Wielka Brytania

Fatalna pomyłka brytyjskiej policji? Pracownicy farmy kwiatów w Kornwalii nie czują się niewolnikami

Polish ExpressPolish Express logo

Fatalna pomyłka brytyjskiej policji? Pracownicy farmy kwiatów w Kornwalii nie czują się niewolnikami

fot. Getty

Kilka dni temu policja zrobiła nalot na farmę żonkili w Kornwalii, w wyniku czego aresztowała jej właścicieli i uwolniła ponad 200 imigrantów z Europy Środkowo – Wschodniej. Tymczasem pracownicy farmy murem stanęli za swoim pracodawcą i zaprotestowali przeciwko twierdzeniu, iż są na farmie przymuszani do niewolniczej pracy

Akcję policji w Kornwalii już teraz możemy nazwać blamażem. O nalocie policjantów na Bosahan Farm usytuowanej w miejscowości Manaccan w Kornwalii pisaliśmy w piątek. Z przekazanych wówczas do mediów informacji wynikało, że właściciele farmy zmuszali do niewolniczej pracy imigrantów z Europy Środkowo – Wschodniej, w tym przede wszystkim imigrantów z Rumunii, Bułgarii i Litwy. Na miejscu aresztowanych zostało dwóch właścicieli farmy – 68-letni Allen Scrimshaw i jego syn, 41-letni Wolfe Scrimshaw, a także pochodzący z Litwy kierowca wózka widłowego, 29-letni Robertas. 

Handel ludźmi i niewolnictwo są problemem każdego dużego miasta w UK! Ich ofiarami padają również Polacy...

Tymczasem okazuje się, że większość pracowników farmy żonkili w Kornwalii jest zszokowanych doniesieniami o rzekomym zmuszaniu ich do pracy. Imigranci rzeczywiście mieszkają w przyczepach kempingowych, gdzie panują skromne warunki, ale godzą się na to, ponieważ chcą na farmie jak najwięcej zarobić (wynajem miejsca w przyczepie kosztuje £35). Poza tym do ich dyspozycji pozostaje pokój rekreacyjny, w którym znajdują się stoły do ping-ponga i stoły bilardowe, a także w którym organizowane są imprezy. 

Polski król zbrodni w UK - zmuszał do niewolniczej pracy swoich rodaków, a sam żył w pałacu

Ku zdziwieniu policjantów, większość z „uwolnionych” na farmie imigrantów wyraziła chęć powrotu do pracy i tylko 14 osób stwierdziło, że warunki pracy są tam dla nich zbyt ciężkie. Jednocześnie zaraz po aresztowaniu  Allena i Wolfe'a Scrimshaw'ów, ok. 100 pracowników pojechało minibusami pod posterunek policji, gdzie zażądało ich uwolnienia. 

 

 

 

- Wczoraj zarobiłem ponad £110, zbieranie było ok, choć nie wspaniałe. Nie rozumiemy dlaczego doszło do tych aresztowań, ponieważ jeśli komuś jest źle, to może opuścić farmę. Oczywiście, że nie jesteśmy tu przetrzymywani jak niewolnicy, jesteśmy pracownikami. Na Litwie bardzo trudno jest znaleźć pracę, a jeśli już jest, to jest słabo płatna i trudna. Tutaj zarabiam w jeden dzień tyle, co zarobiłbym przez cały tydzień w moim kraju – powiedział 
25-letni Marius Alsauskas. - Praca w polu jest ciężka, to nie jest siedzenie przed komputerem i musisz pracować, żeby ci zapłacono. Myślę że te 14 osób, które nas opuściły, nie chciały po prostu tak ciężko pracować – dodał.

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Zobacz jak pracownik Tesco zmienia sklep w... kościół! [wideo]

Zobacz jak pracownik Tesco zmienia sklep w... kościół! [wideo]

Jak pracownicy Tesco starają się zabić codzienną nudę? Zmieniają sklep w kościół i efektami dzielą się na YouTubie.

Czech opowiada, jak został niewolnikiem w Wielkiej Brytanii

Czech opowiada, jak został niewolnikiem w Wielkiej Brytanii

Choć niewolnictwo w Imperium Brytyjskim zostało zniesione w 1833 roku, to wciąż zdarzają się przypadki, gdzie pracownicy są wykorzystywani niemalże jak niewolnicy.

Bród, smród i ubóstwo. W takich warunkach ISIS przetrzymuje swoje seksualne niewolnice [wideo]

Bród, smród i ubóstwo. W takich warunkach ISIS przetrzymuje swoje seksualne niewolnice [wideo]

Brudne, pokryte pleśnią poduszki na pociemniałej z brudu podłodze, grzyb na ścianach i suficie oraz miski dla psa z wodą do picia. Tak ISIS przetrzymuje swoje seksualne niewolnice. Więzienie zostało odkryte...

Brytyjskie małżeństwo przetrzymywało mężczyznę jak niewolnika przez 24 lata

Brytyjskie małżeństwo przetrzymywało mężczyznę jak niewolnika przez 24 lata

Sąd w Londynie wydał we wtorek wyrok w sprawie brytyjskiego małżeństwa, które przez ponad dwie dekady traktowało mężczyznę pochodzącego z Nigerii jak niewolnika. Brytyjczycy zmuszali go do pracy bez wynagrodzenia...

Londyńska agencja prowadzi rekrutację nie pytając o tożsamość kandydatów

Londyńska agencja prowadzi rekrutację nie pytając o tożsamość kandydatów

Londyńska agencja PR prowadzi rekrutację nie pytając kandydatów o takie dane jak płeć, nazwisko, wiek lub wykształcenie. Dzięki nowemu systemowi ma ona uniknąć stronniczości i dyskryminacji.

Szukasz pracy? Wymagane poczucie humoru

Szukasz pracy? Wymagane poczucie humoru

Na Twitterze pojawił się profil #MyUselessResumeSkills, który w ironiczny sposób komentuje wymagania stawiane osobom poszukującym pracy w Wielkiej Brytanii jak również faktyczną zawartość CV osób bezskutecznie...

Brexit będzie katastrofą dla ludzi pracujących – ostrzegają związki zawodowe

Brexit będzie katastrofą dla ludzi pracujących – ostrzegają związki zawodowe

TUC, krajowe centrum związków zawodowych w Wielkiej Brytanii ostrzega, że Brexit będzie miał negatywny wpływ na rynek pracy w kraju przyczyniając się do zmniejszenia płac, miejsc pracy oraz pogorszenia...

Aldi poszukuje pracowników i oferuje atrakcyjne warunki!

Aldi poszukuje pracowników i oferuje atrakcyjne warunki!

Sieć marketów Aldi rozpoczęła właśnie rekrutację na nowe stanowiska pracy. Warunki jakie są tam oferowane są bardzo atrakcyjne, co z pewnością przełoży się duże zainteresowanie.

fot.

Polacy skazani za handel ludźmi. Sąd w Newcastle nie miał wątpliwości, że parali się współczesnym niewolnictwem

Przed sądem w Newcastle dobiegła właśnie głośna sprawa czterech Polaków, którzy sprowadzali na Wyspy innych Polaków, a  następnie kazali im pracować w nieludzkich warunkach. Sąd nie miał litości i wydał...

Prawda o brytyjskim rynku! Imigranci NIE "kradną" pracy Brytyjczykom

Prawda o brytyjskim rynku! Imigranci NIE "kradną" pracy Brytyjczykom

British Chambers of Commerce opublikowało raport, który obala jeden z największych mitów pokutujących na brytyjskim rynku pracy - imigranci nie pozbawiają pracy rodowitych Brytyjczyków.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK