wasze sprawy

Enigma już nie taka tajemnicza

Polish ExpressPolish Express logo

Enigma już nie taka tajemnicza

Zbliża się 70. rocznica wybuchu II wojny światowej. Z tej okazji The Polish National Tourist Office w Londynie zorganizowało spotkanie, którego duża część poświęcona była jednej z największych zagadek tamtych lat.

Twierdza szyfrów w ruinie >>

Historia trzech generacji >>

 
Historia II wojny światowej, choć od jej zakończenia upłynęło już wiele lat, wciąż odkrywa przed nami kolejne fascynujące karty. W ciągu dziesięcioleci tajemnice II wojny skrywane były w archiwach wielu państw i ich wywiadów, często opatrzone klauzulą informacji ściśle tajnych, upublicznianych powoli lub nie w pełni. Niektóre zagadki prawdopodobnie długo jeszcze pozostaną bez odpowiedzi, być może dlatego, że odtajnienie tych informacji dzisiaj miałoby wciąż znaczenie polityczne. Wciąż w świadomości Europejczyków istnieje jednak wiele nieścisłości lub wręcz przekłamań historycznych, dotyczących wydarzeń z lat 1939-1945. Tak było ze złamaniem kodu Enigmy, niemieckiej maszyny szyfrującej, co bezpośrednio przyczyniło się do zmiany biegu wydarzeń i ostatecznego zwycięstwa aliantów nad nazistami.
 
Początki szyfrowania
Cofnijmy się do roku 1918, kiedy to niemiecki wynalazca Arthur Scherbius opatentował maszynę szyfrującą, nazwaną później Enigmą. Planowanymi jej użytkownikami miały być głównie korporacje, poczty, a także instytucje państwowe. Początkowo armia niemiecka nie była zainteresowana wprowadzeniem maszyn szyfrujących na miejsce powszechnego w tym czasie kodu ręcznego, jednakże plany remilitaryzacji Republiki Weimarskiej, a także odkrycie faktu, że służby Królestwa Brytyjskiego regularnie czytały depesze niemieckie w czasie I wojny światowej, spowodowały, że dowództwo niemieckie zdecydowało się na wprowadzenie kodu maszynowego.
Ulepszona wersja Enigmy po raz pierwszy pojawiła się na wyposażeniu niemieckiej armii w 1926 roku, najpierw w marynarce wojennej, a w dwa lata później w siłach lądowych. Była to cały czas lekko zmodyfikowana wersja odmiany cywilnej. Przypuszcza się, że armia niemiecka nabywając cywilną Enigmę i adaptując ją do potrzeb wojskowych, celowo nie dążyła do wycofania Enigmy z rynku, by nie zwrócić uwagi służb specjalnych innych krajów jej nagłym zniknięciem.
Przełom w stopniu komplikacji maszyny nastąpił w 1930 roku, kiedy to dla potrzeb rozrastającej się Reichswehry opracowano nową, bardziej rozbudowaną wersję maszyny, wzbogaconą o tzw. centralkę, która w niepomierny sposób zwiększała liczbę kombinacji szyfrów.
Powstaje Biuro Szyfrów
Krótko po odzyskaniu niepodległości, w formującej się armii polskiej zaistniała potrzeba zorganizowania komórki, której zadaniem byłoby przechwytywanie i czytanie meldunków armii sąsiadujących krajów. Właściwym człowiekiem do wykonania tego zadania okazał się 27-letni porucznik Jan Kowalewski, utalentowany inżynier.
W okresie do 1926 roku, regularnie odczytywano kody niemieckie, jak również nieskomplikowane w tym czasie szyfry i kody sowieckie. Sytuacja uległa pogorszeniu w roku 1926, kiedy to niemiecka marynarka wojenna zaczęła stopniowo szyfrować meldunki maszynowo. W lipcu 1928 roku również meldunki niemieckich sił lądowych stały się dla polskich służb specjalnych nierozwiązywalną zagadką. Komercyjna wersja Enigmy, choć zakupiona i przewieziona do Polski, nie dała odpowiedzi, w jaki sposób kodowane były informacje. W tej sytuacji w styczniu 1929 roku, na zlecenie Sztabu Głównego Wojska Polskiego, w Instytucie Matematyki Uniwersytetu Poznańskiego zorganizowano kurs kryptologii. Prowadzony był on przez majora Pokornego, kapitana Ciężkiego i inżyniera Antoniego Pallutha. Chodziło o „wyłowienie” wyróżniających się w tym kierunku studentów matematyki. W ten sposób wyłoniono ośmiu specjalistów, którzy prowadzili dalsze prace nad rozszyfrowaniem niemieckiej maszyny.
 
Pierwsze sukcesy
Od pierwszych dni stycznia 1933 roku Biuro Szyfrów mogło czytać niemal wszystkie depesze kodowane maszynowo. Polska była wówczas jedynym krajem na świecie, który posiadał taką możliwość. Szacuje się, że do grudnia 1938 roku odczytano kilka tysięcy meldunków kodowanych Enigmą.
W połowie grudnia 1938 roku Niemcy dodali do zestawu dwa dodatkowe wirniki (elementy wpływające na stopień komplikacji szyfru), co spowodowało, że do rozwiązywania szyfru Polacy potrzebowali dziesięć razy więcej tzw. bomb. Tak nazywano specjalnie zaprojektowane przez Jerzego Różyckiego i skonstruowane w warszawskich zakładach AVA, maszyny-cyklometry, które pracując równolegle znajdowały pierwotne położenie wirników. Wykonanie sześćdziesięciu bomb przekraczało zarówno techniczne, jak i finansowe możliwości Biura Szyfrów, tym bardziej, że równocześnie należałoby wykonać co najmniej 60 tzw. płacht Zygalskiego, bardzo pracochłonnych w wykonaniu arkuszy perforowanych, pomagających w ustaleniu kolejności pracy wirników.
 
Przekazanie zagadki Francuzom i Anglikom
Pomimo nieustannych udoskonaleń Enigmy, polscy kryptolodzy nadążali z ustaleniem dokonywanych przez Niemców zmian i próbowano dostosowywać metody dekryptażu do nowych wymagań. Niestety, polityczne uwarunkowania w Europie: zajęcie przez Niemców Austrii i Czechosłowacji oraz agresywne wypowiedzi Hitlera nie wróżyły Polsce długiej przyszłości. Oczekując najgorszego, kierownictwo Biura Szyfrów zdecydowało się na zaaranżowanie spotkania z szefami wywiadów Francji i Wielkiej Brytanii. Do pierwszego spotkania doszło w styczniu 1939 roku w Paryżu, jednak dopiero podczas drugiego spotkania, które odbyło się w dniach 24-26 lipca 1939 roku w Warszawie, doszło do prawdziwego przełomu.
Na drugie spotkanie przybyli Gustave Bertrand i kapitan Henri Braquenie (Francja), a ze strony angielskiej komandor Alistair Denniston, szef Government Code and Cypher School, główny kryptolog Alfred D. Knox oraz specjalista nasłuchu radiowego, komandor Humphrey Sandwith. Polskę reprezentowali szef Biura Szyfrów, Stefan Mayer, major Gwidon Langer, kapitan Maksymilian Ciężki oraz trzech młodych kryptologów: Rejewski, Rożycki i Zygalski. Po krótkiej rozmowie (co ciekawe, prowadzonej po niemiecku - był to jedyny język znany wszystkim trzem stronom) goście i gospodarze udali się do ośrodka w Pyrach, gdzie w biurze kryptologów leżały przykryte materiałem przygotowane przez Polaków maszyny. Gdy odkryto przed gośćmi tajemnicę, po chwili ciszy, generał Bertrand spytał pierwszy: „Skąd to wzięliście?”, na co Langer odpowiedział: „Zrobiliśmy to sami”. Na stole leżały kopie Enigmy, wykonane przez warszawską wytwórnię AVA.
Brytyjczycy zadawali najwięcej pytań, a Denniston chciał natychmiast dzwonić do Londynu, aby przysłano kreślarza i elektryka, którzy wykonaliby szkice maszyny. Major Langer miał jednak więcej do pokazania. Goście przeszli do następnego pokoju, w którym zademonstrowano polskie wynalazki: bomby i płachty Zygalskiego. Francuscy i angielscy goście nie mieli słów uznania i podziękowania za odkrycie tajemnicy, a Denniston ponownie chciał telefonować do Londynu. Zupełnie jednak nie uwierzył swym uszom, gdy okazało się, że Polacy przygotowali gościom po jednej kopii Enigmy i komplecie innych materiałów.
Niecałe dwa tygodnie później wojska niemieckie napadły na Polskę. Biuro Szyfrów i jego pracownicy zostali ewakuowani do Rumunii, a następnie do Francji, gdzie ponownie zajęli się rozszyfrowywaniem Enigmy. W brytyjskim ośrodku dekryptażu Bletchley Park największe głowy matematyczne, w tym genialny Alan Turing, korzystając z polskich odkryć, mogły podjąć - jeszcze kilka dni wcześniej beznadziejną - walkę kryptologiczną z Niemcami.
 
*
Tekst powstał na podstawie materiałów zebranych na stronach enigmahistory.org, opracowanych przez Lecha Maziakowskiego.
 
Błażej Zimnak

 

 

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Newcastle: Awaryjne lądowanie myśliwca

Newcastle: Awaryjne lądowanie myśliwca

Wszystkie poranne loty z portu lotniczego w Newcastle były opóźnione o około dwie godziny po tym jak na lotnisku awaryjnie lądował myśliwiec RAF-u.

Królowa dostanie więcej

Królowa dostanie więcej

Na sezon 2013/2014 królowa dostanie o 5 milionów funtów więcej. Pieniądze, które otrzymuje ze specjalnego funduszu pokrywają koszty sprawowania jej oficjalnej funkcji.

Balonowy Bristol

Balonowy Bristol

Ponad dwadzieścia balonów uniosło się nad Bristolem 9 sierpnia w ramach corocznego festiwalu o nazwie Bristol International Balloon Fiesta, który w tym roku odbył się po raz 34.

W UK rusza nowy X Factor. Wygraj bilety na przesłuchania w Londynie!

W UK rusza nowy X Factor. Wygraj bilety na przesłuchania w Londynie!

X Factor powrócił na arenę międzynarodową w poszukiwaniu przyszłych gwiazd! Weź udział w naszym konkursie i zgarnij wejściówki na przesłuchanie, które odbędzie się 2 sierpnia (sobota) w Londynie! Daj sobie...

5 najlepszych uniwersytetów w UK

5 najlepszych uniwersytetów w UK

Chcesz studiować w Wielkiej Brytanii? Warto zapoznać się ze statystykami. „The Guardian” stworzył ranking najlepszych uczelni na Wyspach.

Zablokowano rozbudowę lotniska Heathrow

Zablokowano rozbudowę lotniska Heathrow

Ekolodzy osiągnęli wymarzony skuek i zablokowali plany wybudowania trzeciego pasa startowego na lotnisku Heathrow.

Opublikowano raport dotyczący błędów popełnionych przez brytyjskich polityków przed kryzysem

Opublikowano raport dotyczący błędów popełnionych przez brytyjskich polityków przed kryzysem

Kilka fatalnych wniosków jakie pogrążyły Wielką Brytanię w kryzysie ekonomicznym w 2008 roku. Angielskie Biuro Odpowiedzialności Budżetowej (The Office for Budget Responsibility) wydało bardzo szczegółowy...

Zakazany owoc lepiej w smak kłuje

Zakazany owoc lepiej w smak kłuje

Każdy Polak doskonale wie jakie poruszenie wywołują w Kraju Ojców pierwsze jagody, jeżyny czy grzyby. Wystarczy hasło \"na rynku kurki!” albo \"stoją z jagodami!”, a już gawiedź całymi tabunami...

Pracownicy Job Centre bezużyteczni?

Pracownicy Job Centre bezużyteczni?

Buisinesswoman, Jean Rasbrige, skrytykowała pracę pracowników Job Centre, którzy skierowali do jej firmy stu potencjalnych pracowników, a żaden z nich nie był zainteresowany podjęciem pracy.

Zmiany w muzeum Walii

Zmiany w muzeum Walii

Dwadzieścia trzy stanowiska pracy zostaną zlikwidowane, a kolejne 111 zmienione zgodnie z restrukturyzacją Narodowego Muzeum Walii.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK