wywiady i felietony

Felieton: Nowy rozdział (cz. 2/2)

Polish ExpressPolish Express logo

Felieton: Nowy rozdział (cz. 2/2)

Piotrowe wyznanie początkowo wstrząsnęło Cysiem, jednak gdzieś już koło Ostródy zaczął pojmować sens tej historii, a szczególnie kolumnę „koszty przychodu”.

Że z żoną nie mają czasu na nic – ciągnął Piotr – a na dłużej widzą się właściwie raz do roku, na wakacjach.

Czy już wspomniał Karaiby? I że są od siebie już tak daleko, zresztą do takiego rytmu życia już przywykli, więc chyba już za późno, by cokolwiek zmieniać.

– Bo sam zobacz – rozważał na głos. – Im dalej brniesz w to, co masz, tym bardziej tęsknisz za tym, co miałeś kiedyś. A co my wtedy mieliśmy? – rzekł, i nie pytał retorycznie. – Nic? – Cysio odrzekł filozoficznie.

– Kobiety, wino i śpiew…? Tu i Cysia wzięło na wynurzenia: że ja Cię rozumiem, Piotr, to oczywiste, że wydatków - jeśli chce - to się dorobi zawsze.

Poza tym nie Ty jeden tak harujesz; my z Agatką praktycznie zaraz po maturze wpadliśmy w wir pracy i zasuwaliśmy jak głupi przez lata. Aż do rozwodu mieliśmy piekło.

Cysio dałby głowę, że nie dalej jak dwie milisekundy po „do rozwodu”, Piotr miał już ułożone usta do kolejnego pytania: Ożeniłeś się ponownie? – No coś Ty! – Jakieś dzieci? – Nie zdążyliśmy. – To bardzo dobrze – skwitował Piotr, po czym wyjechał z prawdziwą perełką: Bo widzisz…

Gdy tak rozejrzę się wokół, to i ja, i wszyscy moi znajomi jesteśmy już ustawieni. Praca, rodzina, dom – rozumiesz?

Tak właściwie, to pracujemy jak głupi, spędzamy czas gdzieś poza domem, bliscy stają się dalecy, jak obce osoby… A to wszystko przez to, że tak naprawdę jesteśmy tylko zakładnikami tych sprzętów i tych pieniędzy.

Jak te chomiki w klatce: żadnej prawdziwej przyjemności, a tymczasem prawdziwe potrzeby leżą odłogiem – dokończył, po czym, mimo iż prowadził, obrócił się do Cysia: „Ale Ty… Ty, Czesław, masz jeszcze wszystko przed sobą”.

To fakt, Cysia, mimo iż siedział, ścięło z nóg. Co to znaczy, do cholery, że wszystko przede mną? – zachodził w głowę. A Piotr kontynuował jakby na życzenie: „Wszystko przed Tobą. Dosłownie wszystko.

I można Ci tego tylko pozazdrościć” – stwierdził, po czym zamilkł praktycznie do samego końca ich wspólnej podróży.
Wjeżdżali akurat na ulubione Żuławy Cysia.

Na tle krwisto-burego nieba, przecinające horyzont wysepki płaczących wierzb wyglądały jeszcze bardziej płaczliwie i posępnie. On jednak był jak nowo narodzony, jakby obudził się do nowego, drugiego życia.

Jeszcze tylko na chwilę targnęło nim utopijne roszczenie, że przecież szczęśliwe życie we własnej ojczyźnie należy mu się jak psu buda. On wymaga, on żąda szczęśliwego życia! No i to uporczywe, że „jakoś to będzie”.

Ale stare defintywnie było już za nim. I nagle wizja: oto zobaczył siebie wracającego z całym dobytkiem do mamusi i tatusia, do trzydaniowych babcinych obiadków z niezmiennym budyniem waniliowym na deser i z niezmienną, obowiązkową konfiturą śliwkową na wierzchu.

„Czesiu, czemu nie chcesz konfiturki na wierzch? Śliwki są zdrowe, w Indiach takich rarytasów nie mają”.

Oto widział siebie wracającego do tych samych znajomych, oglądającego te same gęby, co w podstawówce; pewnie bawiliby się w te same gry, tam, na ostatniej ławce w kącie za szkolnym boiskiem.

Oto wreszcie ujrzał siebie wracającego do swojego starego pokoju z tym samym ustawieniem mebli, teraz już lekko zatęchłych, i ujrzał siebie patrzącego przez okno z tym samym widokiem: z widokiem na stare życie.

Że się przemebluje, że się przewietrzy, że okno odremontuje? Brr, nigdy! On jedzie stawiać nowy dom, z nowym oknem na nowy świat. Przecież jeszcze wszystko przed nim. Jemu jest czego zazdrościć!

(Jeśli ominęła Cię część 1 opowiadania, przeczytaj!)

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]k

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Nie jesteśmy tu za karę

Nie jesteśmy tu za karę

Czy wszyscy jesteśmy na Wyspach dlatego, że w ojczyźnie byliśmy niepewni jutra? Czy wszyscy wyjechaliśmy, bo wyjechać musieliśmy? Absolutnie nie. Jednak nasze początkowo śmiałe plany bledną, zapał wygasa,...

Rzeszów ma mistrza

Rzeszów ma mistrza

Rzeszów stolicą polskiej siatkówki. Asseco Resovia obroniła mistrzowski tytuł wywalczony w zeszłym roku pokonując ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.

Andrea Anastasi pozostanie trenerem polskich siatkarzy. Przynajmniej na razie

Andrea Anastasi pozostanie trenerem polskich siatkarzy. Przynajmniej na razie

W siedzibie Polskiego Związku Piłki Siatkowej włoski szkoleniowiec stanął przed członkami Wydziału Szkolenia i Prezydium zarządu, którzy mieli zdecydować o jego przyszłym losie.

Zostać, wrócić czy porzucić?

Zostać, wrócić czy porzucić?

Mówimy, że emigracja zmienia ludzi. Że poddaje nawet najbardziej udane związki trudnym testom na przetrwanie. Często jednak nie widzimy, że ta prawda dotyczy również nas samych. Na emigracji, jak nigdzie...

Wygraj telefon Samsung C3050 i kredyt £50

Wygraj telefon Samsung C3050 i kredyt £50

The Best of Polish Awards to konkurs, którego celem jest promocja oraz nagrodzenie najbardziej interesujących przejawów polskiego życia w Wielkiej Brytanii.

Polska będzie się wyludniać

Polska będzie się wyludniać

W nadchodzących latach liczba mieszkańców Polski będzie maleć w zastraszającym tempie – wynika z najnowszego raportu Komisji Europejskiej. Zgodnie z prognozami unijnych ekspertów, za 40 lat nad Wisłą będzie...

Emerytura brytyjska

Emerytura brytyjska

Zbliża sie koniec roku. Nowy Rok to dla wielu z nas okazja do wprowadzenia zmian na lepsze. Planujemy sprawy na najbliższy miesiąc i rok, trudniej jest nam myśleć w skali kilkunastu czy kilkudziesieciu...

Felieton: Racja stanu wymaga, żeby się obrazić

Felieton: Racja stanu wymaga, żeby się obrazić

Raz na spacerze, gdzieś w śląskiem lub suwalskiem Obrażalska zapoznała się z Nietykalskim I choć trzeźwi oboje, nie byli po wódce Miłością wzajemną zapałali wkrótce. Bo jak Polska szeroka i jak jest długa Polak...

Uzależnienie od ideału

Uzależnienie od ideału

W klasyku romantycznego kina pt. „Rzymskie wakacje” Audrey Hepburn budzi się któregoś dnia w mieszkaniu nieznajomego mężczyzny i... niemal jak nigdy nic, wyrusza w podróż po mieście. To, co...

Bloguj sobie i innym!

Bloguj sobie i innym!

Dynamiczne przemiany w świecie mediów doprowadziły nas do momentu, w którym to opinia osoby bliższej niż gwiazdy filmowej czy polityka, jest dla nas cenniejsza. Niezależnie, czy chodzi o...


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK