POLACY W UK

Fałszywa jak ₤10 malowane akwarelą

Polish Express
Polish Express logo

Fałszywa jak ₤10 malowane akwarelą

- Patrz, jaki ona ma tłusty tyłek! Na jej miejscu w życiu nie nosiłabym takich legginsów. Jezu, i spójrz na te jej łydy jak beczki z piwem. Co ona lustra w domu nie ma czy co? – Violka mówiła szybko jak karabin maszynowy radzieckiej marki „kałasznikow”.

Zuzanki nerwowa walka z nałogami >>

Systematycznie niesystematyczna Eśka >>

Chciała pewnie zdążyć mi przekazać wszystkie swoje estetyczne spostrzeżenia dotyczące naszej wspólnej przyjaciółki, dopóki ta nie wróci z baru z zamówionymi przez nas drinkami. – Ale przecież Ty też Claudią Shiffer nie jesteś i nieraz popełniasz ubraniowe gafy – odpowiedziałam jej nie tylko zgodnie z prawdą, ale i w obronie przyjaciółki, która nie mogła się bronić. – Ja, to jestem ja, a Lidka strasznie się ostatnio zapuściła, odkąd ją Mateusz zostawił dla tej 20-letniej laski z pracy. W sumie przecież miał rację. On taki przystojny, a Lidka to przecież ani piękność, ani żadna seksiara – w sumie takie nic...  Mogłaby coś z sobą zrobić, iść do fryzjera, kosmetyczki, wizażystki czy stylistki i ubodobnić się do ludzi – zdążyła jeszcze z szybkością światła przecedzić mi do ucha przez zęby. Lidka nadeszła z naszymi drinkami nie spodziewając się nawet, że jej najlepsza przyjaciółka jeszcze minutę wcześniej obrabiała jej (w rzeczywistości i przenośni) niemałych rozmiarów tyłek.
Kiedy już w trzy rozsiadłyśmy się ponownie na wygodnej klubowej sofie fałszywa jak 100 funtów namalowane akwarelą Violka, jakby nigdy nic, z przymilnym uśmiechem na twarzy  wyszczebiotała to Lidki: „Gdzieś ty kupiła takie super legginsy? Marks&Spencer, Primark czy Top Shop? Muszę się koniecznie wybrać na zakupy tam, gdzie ty, bo odkąd cię pamiętam masz pełną szafę naprawdę odlotowych ciuchów”. Czy ja się nie przesłyszałam? Czy ja śnię? Po krótkiej odpowiedzi Lidki, jej „przyjaciółka” kontynuowała zdradziecką mowę: „A tym Michałem to ty się w ogóle nie przejmuj. Będzie miał teraz za swoje z tą młodą, pryszczatą laską. Zasługujesz na naprawdę świetnego faceta, a nie niedomytego pseudohippisa z wiecznie przetłuszczonym końskim ogonem i bandanką”.
Słuchając Violki nie mogłam usiedzieć w miejscu i już nawet pyszne „mojito” mi nie smakowało. Przecież nie mogę tak spokojnie siedzieć, podczas gdy Violetta w żywe oczy odwraca kota ogonem i zachowuje się tak, jakby nie skrytykowała dokładnie wszystkiego, co dotyczy Lidki i do tego wszystkiego za jej plecami... Nie mogąc tego wytrzymać – szybko wymówiłam się bólem głowy i postanowiłam wrócić do domu – wszystko to przemyśleć. Kiedy odchodziłam do stolika dobiegł do mnie urywany głos Violi: „I... wiesz... ta Ilona... straszną ma tą fryzurę..., a jakie ma krzywe nogi w tej spódnicy…”.
Ilona Korzeniowska / Fot. Thinkstock                                                                                 
 

Zuzanki nerwowa walka z nałogami >>

Systematycznie niesystematyczna Eśka >>

Redakcja Polish ExpressRedakcja Polish ExpressFacebookTwitterYoutube

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK