Uncategorized

Edukacja: Kopciuszku, usmaż nam racuszków

Polish ExpressPolish Express logo

Edukacja: Kopciuszku, usmaż nam racuszków

Dla wielu polskich rodzin mieszkających na emigracji problemem była lub wciąż jest, kwestia adaptacji dzieci do nowego środowiska oraz ich funkcjonowania w obcym kręgu językowym.

Polska książka na emigracji >>

Daily Mail: Komu ciążą polskie dzieci? >>

Zanim podjęliśmy decyzję o emigracji, myśleliśmy, jak optymalnie zmniejszyć szok kulturowo-językowy naszego syna? Zastanawialiśmy się, jakie kroki musimy powziąć, aby nasze dziecko czuło się bezpiecznie w relacjach społecznych na obczyźnie, a jednocześnie znało i ceniło język oraz korzenie narodowe swoich przodków? Nie jest to zadanie łatwe, zrównoważyć dwie, a nierzadko i więcej odmiennych kultur, języków, z którymi dziecko obcuje i które będą w przyszłości stanowić jego identyfikację kulturowo-językową. Z jednej strony mieliśmy świadomość zalet i szans rozwoju dla naszego dziecka, ale także byliśmy pełni niepokoju, co przyniesie nowa, dwujęzyczna rzeczywistość - wspomina młode małżeństwo, które zawitało 2,5 roku temu na Wyspy z 2-letnim Frankiem.

Według dr Ewy Lipińskiej dwujęzyczność polega na umiejętności posługiwania się w języku ojczystym i drugim oraz na częstym używaniu obu języków w różnych sytuacjach i z różnymi uczestnikami dialogu. Metod zapewnienia tej cennej umiejętności dzieciom jest wiele, jednak należy je stosować mając na uwadze indywidualną sytuację, w której się znajdujemy.
Czołowi badacze tego zjawiska wyróżnili dwa systemy wychowania w dwujęzyczności: pierwszy - OPOL (one-person-one-language) dotyczy rodzin mieszanych i oznacza, że każde z rodziców komunikuje się z dzieckiem w swoim ojczystym języku.
Drugi system, zwany [email protected] (minority language at home) dotyczy rodzin emigranckich i oznacza, że w domu używa się języka ojczystego rodziców, natomiast języka środowiska dziecko uczy się poprzez kontakt z otoczeniem - native speakers.
Niezależnie od metody, najlepsze efekty osiągają rodzice, którzy są konsekwentni.

To stanowi klucz do zbalansowania rozwoju językowego. Nie musimy się obawiać, że nasze dziecko nie będzie mówiło po angielsku, jeśli my będziemy mówić do niego wyłącznie po polsku. Codzienny kontakt z anglojęzycznymi rówieśnikami, mediami otoczeniem bardzo szybko rozwiną u dziecka zdolność komunikacji w języku tubylców, co więcej - sprawią, że jego angielszczyzna będzie bardziej naturalna, a często także poprawniejsza niż rodziców.
Powinniśmy raczej zwrócić swoją uwagę na wykształcenie w dzieciach pełnych sprawności językowych tj. oprócz języka mówionego, rozwijać zdolność czytania i pisania. Jednym ze sposobów ułatwiających zachowanie i progres polszczyzny są polskie szkoły, których na terenie Wielkiej Brytanii jest już ok. 50.
 

Dzieci przyswajają sobie taką polszczyznę, jaką posługują się ich rodzice. Rzadko jest ona standardowa, czyli rozwijająca wszystkie sprawności językowe, często nie obejmuje czytania i pisania. Dlatego tak ważną rolę odgrywa szkoła, która ma zapewniać nauczanie wszystkich sprawności w literackiej odmianie języka i w ten sposób uzupełniać pracę rodziców nad rozwojem językowym ich pociech. Jaki ma to praktyczny wymiar najlepiej obrazują doświadczenia nauczycieli języka polskiego w tego typu placówkach.
Ilona Krzysztoporska zwraca uwagę: Specyfika nauczania języka polskiego w takich warunkach polega na wyrobieniu w uczniach poczucia, że jest to ich język ojczysty, przezwyciężeniu trudności dostosowania się do norm i reguł gramatycznych oraz selekcji materiału nauczania i dostosowanie go do poziomu językowego ucznia.

Trudności w nauce języka polskiego to:

- Na pewno gramatyka, a także fonetyka - szczególnie spółgłoski świszczące i samogłoski nosowe, zlepek spółgłosek świszczących oraz spółgłosek nosowych np.: „czarnoksiężnik”, „Kopciuszku, usmaż nam racuszków” itp.

Metody wzmacniania nauki języka polskiego?

- Istnieje wiele metod, którymi można osiągnąć zadowalające efekty nauczania m.in.:
metoda dyskusji, która kładzie nacisk na swobodne wyrażanie opinii, posługiwanie się językiem mówionym. Metoda analizy i twórczego wykorzystania wzoru, polegająca na korzystaniu z norm, wzorców i adaptowaniu ich do nowych sytuacji językowych. Metody przekazu intersemiotycznego, polegające na przedstawieniu tekstu za pomocą innych środków wyrazu: poprzez muzykę, rysunek. Ponadto w warunkach dwujęzyczności doskonale sprawdzają się pantomima, dramat czy inscenizacja.

Rzecz kluczowa w procesie kształtowania znajomości języka polskiego wśród dzieci emigrantów:

- Przede wszystkim, przełamanie lęku przed posługiwaniem się językiem polskim. Wyrobienie w dzieciach sprawności fonetycznej, lekkości wymowy. Ważne jest stosowanie przy tym dużej ilości praktycznych ćwiczeń fonetycznych, obejmujących pracę nad dykcją. Rzeczą kluczową jest nauczenie uczniów myślenia po polsku.

Pozytywne aspekty dwujęzyczności wychowanków?

- Dwujęzyczność na pewno stanowi wyzwanie dla pedagoga, ale niewątpliwie jest korzystna dla uczniów, podwyższa ich poziom inteligencji, umiejętność szybkiego odnajdywania się w nowych sytuacjach, nie tylko językowych. Podwyższa zdolności komunikacyjne, poszerza wiadomości. Daje możliwość przyswojenia i zaakceptowania obu kultur.
Dwujęzyczność nie tylko rozwija zdolności komunikacyjne i stymuluje rozwój dziecka, ale w coraz większym stopniu postrzegana jest jako inwestycja w jego przyszłość.
Odpowiedzialność za prawidłowy przebieg tego procesu ponoszą przede wszystkim rodzice. To oni powinni dbać o utrzymanie i rozwój języka polskiego. Pojawiają się u nich pytania: Do czego potrzebna jest mojemu dziecku dwujęzyczność? Czy nie prościej wybrać jeden język i w nim się komunikować?
Powodów jest bardzo wiele, najważniejsze z nich to: możliwość komunikowania się z najbliższą rodziną, zwłaszcza z dziadkami, umiejętność doceniania rodzimej kultury, możliwość otrzymania lepszej pracy, wzbogacanie osobowości poprzez dostęp do dwóch kultur, pomoc w readaptacji w razie powrotu do kraju.
Jedno jest pewne - trud włożony w wykształcenie dwujęzyczności na pewno zaowocuje!
Rodzice Franka dziś już nie obawiają się o syna - wiedzą, że dwujęzyczność jest procesem wymagającym czasu, dyscypliny, ale jednocześnie dania dziecku swobody i czasu na znalezienie własnego sposobu jej rozwoju. - Z synem rozmawiamy po polsku, ale nie ograniczamy jego dostępu do języka angielskiego - mówi mama. Franek w sposób swobodny przechodzi od rozmowy z babcią, swoją słodką polszczyzną czterolatka, do komunikacji z anglojęzycznymi kolegami w przedszkolu. Niech zachętą dla rodziców do podjęcia rozwoju językowego swoich dzieci i jednocześnie przestrogą przed jego zaniechaniem będą słowa Danuty Mostwin - wybitnego socjologa: „Uczmy je (dzieci) języka polskiego. Po buntach i odrzuceniach nadejdzie dzień, w którym okażą nam zdumioną wdzięczność albo zapytają z żalem: dlaczego nie nauczyłaś mnie mówić po polsku?”.

Polska książka na emigracji >>

Daily Mail: Komu ciążą polskie dzieci? >>

Marzena Kłonowska
[email protected]

 

Chcesz się z nami podzielić czymś, co dzieje się blisko Ciebie? Wyślij nam zdjęcie, film lub informację na: [email protected]

Chcesz na bieżąco czytać o wydarzeniach w UK? Pobierz aplikację Polish Express News na Androida i iOS.
Materiał chroniony prawem autorskim. Kopiowanie i publikowanie wyłącznie za zgodą wydawcy.


Podobne artykuły

Jak kochają imigranci?

Jak kochają imigranci?

Kartki z całującymi się parami patrzą na nas zewsząd. Specjalne bukiety, torty z sercami z lukru i inne gadżety tylko czekają na naszą decyzję. Są jednak wśród nas tacy, nad którymi wiszą zgoła inne decyzje...

Skazany za noworoczne morderstwo

Skazany za noworoczne morderstwo

Myles Williams spędzi w więzieniu dużą część swojego życia za zamordowanie swojej dziewczyny po tym, jak obiecał, że już nigdy więcej jej nie skrzywdzi.

Oszczędność od przedszkola

Oszczędność od przedszkola

Rząd rozważa wprowadzenie do przedszkolnego programu edukacji lekcji dla pięciolatków o finansach „domowych”, które pomogłyby wyrobić w nich praktyczne nawyki oszczędzania.

Życie za 2 funty

Życie za 2 funty

Najbiedniejsze rodziny mieszkające w Wielkiej Brytanii nadal ubożeją. Z list zakupów w niektórych domach zniknęły podstawowe produkty, w tym nawet warzywa i owoce.

Jak znaleźć pracę? - Dowiedz się od nas!

Jak znaleźć pracę? - Dowiedz się od nas!

Już 21 października w Polish Express ukaże się najnowszy raport z rynku pracy w Wielkiej Brytanii.

100 000 kobiet obrzezano na Wyspach

100 000 kobiet obrzezano na Wyspach

Według raportu sporządzonego przez „The Sunday Times” w Wielkiej Brytanii obrzezano już ponad 100 tysięcy kobiet. Spotyka to nawet 10-latki, a w samym tylko Londynie ma miejsce ponad 6 tysięcy...

Brytyjscy więźniowie narzekają na... widoki

Brytyjscy więźniowie narzekają na... widoki

Brytyjscy więźniowie skarżą się, że ogrodzenie okalające więzienie w Long Lartin, w hrabstwie Worcestershire jest zbyt wysokie i zasłania im widok horyzontu.

Polacy mniej narzekają niż Anglicy

Polacy mniej narzekają niż Anglicy

Według najnowszych statystyk życie w Polsce jest lepsze niż w Wielkiej Brytanii. Mniej przestępstw, mniej przemocy... i przede wszystkim jest taniej. Może tylko mniej narzekają na swoje życie niż Brytyjczycy?

Philips: „Za przemoc odpowiadają imigranci z Afryki”

Philips: „Za przemoc odpowiadają imigranci z Afryki”

Trevor Philips, brytyjski czarnoskóry polityk, odważył się przyznać, że za falę przemocy i zabójstw z użyciem noży w Wielkiej Brytanii odpowiedzialność w dużej mierze ponoszą imigranci z Afryki –...

Zatłuczona młotkiem

Zatłuczona młotkiem

Policja znalazła martwą 77-letnią Judith Richardson w połowie drogi do własnego domu w Hexham, w hrabstwie Northumberland na północy Anglii.


Ta strona używa plików cookie. Kontynuując przeglądanie witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie przez nasz serwis. Dodatkowo kiedy odwiedzasz naszą stronę, wstępnie wybrane firmy mogą odczytywać i korzystać z określonych informacji zapisanych na Twoim urządzeniu, aby wyświetlać odpowiednie reklamy bądź spersonalizowane treści. Dowiedz się więcej.OK