Stąd też zapewne bierze swą genezę pojęcie „doganiania Zachodu”.

Co ciekawe, posmakowawszy zachodniego dobrobytu, za „wartość dodaną” (nie zawsze przewidzianą) przyjęliśmy też postawy większej tolerancji wobec innych kultur i religii, otwartości na ponadnarodowe wzorce, czy wreszcie zwykłą ciekawość świata.

Zresztą nie trzeba być od razu antykatolikiem, gejem czy lesbijką, by poczuć na Zachodzie większą swobodę życia.

Wchodząc do Unii Europejskiej, patrzyliśmy na nasz z nią związek
pod kątem czysto ekonomicznym,
handlowym.

Niemniej, czy w pełni zdawaliśmy sobie sprawę z tego, co nas tam czeka? Bo UE to nie tylko unijne dotacje, to nie tylko - tak cenione przez imigranta - pozwolenie na pracę.

Unia to również obowiązki i wymagania; nieraz cała gama wymagań, cokolwiek nie ekonomicznych.

Pół biedy, gdyby owo „doganianie Zachodu” kończyło się na dylematach wokół konieczności dostosowania rozmiaru przysłowiowego ogórka do unijnych norm…

Światem rządzi pieniądz, a pieniądze z unijnych dotacji dostaje ten, kto wdraża unijne ideologie; te zaś sięgają dużo głębiej, niż ekonomia.

Np. na naukowe granty mogą w pierwszym rzędzie liczyć te polskie uniwersytety, które zgodzą się na „gender studies”.

W zeszłym roku, na konferencji z udziałem polskiego ministra edukacji i zdrowia, omawiane były standardy edukacji seksualnej Światowej Organizacji Zdrowia, które to przejrzyście mówią, że dziecko do lat czterech ma wiedzieć o swoim prawie do czerpania przyjemności z dotykania własnego ciała.

Na Londyńskim Szczycie Rodziny sprzed dwóch lat postanowiono do 2020 r. wydać 4,5 miliarda dolarów na „dostęp do nowoczesnych metod informacji, usług i dostaw antykoncepcyjnych”.

Świetlana wizja dla nowych pokoleń, prawda? W moim pojęciu, uczenie dzieci o seksie od najmłodszych lat, a potem udostępnianie im za darmo antykoncepcji (bo to ich prawo!) jeszcze żadnej zdrowej na ciele nastolatki nie powstrzymało od zajścia w niechcianą ciążę i nie powstrzyma – co najwyżej da zarobić na jej dziecinności kilku dodatkowym instytucjom, oczywiście z kręgu wszechpotężnej farmacji, ponoć tak dbającej o ludzkie zdrowie i życie.

I tak oto nagle okazuje się, że goniąc Zachód, jednocześnie tracimy gdzieś cząstkę swojej obyczajowości, moralności, może nawet tożsamości.

W tym kontekście, Unia jako żywo przypomina posąg z biblijnego proroctwa, którego stopy, wykonane po części z żelaza, a po części z gliny, nie stanowią dobrej podstawy dla solidnej konstrukcji, a próby zmieszania dwóch niełączliwych składników muszą zakończyć się fiaskiem, jeśli nie katastrofą.

Dlatego ślepo powtarzane hasła „idziemy do przodu” w stosunku do integracji z Zachodem muszą niepokoić tak samo jak nawoływania skrajnych eurosceptyków do wyjścia z UE.

Różnica tylko taka, że owczy pęd do „gonienia Zachodu” jest w modzie, zaś wysuwanie obiekcji robi z oponentów „zacofańców”, a przecież nikt na zacofańca wyjść nie chce.

Nastały nam takie czasy, kiedy Europa jednoczy się na skalę dotąd niespotykaną. Proces to po części naturalny, bo stymulowany niezniszczalną potrzebą każdego człowieka do poprawy warunków swego życia.

Jednak krok w krok za tymi potrzebami idą nieubłagane prawa globalnej ekonomii, politycznej poprawności i inne przekleństwa współczesnej cywilizacji. Owszem, płynąć z nurtem przychodzi łatwiej nie tylko w wodzie, ale i w rzece życia.

Rzadko jednak rozwiązania najłatwiejsze są zarazem najrozsądniejsze. Jako imigranci, wypada nam nauczyć się balansować na linie i czerpać „the best of both Worlds”.

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Rosja żąda ekstradycji biznesmena

Rosja żąda ekstradycji biznesmena

Rosyjscy prokuratorzy zażądali od Wielkiej Brytanii ekstradycji Michaiła Gucerijewa. Ciążą na nim zarzuty uchylania się od podatków.

Minister w impasie

Minister w impasie

Przedstawiciel Partii Pracy, Chris Bryant, zarzucił dwóm z największych detalistów na rynku brytyjskim, że przedkładają pracowników z Europy Wschodniej nad Brytyjczyków, doradzając im, aby byli „bardziej...

Kontrola paszportowa przy wyjeździe z Wielkiej Brytanii

Kontrola paszportowa przy wyjeździe z Wielkiej Brytanii

Od dziś (tj. 8 kwietnia 2015 roku) osoby opuszczające Wielką Brytanię przez port w Dover, będą przechodzić dodatkową kontrolę paszportową prowadzoną przez brytyjskie służby. Paszporty kierowców oraz pasażerów...

Koncert Leszka Możdżera

Koncert Leszka Możdżera

Leszek Możdżer od lat jest najważniejszym polskim pianistą, którego talent i kunszt przyrównywane są do doskonałości Fryderyka Chopina. Polski muzyk już wkrótce odwiedzi Londyn i wystąpi wspólnie z Gwilym...

Wakacje w Polsce? Niekoniecznie!

Wakacje w Polsce? Niekoniecznie!

Gdy jest się emigrantem z małym stażem, to ojczyzna przyciąga człowieka jak magnes. Po kilku latach takich wyjazdów wakacyjnych, spędzanie urlopu w Polsce dla emigrantów nie jest już tak oczywiste. Im...

Starość? W Szwecji albo... w Wielkiej Brytanii

Starość? W Szwecji albo... w Wielkiej Brytanii

Szczegółowe badania ONZ dotyczące opieki zdrowotnej i socjalnej wykazały, że Szwecja wśród wszystkich przebadanych krajów jest najlepszym miejscem, by się zestarzeć.

Nottingham: Wypadek w domu na sprzedaż. Zapadła się podłoga

Nottingham: Wypadek w domu na sprzedaż. Zapadła się podłoga

Agent nieruchomości oraz jedna z klientek oglądających dom wystawiony na sprzedaż trafili do szpitala po nieszczęśliwym wypadku, jaki miał miejsce w trakcie zwiedzania posiadłości.

Optymistyczne prognozy

Optymistyczne prognozy

Zgodnie z przewidywaniami Konfederacji Brytyjskiego Przemysłu (CBI) w drugiej połowie 2012 roku sytuacja gospodarcza na Wyspach zacznie się poprawiać.

Polskie kupowanie rzeczy

Polskie kupowanie rzeczy

Dawno, dawno temu, na polskich targach sprzedawcy krzyczeli: „Tu się sprzedaje, tu się kupuje, odejdź stąd mały, bo cię opluję\". Angielscy sprzedawcy na car boot sell-ach zapewne też głosy maja...

Polskie dzieci podnoszą statystyki szkół w Anglii

Polskie dzieci podnoszą statystyki szkół w Anglii

Minister Edukacji w rządzie brytyjskim, Tristram Hunt stwierdził, że między innymi młodzi Polacy przyczynili się do znacznego polepszenia się wyników uczniów w niektórych przedmiotach w południowo-zachodnim...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK